niedziela, 3 czerwca 2012
Boże - widzisz i nie grzmisz !
Bezczelność p. Piotra Tyma szefa Ukraińców w Polsce w trakcie spotkania w tv Historia przebrała wszelkie normy. Ten człowiek wbrew dowodom i prawdzie historycznej w polskiej tv historia nie chce uznać rzezi ludności polskiej na Ukrainie w latach 1939-1945 za ludobójstwo. Na wyrażne pytanie ks.Isakowicza -Zalewskiego odpowiada,że nie to nie była zbrodnia ludobójstwa. To znaczy, że ten potomek rezunów ludności polskiej nie uznaje za zbrodnię zabijania niewinnych kobiet i maleńkich dzieci w domach , kościołach i na własnych podwórzach.Nie docierają do niego udowodnione przykłady okropności mordowania piłami i rozrywania końmi bogu ducha winnych ludzi. Mordowano dla samego mordowania bo był Polakiem. Ukraińskie matki zarzynały swoje dzieci i mężów, a bracia mordowali swoje siostry bo wyszły za mąż za Polaka.Rezuni ukraińscy wspierani byli wielokrotnie przez kapłanów w cerkwiach, którzy wzywali do rzezi i błogosławili bandy UON UPA. Polacy mający trzech wrogów nie byli przygotowani militarnie na odpór. Ukraińskich rezunów wspierali i Niemcy i SS Galizien .Cywilna i wojskowa organizacja Polskiego Państwa Podziemnego nie była przygotowana do natychmiastowej obrony ludności polskiej. Rozpoczęto rozmowy z UPA. Zdradziecki sposób postępowania nacjonalistów ukraińskich dokładnie można prześledzić na przypadku "rozmów" delegacji AK pod dowództwem p.por.Zygmunta Rumla pseudonim -Krzysztof Poręba , który wraz z Krzysztofem Markiewiczem przybył do wsi Kustycze pow.Kowel na rozmowy w sprawie zaprzestania przez UON -UPA mordów. Na drugi dzień rozmów 7-8 lipca 1943 roku Ukraińcy rozerwali końmi obu delegatów dodając dla rozrywki ich wożnicę. Rzecz niespotykana u najgorszych barbarzyńców. Sposób postępowania ukraińskich rezunów wymusił na Polakach tworzenie obwodów obronnych samoobrony ludności. Obwody te powstały w kilkudziesięciu gminach i zbiorowiskach kolonii osadniczych polskich. Obrona była bardzo skuteczna i bandy ukraińskie wielokrotnie zostawały rozbite lub odparte. Na Wołyniu zorganizowano na tej bazie 27 Dywizję AK, która z bronią w ręku wyswobodziła wiele miast i osiedli . Chciałoby się przypomnieć wspomnienia p. gen.pilota kosmonauty Hermaszewskiego. On także stracił swoich bliskich w trakcie rzezi ukraińskich. Cudem ocalał. Wspomnienia tego twardego człowieka, gdy opowiada swoje przeżycia wyciskają ludziom łzy z oczu. Takich jak on były dziesiątki tysięcy a ziemia kresowa spłynęła krwią Polaków, którzy za swój wkład w zagospodarowanie tych ziem zapłacili życiem odebranym w imię oszalałej idei czystek etnicznych wymyślonych przez zbrodniczych przywódców ukraińskich. Tylko tyle i aż tyle. Polecam opracowanie p.Siemaszko.Cała zbrodnia jest tam udokumentowana i opisana zgodnie z prawdą historyczną.Czytając te opracowanie można jedynie powiedzieć :" Boże Ty to Widzisz i nie grzmisz".
czwartek, 31 maja 2012
Jedyna prawda.
