poniedziałek, 12 maja 2014

Nie tylko szablą...

12 maja 1935 roku zmarł Marszałek Józef Piłsudski Twórca Niepodległości Polski. Człowiek, który całe życie poświecił dla odzyskania wolności, a po jej odzyskaniu potrafił  tą wolnosc obronic i utrwalic. Był to na pewno człowiek czynu i walki. Gdy Paderewski i Dmowski  prowadzili rozmowy dyplomatyczne w Wersalu o kształcie granic Rzeczypospolitej, Piłsudski stwarzał fakty dokonane wyrąbując granice szablą.Na pierwszej linii przebywał nie raz i ryzykował jak każdy żołnierz. Bo kule- jak wiadomo nie -wybierają.Jeżeli więc mowa o szabli, to w tym wypadku chodzi o szukanie roztrzygnięc politycznych na drodze walki zbrojnej. I tym głównie Piłsudski się zajmował.
Drugą bronią, jaką także doskonale władał, było pióro. Dał się poznac jako doskonały obserwator życia, gdy pisywał do genewskiego "Przedświtu", a następnie przy redagowaniu "Robotnika". Z łatwością łączy doskonałą wartośc treści i stylu. Publicystyka jednak to tylko częśc twórczości Piłsudskiego. Już u progu niepodległości prezentował refleksje nad przeszłością. Znany był z doskonałej znajomości przebiegu Powstania Styczniowego. W warunkach więzienia w Magdeburgu zaczął pisac :"Moje pierwsze boje". Rozliczał czasy walk legionowych.Ten temat pojawia się także w "Ulinie Małej", gdzie w sposób zdecydowany rozprawia się z zarzutami "służby najemniczej" i agenturalnością. Wyraznie akcentuje polską odrębnośc i niezależnośc Legionów. Pisał :" Gdym 6 sierpnia 1914 roku wyprowadził strzelców na wojnę i pomaszerował na Kielce pomiędzy mną a sztabem austriackim nie było omówionych dostatecznie ściśle warunków wzajemnego stosunku pomiędzy tworzącym się wojskiem polskim a austriackim. Skorzystałem z tego, by postawic od razu, od pierwszego kroku, sprawę tak, aby w młodego żołnierza wpoic wiele ambicji,honoru,miłości własnej, wreszcie poczucia niezależności od obcych i dumy z tego, że się jest pierwszym zawiązkiem wojska polskiego."  Działań wojennych swoich i wkraczających w życie wojenne podkomendnych nie upiększał. Przeciwnie twardo przedstawiał tragiczny obraz żołnierza w walce.Jego zmęczenie i otępienie trudnymi warunkami frontowymi.Opisywał prawdę o uderzeniach w pustkę między rosyjskimi korpusami w bitwie z 1914 roku pod Marcinkowicami, jak i w 1920 roku przy kontruderzeniu z nad Wieprza, które trafiło w lukę między dwiema sowieckimi armiami. Taką prawdę pisze tylko ktoś wielki duchem .Kolejny okres pisarskiej działalności Marszałka to czas przebywania w Sulejówku. Po wycofaniu się z życia państwowego Piłsudski napisał "Wspomnienia o Gabrielu Narutowiczu". Nie był to przypadkowy temat. Zabójstwo Narutowicza- I-szego Prezydenta RP, było podstawową przyczyną wycofania się Piłsudskiego z wojska i życia politycznego. Był też i drugi cel. Krytyka metod obozu narodowego. Rodzina Narutowiczów, która była dobrze znana i spokrewniona z Billewiczami, pochodziła jak Piłsudscy ze Żmudzi.Była to żywa prawda o życiu i śmierci Gabriela Narutowicza. Piłsudski pisał także " O wartości żołnierza Legionów". Pisał :"Legiony stworzyły w Polsce, odrodziły na nowo typ dobrego żołnierza.." i ten  dobry żołnierz :" żąda jednak zawsze bardzo twardo szacunku dla siebie, szacunku dla swego dowódcy. Cechą wszystkich dobrych żołnierzy jest to, że swoich wodzów, prowadzących ich do zwycięstw, kochają i wymagają dla nich czci". Dokładnie to pobrzmiewa w pieśni Jego żołnierzy :"Pierwszej Brygadzie". Melodia ta stała się w Odrodzonej po 1989 r. RP oficjalną Pieśnią Wojska Polskiego.Jest to najbardziej dumna pieśń żołnierzy polskich.

piątek, 9 maja 2014

Moskiewskie kłamstwa i degeneracja młodego stalinisty.