Jan Karski na polecenie (rozkaz) Polskiego Państwa Podziemnego w uzgodnieniu z rządem polskim w Londynie zostaje przerzucony na zachód. Aby tam spotkać się z Prezydentem USA trzeba było doskonałej organizacji i siły polskich struktur wojskowo-wywiadowczych. Osobista odwaga Jana Karskiego była poparta całą machiną Polskiego Państwa Podziemnego, będącego w stanie wojny z Niemcami. W ten sposób i tylko w ten sposób, można wytłumaczyć kurierską wyprawę Karskiego. Powiadomienie wielkich tego świata o mordowaniu masowym Żydów przez Niemców. Mamy prawo jako Polacy oczekiwać na prawdziwą ocenę naszego wkładu w walkę z nazistowskimi Niemcami. Nazizm w ówczesnych Niemczech był popierany przez większość narodu niemieckiego, a Hitler jako wódz czczony i uwielbiany przez Niemców. Tyrania nazistowska Hitlera miała narodowo-niemieckie oblicze. I taka jest prawda. Plecenie głupot przez prezydenta Obamę jest całkowicie świadome i nie można tu mówić o przejęzyczeniu w imię poprawności politycznej. Polska okupowana, krwawiąca i walcząca nie budowała obozów zagłady. Były to niemieckie obozy, budowane przez państwo niemieckie. Ta prawda jest prawdą jedyną i musi się przebić do świadomości narodów zachodu. Jedynie w okupowanej Polsce za przechowywanie choćby jednego Żyda groziła całej rodzinie polskiej kara śmierci. Kara ta była natychmiast wykonywana, a mimo to Polacy uratowali najwięcej Żydów i jest ich najwięcej na liście "Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata". Musimy to nagłaśniać , a nasze MSZ propagować to poprzez wydawnictwa i ambasady polskie. Mamy do tego prawo i musimy to robić codziennie. Skuteczną walkę z kłamstwami trzeba prowadzić dla dobra naszego państwa i prawdziwej historii II wojny światowej.
sobota, 26 maja 2012
Konie liche, a za to bicz ładny.
Państwo polskie przekracza wszelkie granice absurdu i przyzwoitości. Rządzący , to banda poganiaczy mułów. Średnie wynagrodzenie pracownika wyniosło na koniec 2011 roku 3400 zł. brutto, netto 2400 zł. - Co stało się z tym tysiącem ? Zabrało go państwo w postaci zaliczek PIT i składek ZUS.
Ale pracodawca za to, że zatrudniał pracownika za 3400 zł. brutto musiał jeszcze zapłacić państwu 700 zł składki ZUS, którą płaci za pracownika i na Fundusz Pracy oraz Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.
A więc "zły" pracodawca zapłacił za pracę pracownika łącznie 4100 zł, ale pracownik dostał tylko 2400 zł, a 1700 zł zabrało "dobre" państwo.
A gdy pracownik poszedł na zakupy zapłacił jeszcze państwu podatek VAT i akcyzę, które tkwią w cenie każdego towaru ( to ponad 400 zł ). / dane w/g R. Gwiazdowskiego, G.N nr. 14/2012 /
Takie to mamy państwo prawa , tusko-prawa i jego bandy.Rządzącym wszystko można. Ściągają podatek nawet od emerytur poniżej 1000 zł. Proszę znależć mi takie drugie pasożytnicze państwo w całym Eurolandzie.
Polityka miłości objawia się tylko do swoich. Im można wszystko. Sądy posłuszne KC PO wydają wyroki na nieposłusznych i inaczej myślących, a banda klakierska czuwa aby oklaski i wiwaty na cześć faraona były odpowiednio huczne i słyszalne. Nie przeszkadzają nawet ostatnie ostrzeżenia płynące z USA i Brukseli, że kraj idzie w złym kierunku i steruje do reżimu autokratycznego. Mamy już w Polsce zamordyzm. Rządzący rozpoczęli walkę z Kościołem Katolickim. Nie pomagają marsze i prośby. POlszewia jest nieugięta. Do boju rusza błazen-apostata. Wariat, odstępca naśladując Lutra przybija swoją apostazję w Krakowie na drzwiach przy ul Franciszkańskiej 3. Ulicy i miejscu uświęconym pobytami Błogosławionego Jana Pawła II. Miejscu gdzie młodzież polska modliła się i rozmawiała ze swoim Papieżem. Gdzie czuć było miłość i wiarę w polskość. Kto nie rozumie tego postępowania i plucia w twarz godności narodowej Polaków, nie zrozumie planów Tuska i chęci dalszego batożenia w imię miłości narodu.
Mistrzostwa piłkarskie miały być popisem skuteczności rządu Tuska. Okazują się ogromnym wydatkiem pieniędzy. Te igrzyska kosztują dużo. I nie tylko pieniążków ale i przedsiębiorców, którzy nabrali się na obiecanki cacanki bandy Tuska. Przedsiębiorcy-podwykonawcy, robotę zrobili ale zapłata, realne pieniądze są w rękach przekręciarzy-menadżerów . Lody zostały ukręcone.Forsa zniknęła z banków. Przedsiębiorcy-podwykonawcy, ludzie od czarnej roboty z płaczem widzą upadek swoich firm.Giszeft jest giszeft , człowiek i praca się nie liczy. Wiśta wio - koniku.Premier nad Polską lustruję roboty z helikoptera. Kraj piękny. Z góry nie widać dziur i niedoróbek . Nagrody dla kolesi zostały przyznane. Wszystko OK." Konie liche, za to bicz ładny"- mówi polskie przysłowie i jak zwykle ma rację.Wyposażenie Policji Państwowej- pierwsza klasa. W odwodach oddziały specjalne wojska. Będzie cacy- chyba ,że nie?!
Ale pracodawca za to, że zatrudniał pracownika za 3400 zł. brutto musiał jeszcze zapłacić państwu 700 zł składki ZUS, którą płaci za pracownika i na Fundusz Pracy oraz Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.
A więc "zły" pracodawca zapłacił za pracę pracownika łącznie 4100 zł, ale pracownik dostał tylko 2400 zł, a 1700 zł zabrało "dobre" państwo.
A gdy pracownik poszedł na zakupy zapłacił jeszcze państwu podatek VAT i akcyzę, które tkwią w cenie każdego towaru ( to ponad 400 zł ). / dane w/g R. Gwiazdowskiego, G.N nr. 14/2012 /
Takie to mamy państwo prawa , tusko-prawa i jego bandy.Rządzącym wszystko można. Ściągają podatek nawet od emerytur poniżej 1000 zł. Proszę znależć mi takie drugie pasożytnicze państwo w całym Eurolandzie.
Polityka miłości objawia się tylko do swoich. Im można wszystko. Sądy posłuszne KC PO wydają wyroki na nieposłusznych i inaczej myślących, a banda klakierska czuwa aby oklaski i wiwaty na cześć faraona były odpowiednio huczne i słyszalne. Nie przeszkadzają nawet ostatnie ostrzeżenia płynące z USA i Brukseli, że kraj idzie w złym kierunku i steruje do reżimu autokratycznego. Mamy już w Polsce zamordyzm. Rządzący rozpoczęli walkę z Kościołem Katolickim. Nie pomagają marsze i prośby. POlszewia jest nieugięta. Do boju rusza błazen-apostata. Wariat, odstępca naśladując Lutra przybija swoją apostazję w Krakowie na drzwiach przy ul Franciszkańskiej 3. Ulicy i miejscu uświęconym pobytami Błogosławionego Jana Pawła II. Miejscu gdzie młodzież polska modliła się i rozmawiała ze swoim Papieżem. Gdzie czuć było miłość i wiarę w polskość. Kto nie rozumie tego postępowania i plucia w twarz godności narodowej Polaków, nie zrozumie planów Tuska i chęci dalszego batożenia w imię miłości narodu.
Mistrzostwa piłkarskie miały być popisem skuteczności rządu Tuska. Okazują się ogromnym wydatkiem pieniędzy. Te igrzyska kosztują dużo. I nie tylko pieniążków ale i przedsiębiorców, którzy nabrali się na obiecanki cacanki bandy Tuska. Przedsiębiorcy-podwykonawcy, robotę zrobili ale zapłata, realne pieniądze są w rękach przekręciarzy-menadżerów . Lody zostały ukręcone.Forsa zniknęła z banków. Przedsiębiorcy-podwykonawcy, ludzie od czarnej roboty z płaczem widzą upadek swoich firm.Giszeft jest giszeft , człowiek i praca się nie liczy. Wiśta wio - koniku.Premier nad Polską lustruję roboty z helikoptera. Kraj piękny. Z góry nie widać dziur i niedoróbek . Nagrody dla kolesi zostały przyznane. Wszystko OK." Konie liche, za to bicz ładny"- mówi polskie przysłowie i jak zwykle ma rację.Wyposażenie Policji Państwowej- pierwsza klasa. W odwodach oddziały specjalne wojska. Będzie cacy- chyba ,że nie?!
sobota, 19 maja 2012
Dlaczego nie chcemy chcieć być Polakami.