Zakłamanie moskiewskich polityków jest powszechnie znane. Narzucanie sposobu myślenia i odwracanie dat zdarzeń i faktów, leży w założeniach kłamliwej polityki Kremla.Sprawa daty Święta Pracy, które ustanowione na cześc protestu robotników amerykańskich( Boston ) we wrześniu, Stalin zmienił i ustanowił dzień 1-Maja w zależnych od siebie państwach, jako św. pracy. Międzynarodówka komunistyczna silna w Europie zachodniej i Chinach, poparła zdanie Stalina. I tak wiosenne swięto porządków po zimie stało się świętem ludzi pracy. Co jeszcze dziwniejsze, papież ustanowił w tym dniu św. Józefa Robotnika. Tak więc sowieckie święto malowania krawężników w Moskwie i krajach demoludów, stało się usankcjonowanym świętem robotników. Stany Zjednoczone i wolne narody Ameryki obchodzą jednak do dzisiaj dzień 6 września jako Święto Pracy. Utrzymywanie daty 1- maja jest zakłamaniem historii i poddaniem się dyktatowi Moskwy. Tak samo jest z datą zakończenia II Wojny Światowej. Prawdziwa data 8- maja została dla widzimisię Stalina zmieniona na 9-maja 1945 roku, podpisywanie dokumentu powtarzano. Uleganie Stalinowi przez polityków zachodniej koalicji antyhitlerowskiej, doprowadziło do zniewolenia środkowej Europy. Polska, która wniosła do II Wojny Światowej ogromny wkład wojskowy ( 3 armia pod względem liczebności na frontach II Wojny Światowej= ponad 400 tys. żołnierzy w dniu zakończenia wojny), została potraktowana po macoszemu. Przedstawiciele Wojska Polskiego nie zostali zaproszeni na defiladę zwycięstwa, a wyzwoliciel Belgii i Holandii gen. Maczek mógł jedynie oglądac paradę z chodnika, jako widz. Tak samo jak polscy lotnicy i marynarze. Zauroczenie Stalinem Zachodu było przeogromne. Wujek "Jo" bo tak nazywano tyrana z Kremla na Zachodzie był pupilem postępowej inteligencji , szczególnie artystów różnej maści. To miało duży wpływ na ludnośc zachodniej Europy i Stanów Zjednoczonych. To czczenie kata narodów i mordercę inteligencji polskiej trwa w niektórych kręgach do dzisiaj. Opinia publiczna Zachodu, kształtowana przez wolne media, potępiła hitlerowski nazizm. Wychowanie neonazisty w rodzinie znanego polityka, wykluczyłoby tego polityka i skazało na banicję polityczną. Tymczasem w Polsce syn wicemarszałek Sejmu, młody stalinowiec Michał Nowicki, spokojnie opluwa narodowe świetości. Wydając opinie o filmie "Katyń" stanął w obronie stalinowskiego ludobójstwa, jednoznacznie stwierdzając :"ZSRR nie było stac na wyżywienie 20 tys. darmozjadów. Wystarczyło już tej bezczelności z czasów sanacji, gdy robotnik i chłop ich żywili.Z powodów dyplomatycznych nie można ich było zmusic do działalności produkcyjnej. Nie można było też liczyc na reedukację, co zresztą ten film pokazuje. Ten fanatyzm." Nic dodac , nic ując . Ta wypowiedz pokazuje jak został wychowany synek p. v-ce marszałek. Jak traktuje się patriotyzm , niezłomnośc i przywiązanie polskich oficerów do Ojczyzny i złożonej przysięgi żołnierskiej. Wanda Nowicka wychowała degenerata i wielbiciela ludobójstwa stalinowskiego. Polscy oficerowie to przecież elita kraju. W większości  byli rezerwistami. Budowali gospodarkę polską. Szkoły, zakłady pracy i administrację państwową. To , że mamuśka stalinisty zdobyła mandat poselski, żle świadczy o jej wyborcach, a to ,że pełni funkcję v-ce marszałka Sejmu, świadczy jak najgorzej o koalicji rządzącej. Ludzie nienawidzący polskiej tradycji i patriotyzmu nie powinni zasiadac w polskim Sejmie. Synalek zaś powinien za takie zdania byc ukarany i usunięty z życia publicznego.Żle się dzieje w państwie polskim pod nie-rządem tuskowej kliki. Czas na zmiany !!!