Gdy Powstawało odrodzone państwo polskie w 1918 roku wielonarodowa Polska chciała być Polską i zaciekle , bohatersko broniła tej polskości. Wyniszczony przez zaborców i długoletnią wojnę kraj gonił szybko zachód. Rozwój technologiczny i obronny Polski, to skok milowy. Budowa Centralnego Ośrodka Przemysłowego i portu w Gdyni to pokazówka zdolności narodu polskiego.Polacy chcieli i budowali swoją państwowość. Wychowali młode pokolenie w kulcie własnego państwa i przywiązaniu do historii Polski. Dzisiaj wygląda to ponuro. Większości współczesnych Polaków kompletnie nie zależy na istnieniu w przyszłości ich państwa. Inaczej mówiąc Polacy nie widzą zagrożenia dla suwerenności państwa. Rządzące grupy narzuciły przekonanie, że żyjemy w błogostanie braku zagrożenia, że mamy samych przyjaciół, że unijna przynależność wszystko załatwi. Narzucone zostało przekonanie, że w tuskolandzie jest cacy, a na zewnątrz nie ma agresji i imperializmu. Świat to sami przyjaciele i samodzielne państwa to przeżytek, a wszyscy na świecie to towarzysze do zabawy i kontaktów towarzyskich.Niemcy to kochający pokój sąsiedzi i starsi bracia w eurolandzie. Rosjanie , gdzie Putin przywraca do łask Stalina i obarcza wszystkim złem USA i NATO (rozpad ZSRR, zatopienie "Kurska"), to także bracia słowianie. Unia Europejska w swoich założeniach miała unieszkodliwić, uwięzić w układach państwo niemieckie nie spełniła tego zadania, a wprost odwrotnie zrobiła z Niemiec superpaństwo. Słabnące państwa Europy są całkowicie zależne od niemieckiej potęgi przemysłowej i politycznej. Są wasalami Niemców. Rosjanie szantażują całą Europę zasobami energetycznymi i potrząsając szabelką dążą do tego aby Rosji bał się cały świat. My Polacy nie dostrzegamy tego niebezpieczeństwa i otumaniani propagandą sukcesu rządów Tuska, który rozkładając gospodarkę produkcyjną państwa i głosząc, że "polskość to nienormalność" liże stopy silnych sąsiadów. Decyzje NATO o skierowaniu uwagi na inne rejony świata pozostawiły Polskę samą sobie, bez armii i innych środków obrony kraju ( dwustronnych sojuszy, zaplecza przemysłu obronnego, struktur samoobrony terytorialnej). Za to rządzący mają silną Policję Państwową i grupy ochroniarskie. Musimy zadać sobie pytanie : czy my Polacy chcemy mieć swoją państwowość i czy chcemy jej bronić? Pytanie to jest jeszcze na czasie bo nie długo przestanie, straci swoje znaczenie.
poniedziałek, 14 maja 2012
Trudne majowe dni
Śmierć Marszałka Józefa Piłsudskiego 12 maja 1935 roku była tragedią dla Polski i Europy. Była to śmierć przedwczesna ("dziadek" miał 67 lat ) i wstrząsająca dla całego państwa. Bardzo ciężko chory na raka wątroby, cały czas myślał o przyszłości Ojczyzny. Jego plany przewidywały wojnę prewencyjną z Niemcami tuż po dojściu Hitlera do władzy. Obojętność Anglii i Francji oraz nie zrozumienie sytuacji politycznej Europy przez innych polityków przekreśliło plany Piłsudskiego. Niedaleka przyszłość pokazała , że miał rację. 12 maja 1935 roku zmarł twórca i Naczelnik-Obrońca odrodzonego państwa polskiego. Zmarł człowiek kochający Ojczyznę , Matkę Boską Ostrobramską ( z której wizerunkiem w ręku zmarł) i swoją Matkę ( w Jej grobie polecił złożyć swoje serce). Józef Piłsudski nie zostawił formalnego testamentu. Lecz wszyscy, którzy interesują się Jego życiem i działalnością pamiętają powiedzenia Marszałka: "Być zwyciężonym i nie ulec- to zwycięstwo. Zwyciężyć i spocząć na laurach - to klęska"." Podczas kryzysów strzeżcie się agentur. Idżcie swoją drogą, służąc jedynie Polsce, miłując tylko Polskę i nienawidząc tych co służą obcym". Józef Piłsudski pozostawił ogromną spuściznę publicystyczno-pisarską . Zawarte w niej przemyślenia i ocena Polski i Polaków, powinna dać dużo do myślenia całej "elicie" naszych politykierów. Chcę dodać jeszcze słowa Błogosławionego Jana Pawła II.: " Wiecie, że urodziłem się w roku 1920, w maju, w tym czasie kiedy bolszewicy szli na Warszawę. I dlatego noszę w sobie od urodzenia wielki dług w stosunku do tych, którzy wówczas podjęli walkę z najeżdżcą. Już wtedy wydawało się , że komuniści podbiją Polskę i pójdą dalej do Europy Zachodniej, że podbiją świat. W rzeczywistości wówczas do tego nie doszło. Cud nad Wisłą i zwycięstwo Marszałka Piłsudskiego zatrzymało te sowieckie zakusy." Nic dodać, nic ująć. Wielki Papież jednoznacznie ocenił innego Wielkiego Polaka.
!3 maja 1981 roku na Placu Św. Piotra w Rzymie został postrzelony Papież- Polak Jan Paweł II. Strzelał Turek Ali Agca. Kto stał za tym zamachem, to jest tajemnica. Choć wielu ludzi na świecie wie, że Jan Paweł II był jednym z tych co rozmontowali komunę.Papież swoje ocalenie zawdzięczał nie tylko szczęściu i maleńkiej dziewczynce trzymanej przez niego na rękach, ale jak sam mówił ochronie Maryi Bożej Matki. Zamach miał miejsce 13 maja, podobnie jak pierwsze objawienie się Matki Boskiej w Fatimie w 1917 roku. Jan Paweł II mawiał :" Jedna ręka strzelała, a inna kierowała kulę". Dlatego w pierwszą rocznicę zamachu odbył podróż do Portugalii. Aby w Fatimie podziękować Matce Boskiej za ocalenie życia. Wtedy w dniu 12 maja 1982 roku miał miejsce kolejny zamach. Juan Fernandez Krohn zaatakował Papieża bagnetem. Zamach się nie udał. Ochrona obroniła Jana Pawła II. Od tej chwili Papież musiał jeżdzić zakrytymi samochodami. Nie lubił tego, bo nie miał bezpośredniego kontaktu z ludżmi.
Takie to mamy rocznice tragedii majowych.Trzeba o nich pamiętać i uczyć się kochać Polskę od tych Wielkich Polaków.
!3 maja 1981 roku na Placu Św. Piotra w Rzymie został postrzelony Papież- Polak Jan Paweł II. Strzelał Turek Ali Agca. Kto stał za tym zamachem, to jest tajemnica. Choć wielu ludzi na świecie wie, że Jan Paweł II był jednym z tych co rozmontowali komunę.Papież swoje ocalenie zawdzięczał nie tylko szczęściu i maleńkiej dziewczynce trzymanej przez niego na rękach, ale jak sam mówił ochronie Maryi Bożej Matki. Zamach miał miejsce 13 maja, podobnie jak pierwsze objawienie się Matki Boskiej w Fatimie w 1917 roku. Jan Paweł II mawiał :" Jedna ręka strzelała, a inna kierowała kulę". Dlatego w pierwszą rocznicę zamachu odbył podróż do Portugalii. Aby w Fatimie podziękować Matce Boskiej za ocalenie życia. Wtedy w dniu 12 maja 1982 roku miał miejsce kolejny zamach. Juan Fernandez Krohn zaatakował Papieża bagnetem. Zamach się nie udał. Ochrona obroniła Jana Pawła II. Od tej chwili Papież musiał jeżdzić zakrytymi samochodami. Nie lubił tego, bo nie miał bezpośredniego kontaktu z ludżmi.