poniedziałek, 5 maja 2014

Tak jak mówił prof. Kieżun i śpiewa Jan Pietrzak.

Koniec kwietnia i początek maja to jeden ciąg świąt w tym roku. Długi weekend dał ludziom czas na przeżywanie świąt związanych historią Polski jak i niedawnym wprowadzeniem na ołtarze św. Jana Pawła II. Dzień Flagi Państwowej i św. Konstytucji 3 -Maja, zbiegło się z wprowadzeniem na ekrany kin dokumentalnego filmu "Powstanie Warszawskie". To pierwszy na świecie dramat wojenny non-fiction, zmontowany w całości z materiałów dokumentalnych.Film pokazuje całą prawdę o pięknych i młodych warszawskich chłopcach i dziewczynach, którzy ruszyli do walki ze złem. Nie można tu manipulowac postaciami i ich zachowaniami jak w filmie  Glińskiego "Kamienie na szaniec". Tu postawny młody człowiek o twarzy prof Kieżunia z radosną miną, wymachuje zdobycznym karabinem maszynowym. Tak to jest 22- letni prof. Keżun, który po zdobyciu gmachu Komendy Głównej Policji cieszy się razem z kolegami z odniesionego zwycięstwa. Tu nie ma kłamstwa. Tu jest samo życie młodych ,walczących i mszczących się na zwyrodniałych okupantach powstańcach. To powstanie musiało wybuchnąc. Nie było wyjścia. Czara goryczy i chęc walki Polaków z Niemcami, przelała się. Gdy doszło do tego rozporządzenie o wywózce młodych do kopania umocnień, nikt  nie mógł zatrzymac wybuchu akcji zbrojnej. Chwila była stosowna i dobrze wybrana. Warszawa była w większości pozbawiona wojsk hitlerowskich, które uciekały na zachód.Wstrzymanie działań wojennych przez Stalina, dało możliwośc ściągnięcia przez Niemców odwodów wojskowych i oddziałów SS. Zdobyty przyczółek nie został wykorzystany przez Stalina. On chciał i dążył do wykrwawienia się Polaków. Zakazał nawet lądowania samolotom alianckim na przyfrontowych lotniskach. Tak jak zawsze chodziło tyranowi o zniszczenie Warszawy i patriotycznej elity narodu.Pięknie zrobiony film pozwolił zobaczyc bohaterstwo i urodę polskich dziewcząt i chłopców. Film oglądamy w kolorze co dodaje naturalnego piękna. Bo walcząca Warszawa była kolorowa- mówi prof. Kieżun.- I my w powstaniu byliśmy kolorowi. Biało -czerwone opaski, mundury, każdy batalion starał się miec nawet chusty w swoim kolorze.
Można jedynie podziękowac za wspaniale zrobiony dokument. Daje on młodym Polakom siłę do walki o prawdę i wolnośc. Wolnośc, którą tak jawnie zawłaszcza  kłamliwa klika rządząca Tusko-landem. Dobrze się stało, że Polacy mogli w tych dniach obejrzec wspaniały dokument. Może dlatego tak chętnie oglądali prezentowany pokaz Poloneza z inspiracji p. Jana Pietrzaka, a także słuchali patriotycznych pieśni w jego wykonaniu i jego przyjaciół. To nie są wyklęci przez antypolską władzę artyści. To są odważni wykonawcy nowych "zakazanych piosenek" . Oni czują i myślą po polsku. To zaś co czują, wiernie przekazują w pieśniach Polakom w dniach narodowych świąt.

poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Jan Paweł Wielki a skundlone władze i naród IIIRP.