Takie to mamy rocznice tragedii majowych.Trzeba o nich pamiętać i uczyć się kochać Polskę od tych Wielkich Polaków.
niedziela, 13 maja 2012
Oprycznina - KGB - Tusk
Nie muszę tłumaczyć "historykom" pp. pRęzdontowi oraz bełchatowskiemu kaszubowi co to jest "oprycznina". Krótko to takie KGB na koniach z łbem zabitego zwierza przy siodle, mordercy pierwszego cara Moskwy Iwana Grożnego. Stało się. Zezwoliliśmy na powstanie największej imperialnej państwowości mongoidalnej władzy. Nie mogą tego zrozumieć władający światem globaliści Rockefellera i ich pociotacy. Wiadomo, że materialnymi zasobami euroazjatyckiej pseudorusi zarządzają klany żydowskie. Obojętnie sefardyjczycy czy inne pokolenie tego draństwa, któremu śni się panowanie nad światem.Na pięć osób szefostwa Chin , są to swoi wsadzeni tam przed latami Żydzi. Al Sydney Shapiro czuwa nad ich intresami ( dziwne bo urodzony w Polsce). Czuwa nad tym Li. Dunbov ( genetyczny pociotak) i pięciu innych siedzących od czasów cesarstwa Thu (XIII w.) w finansach Państwa Środka. Tam nie istnieje pojęcie właściwej demokracji . Zasada podziału władz w/g Konfucjusza nie zna pojęcia Boga jako takiego. Dobro to cesarz, gensek, władza. Reszta to posłuszeństwo, praca niewolnicza lub umieranie dla państwa ( w pojęciu wschodnim). Takie pojęcia wschodniego niewolnictwa przy rozumieniu Rosjanin - brat łata wprowadzić chcieli zaborczy Moskale. Takie też kryteria władzy wprowadzić chce bełchatowski Kaszubo- Szkop p. Płemieł Tusk. Władza rozzuchwala , a pieniążków pretorianom się nie chce dać.Mogą się zbuntować. Wtedy nie potrzebny będzie sztylet czy żmijka. Najlepiej skoczyć głową w dół z nowo pobudowanych prze bandę HGW wieżowców Warszawy. Policjanci będą nosić przy nodze "gałę"- emblemat władzy "Amona -Faraona Tuska, słoneczka Peru".( "obyś żył dwa dni z dzisiejszym).
czwartek, 10 maja 2012
Pycha przed upadkiem chodzi
Przysłowie ukochanych prze p.Tuska Niemców mówi :"Pycha przed upadkiem chodzi". Nic ująć nic dodać.Wypisz wymaluj sposób postępowania "słońca Peru" i jego klaki. Zarozumialstwo i buta sięgnęły szczytu. Ludzie i ja też czują się poniżani i zagubieni przez arogancką władzę, która mafijnymi mackami objęła cały kraj. Znajomi mówią, że lepiej było za komunizmu, bo było się komu poskarżyć. A jeszcze jak był ludzki sekretarz to można było dochodzić swoich racji bodaj i przeciwko dyrekcji i urzędnikom. Pan Waldemar Łysiak określa to tak: " ...wtedy sytuacja była czysta jak kryształ; po jednej stronie barykady czerwona bestia, po drugiej ty. Jeśli nie dałeś się sprostytuować w żaden, nawet w najmniejszy sposób, to znaczy ,że ocaliłeś swoje człowieczeństwo, i to był triumf, zwycięstwo człowieka. A dziś żyję w hybrydzie, która jest rzekomo Polską wyzwoloną. Tylko, że w tej Polsce cnota patriotyzmu jest występkiem, występek natomiast - wszelkie przeniewierstwo, złodziejstwo, kłamstwo, wysługiwanie się esbecji i Moskwie, każda forma łamania Dekalogu - reklamowany jest jako cnota. W tej Polsce ludzie, którzy mówią prawdę, są ośmieszani i opluwani, dostają etykietkę "oszołomów". Nigdy nie przestanę być "oszołomem". Gdybym przestał, ojciec wstałby z grobu i dałby mi po gębie".