Wspaniała Postac Świętego Jana Pawła II, rozświetliła błyskawicą ciemności w jakich żyją Polacy. Wielu rodaków z niewątpliwej konieczności serca, udało się w dniu 27 kwietnia do Rzymu.W tym dniu jako święty został kanonizowany przez Papieża Franciszka, nasz papież Jan Paweł II (Karol Wojtyła). Wszystkim katolikom na świecie Jego świętośc była oczywista i przez wielu uznawana już za życia Wielkiego Polaka.Ten rozbłysk gwiazdy pierwszej wielkości na firmamencie światowych wiadomości, dał nam możliwośc przypomnienia życia i działalności Wielkiego Myśliciela i Nauczyciela z Wadowic. Przyczyniając się w dużej mierze do odzyskania naszej wolności, przypominał nam, że wolnośc nie jest nadana raz na zawsze. Wolnośc należy rozwijac i bronic ze wszystkich sił.Jako patriota uczył nas miłości Ojczyzny i miłości Boga.Czuł się Synem Tej Ziemi . Uczył nas dobra i dobrego postępowania. Co my maluczcy zapamiętaliśmy z tych nauk? Zapomnieliśmy prawie wszystko. Zmanipulowani przez złą władzę , widzimy jedynie mamonę i igrzyska. Właściwie to już tańczymy na grobie Polski. Putin i Merkel rechocą ze śmiechu już od dawna.Od momentu przejęcia władzy przez PO w Polsce, panuje cały czas odpustowa zabawa, najśmieszniejszej partii w historii.To już ciągła dyskoteka zidiociałego społeczeństwa. Wszyscy podrygują w takt narzucony przez Merkel i Putina. Władza w tym śmiesznym Tusko-landzie cieszy się ,że już za sześc lat nie będzie bezrobocia, bo nie będzie komu pracowac. Jedni wyjadą , inni wymrą.
Ten czarny scenariusz i ciemności zaległe nad Polską, pogłębiają doniesienia o finansowaniu liberalnych kolesi Tuska z kas partii niemieckich. Już to przeżywaliśmy z komuchami i branymi przez nich pieniędzmi z Moskwy. Co obiecali liberałkowie-aferałkowie Tuska za kasę ? Łatwo się domyślic. Będą śpiewac kolędy po niemiecku. A nasz naród śpi i słucha bajdurzeń POlszewickiego faraona. Przecież ten pan nie chce polskiego państwa. Dla niego polskośc to nienormalnośc.Nie chcesz naszego państwa i osłabiasz je- nie jesteś patriotą. Jeżeli nie rozumiesz wkładu Kościoła Katolickiego w budowę  państwowości polskiej i umacnianie tej polskości przez wieki. W czasach złych i dobrych ,to nie dorosłeś byc Polakiem. Jeżeli  nie znasz lub wstydzisz się historii naszej Ojczyzny i pozwalasz na jej zakłamywanie- patrioty nie udawaj. Te kilka uwag pana prof. Zybertowicza dokładnie pokazuje nasze społeczeństwo.U nas wielu Polaków jest patriotami po cichu. Bo można zapłaci wysoką cenę za publiczne pokazywanie polskości i patriotyzmu.Pasożytnicze grupy interesów skundlonego społeczeństwa, potrafią wykluczyc z pośród siebie, Polaka i patriotę. Już dawno w początkach uzyskiwania przez Tuska nieograniczonej władzy, pisałem że najtrudniej jest dzisiaj w Polsce byc Polakiem.To międlenie czy grillowanie społeczeństwa przez nie-rząd tuskowej władzy, zrobił z naszego narodu, nijakie, skundlone i upodobnione do rozpuszczonej smoły, bulgoczące grupy, zniewolonych rabów pseudo-europejskich. A POlszewia zaciera ręce i tańczy chocholi taniec na grobach zwijanej Polski.

piątek, 18 kwietnia 2014

"Pożyteczni idioci"- czy po prostu agenci- ZOŁZ-y.