Dzisiejsza Polska Tuska to jedno bagno nieprawości i kłamstwa. Fałszowana jest historia, a spece od szkół zwalczają patriotyzm. Kolorowe manify wyśpiewują : " dymać Orła Białego", a koledzy nadredaktora Michnika noszą transparenty deklarujące :"Pierdolę. Nie rodzę". Czołowy polityk Donald Tusk wstydzi się polskości a Palikot mówi wprost - " Dziś przyszedł czas, by powiedzieć Polakom , że mają wyrzec się polskości". Dziś nie rozmawia się ze społeczeństwem , a wielomilionowe apele do rządu spotykają się z lekceważeniem i są bezczelnie deptane. Ego premiera urosło tak, że lekceważy on wszystkich i wszystko co polskie i dobre dla narodu, Chęć zaistnienia na międzynarodowym rynku osobistości politycznych pcha go do postępowań licujących ze zdradą stanu. III RP gniła od samego początku bo oparta była na zdradzie , bo jej przywódca zamiast puścić w skarpetkach nomenklaturę komunistyczną, zniszczył ludzi popierających go. Nomenklatura ma się dobrze. Po zawłaszczeniu się na majątku narodowym dalej jest u sterów a ich dzieci siedzą na intratnych stanowiskach państwowych. W samym tylko MSZ pracują na wysokich stanowiskach dzieci i pociotacy byłego NKWDzisty Bolesława Bieruta ,a w korytarzach tego ministerstwa słychać powiedzonka : "ciocia", "wujek" itp. Nie przeszkadza to ani Tuskowi ani "afganowi" Sikorskiemu. Pewność siebie i buta sięgnęły szczytu. Poparcie nie maleje. Można dalej oszukiwać zmanipulowany narodek. Hasło Piłsudskiego :" Kto nie ceni swojej przeszłości, nie jest godzien szacunku terażniejszości ani prawa do przyszłości", stawia jasno sprawę. Pycha rządzących jest wielka. Namnożyło się nam różnego sortu ekscelencji i nowobogackich panów na podatkach polskich emerytów i robotników. Chciałoby się do nich za Sztaudyngerem powiedzieć :
" Ekscelencjo, pozwolisz,
że ci zejdziem z drogi.
Tak do gówna przy drodze
powiedziały nogi"
Taka jest prawda. Fortuna kołem się toczy. Cała ta plejada zarozumialej POlszewii pójdzie won. Naród cierpliwy ale sprawiedliwy - pogoni to draństwo na śmietnik historii.
Dzisiejsza Polska Tuska to jedno bagno nieprawości i kłamstwa. Fałszowana jest historia, a spece od szkół zwalczają patriotyzm. Kolorowe manify wyśpiewują : " dymać Orła Białego", a koledzy nadredaktora Michnika noszą transparenty deklarujące :"Pierdolę. Nie rodzę". Czołowy polityk Donald Tusk wstydzi się polskości a Palikot mówi wprost - " Dziś przyszedł czas, by powiedzieć Polakom , że mają wyrzec się polskości". Dziś nie rozmawia się ze społeczeństwem , a wielomilionowe apele do rządu spotykają się z lekceważeniem i są bezczelnie deptane. Ego premiera urosło tak, że lekceważy on wszystkich i wszystko co polskie i dobre dla narodu, Chęć zaistnienia na międzynarodowym rynku osobistości politycznych pcha go do postępowań licujących ze zdradą stanu. III RP gniła od samego początku bo oparta była na zdradzie , bo jej przywódca zamiast puścić w skarpetkach nomenklaturę komunistyczną, zniszczył ludzi popierających go. Nomenklatura ma się dobrze. Po zawłaszczeniu się na majątku narodowym dalej jest u sterów a ich dzieci siedzą na intratnych stanowiskach państwowych. W samym tylko MSZ pracują na wysokich stanowiskach dzieci i pociotacy byłego NKWDzisty Bolesława Bieruta ,a w korytarzach tego ministerstwa słychać powiedzonka : "ciocia", "wujek" itp. Nie przeszkadza to ani Tuskowi ani "afganowi" Sikorskiemu. Pewność siebie i buta sięgnęły szczytu. Poparcie nie maleje. Można dalej oszukiwać zmanipulowany narodek. Hasło Piłsudskiego :" Kto nie ceni swojej przeszłości, nie jest godzien szacunku terażniejszości ani prawa do przyszłości", stawia jasno sprawę. Pycha rządzących jest wielka. Namnożyło się nam różnego sortu ekscelencji i nowobogackich panów na podatkach polskich emerytów i robotników. Chciałoby się do nich za Sztaudyngerem powiedzieć :
" Ekscelencjo, pozwolisz,
że ci zejdziem z drogi.
Tak do gówna przy drodze
powiedziały nogi"
Taka jest prawda. Fortuna kołem się toczy. Cała ta plejada zarozumialej POlszewii pójdzie won. Naród cierpliwy ale sprawiedliwy - pogoni to draństwo na śmietnik historii.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)