Trudna sytuacja geopolityczna naszego regionu, każe zadac pytanie. Czy nauczyliśmy się czegoś z naszej historii ? Mija dokładnie 220 lat od walk społeczeństwa Warszawy w Insurekcji Kościuszkowskiej. Walki w dniach 17-18 kwietnia 1794 na Krakowskim Przedmieściu , zakończone szturmem na pałac Załuskich na ul. Miodowej, dały Polakom w Warszawie poczucie siły społecznej. Pozwoliły dokonac sprawiedliwego osądzenia zdrajców-targowiczan i ludzi popierających agentury carskie. My Polacy żyjemy na przestrzeni geograficznej między dwoma żarłocznymi państwami. Te dwa Czarne Orły są przekleństwem dla naszego położenia geopolitycznego.Rosja rządzona od wieków knutem i niemiecko-saski pseudoliberalizm i pienie ich poetów, przygniecione butem pruskiego kaprala, który nadał ton ich mentalności.Polska danina krwi zatrzymywała parcie tych sąsiadów do likwidacji państwa wolności. Przez 300 lat nam się to udawało. Teraz Niemcy to niby przyjaciel, który "podaje nam pomocną rękę", a zarazem produkuje i nagłaśnia film o parszywych AK-wcach i  szlachetnym Wehrmachcie. I wtedy 200 lat temu i teraz ,dwa Czarne Orły podają sobie szpony i kaptują ludzi z elit rządzących na swoich agentów. Wtedy możny, biorący wielkie sumy magnat, zatrudniał poślednich szaraczków i sypiąc obcym złotem, tłumaczył, że to wszystko dla dobra Polski. Żadna jednak poprawiająca stan państwa ustawa nie miała prawa przejśc w sejmie. Gdy części patriotycznej społeczeństwa udało się przeforsowac Ustawę Zasadniczą zwaną Konstytucją 3- Maja. Wtedy reakcja sąsiadów była natychmiastowa. Dobic do końca gniazdo wolności. Wojna Polsce została wydana.Bohaterowie nie pytali, czy bic się, czy nie bic. Walczyli. Jednak król został zdrajcą i przystąpił do zdradzieckiej konfederacji targowickiej. Ten bawidamek i hulaka nie wezwał narodu do walki lecz poddał się pod protektorat carycy i abdykował. Łamał zapisy Konstytucji na którą przysięgał.Dzisiaj Merkel i Putin, realizując projekt energetyczny rurociągu Nord Stream, nawiązują do aliansu pruskiego Fryderyka i carycy Katarzyny II. To jest porozumienie Czarnych Orłów, które pilnują aby Polska nie miała szans na swobodny oddech.O tej przyjazni niech świadczy fakt, że Niemcy wybudowali najnowocześniejszy na świecie ośrodek szkoleniowy dla rosyjskiej armii. Obecnie rozpoczynają budowę drugiego. I wtedy dwieście lat temu i teraz energiczni młodzi ludzie uciekali z kraju na emigrację.I wtedy i teraz gazety krajowe szerzyły dezinformację, brak było zaufania do słowa drukowanego.I wtedy i teraz rządzący targowiczanie i POlszewia nie wykazywali uzdolnień jako gospodarze kraju, natomiast nie brakuje im inwencji do stosowania represji wobec patriotycznej części społeczeństwa polskiego.Szczególnie drażni ich prasa , która komentuje ich nieporadnośc i manipulancki system, korupcyjnośc i sprzedajnośc dla obcych. Agenturalnośc jest tak silna, że od 25 lat polskie służby nie wykryły agentów obcych . Są tylko jakby dwie partie. Partia Niemiecka i Partia Moskiewska, które w widoczny sposób podzieliły się wpływami na władze III RP. Widoczne jest to w obecnym czasie. Tzw. "pożyteczni idioci" wychwalają Putina ( vide M.Piskorski były poseł "Samoobrony") lub zapatrzeni w Unię, a raczej Niemcy wychwalają dobrobyt i kulturę zachodniego sąsiada. Czy czynią to bezinteresownie ? Śmiem wątpic, a wielu Polaków obserwuje coraz częstsze branie w łapę przez nasze elity.
Te rządzące Polską elity jednoznacznie nazwał p. Jan Pietrzak- ZOŁZ-y ( Z-Złodzieje,O-Oszuści,  Ł-Łajdaki, Z-Zdrajcy). Mocne, ale trudno się z Panem Janem nie zgodzic !!!

czwartek, 10 kwietnia 2014

Żal, wstyd, wściekłośc i chęc zemsty.

Rozmawiałem wczoraj z kolegą szkolnym na temat obchodów 400-lecia naszego liceum.Starej popijarowskiej szkoły, Liceum im. Tadeusza Kościuszki w Łomży. Napłynęły wspomnienia  i z wysiłkiem przypominaliśmy kolegów ich nazwiska i zdarzenia z naszej  przeszłości.Nie minęło jeszcze sześcdziesiąt lat, a zacierają się szczegóły wydarzeń. Człowiek pamięta wybiórczo. Ciągłośc ginie we mgle wspomnień. Pozostał cichy, smętny żal za utraconą młodością i smutek wspomnień o  kolegach i koleżankach, którzy odeszli na stronę cienia. Wiem, że i ja znalazłem się już w smudze cienia. Dlatego boli mnie cynizm i obłuda dzisiejszych ludzi władzy i klakierskiej zmowy mediów w sprawie tragedii smoleńskiej.
Mija właśnie 4 rocznica tego niebywałego zdarzenia. Jak mówi poeta Wojciech Wencel:.- " Putinowskie służby, wykorzystując kolejną próbę upokorzenia Lecha Kaczyńskiego przez rząd III RP, dokonały udanego zamachu na polską elitę".. Teraz mając świadomośc, że prawda będzie skrywana przez dziesięciolecia, nie widzę powodu, by ukrywac swoje przekonanie. Trzy argumenty są oczywiste: mataczenie Rosjan podczas śledztwa, logika geopolitycznego planu Putina potwierdzona ostatnio agresją wobec Ukrainy, zdroworozsądkowa świadomośc, że niewygodni politycy i przywódcy wojska nie giną na terytorium wroga w przypadkowej katastrofie. Zwłaszcza, że tym wrogiem jest Rosja, zdolna- jak dowodzi jej historia i terazniejszośc- do dokonania najbardziej nieprawdopodobnej zbrodni bez obaw o sankcje międzynarodowe. Ktoś pytał, jaką korzyśc miałby odnieśc Putin z ewentualnego zamachu. Dziś tę korzyśc widac gołym okiem: zniszczenie podmiotowości państwa polskiego, zablokowanie zdolności do kreowania przez nie własnej polityki. Geopolityczne konsekwencje Smoleńska są porównywalne ze skutkami Jałty.
III RP jest dryfującym wrakiem i musi zatonąc. Wariant optymistyczny to odrodzenie narodowe i odnowa wewnętrzna, wariant pesymistyczny to forma kolejnego rozbioru Polski."
Zgadzam się w pełni z p. Wenclem. Już zaraz po tragedii smoleńskiej Jan Pietrzak w swojej balladzie śpiewał: "Po Katyniu pierwszym przyszedł Katyń drugi". To także prawda. Na tej nieludzkiej ziemi zginęła elita wojskowa i polityczna kraju. Polska poniosła straszną stratę, jakiej nie przynoszą prowadzone wojny. Całe dowództwo Wojska Polskiego zginęło w błocie smoleńskim.Tu trzeba powiedziec, że Polska nie chce i nie potrafi bronic honoru swoich żołnierzy i przywódców. Opluwani przez wroga w Moskwie. Blużnierczo potraktowani w czasie pseudo-sekcji. Opluci i wrzuceni do przypadkowych trumien, bohaterowie tragedii smoleńskiej nie doczekali się w Polsce na słowo- przepraszam od rzadzących i podległych im prokuratorów. Zaciemnianie i oddanie śledztwa w ręce moskiewskie, a następnie manipulacyjne powielanie kłamstw budzi w sercach Polaków wściekłośc. Żal za zabitymi i wstyd za zdradzieckie postępowanie rządzących w sprawie smoleńskiej, pobudza w młodych wsciekłośc i chęc zemsty. Dokładnie to pokazują hasła wypowiadane w trakcie rocznicowych demonstracji. Postawienie w jednym szeregu Tuska i Komorowskiego, którzy śmieli się i dowcipkowali nad trumnami przywożonymi ze Smoleńska, jako ludzi bez honoru to pokaz prawdziwych uczuc Polaków. Słowa :"Bronek przyjdziemy po ciebie" to właśnie oznaka zemsty, która płonie w sercach ludzi. I o tym muszą pamiętac zakłamani władcy III RP.

czwartek, 3 kwietnia 2014

Nasi przy korycie.

Kręcący lody, zarówno z POlszewii jaki PSL lamentują na bezeceństwa Putina, który wstrzymał eksport polskiej świniny do Rosji. Sprawa przykra i wydawałoby się trudna dla polskich hodowców trzody chlewnej. Ogranicza produkcję i obniża ceny żywca. Tak powinno byc. A jak jest ? Nasz kraj, który był jeszcze niedawno potęgą w produkcji trzody chlewnej stał się jej importerem. W 2007 roku, gdy PiS oddawało władzę, pogłowie trzody chlewnej wynosiło 19 mln. sztuk. Od kiedy stery przejęła koalicja PO-PSL liczba ta spadała raptownie z roku na rok. Dzisiaj w Polsce jest 11 mln. szt. świń i liczba ich maleje. Polacy zamiast sprzedawac i zarabiac na własnym mięsie, importują je na potęgę. Od stycznia do listopada 2013 roku sprowadzono do Polski 4,6 mln szt. trzody chlewnej. I o dziwo sprowadzamy je z Niemiec. Tam produkcja rośnie i rolnicy mają się bardzo dobrze, a zakłady produkcyjne przerabiają 55,6 mln sztuk świń rocznie. Polska jak podaje p. senator Bierecki z PiS w ubiegłym roku wyeksportowała 680 tys. ton wieprzowiny, a zaimportowała 775,5 ton. Bilans jest wyraznie ujemny. Bracia "chłopi" z PSL i ludzie interesu POlszewickiego handlu zagranicznego działają zgodnie ze swoimi założeniami gospodarczymi. Znaczy to, że kto jest przy korycie temu żyje się dobrze. Kto sprowadza mięso do Polski ten utrzymuje stały wzrost cen w sklepach i marketach.  Polak jest mięsożerny więc kieszenie naszych przy korycie puchną od mamony. Proste jak drut. Kolesiostwo trochę postraszy narodek trudnościami z Rosją. Tu każdy uwierzy, bo zna z historii mentalnośc władców Kremla. Interes zaś grup interesów płynących z koryta jest ciągle niezmienny  i dochodowy. To , że naszym krajem rządzą grupy aferałków i kręcących lody, wiedzą wszyscy. To jednak, że czynią to w tak bezczelny sposób już od lat , nie wielu. Przypominają mi się zboża sprowadzane do Polski w latach 90-tych XX w. Różnie można oceniac rządy ZOŁZ w Polsce. Jedno jest pewne o własne koryto dbają bardzo, a utrzymanie się przy nim jest jedynym celem naszych "elit". Silne sitwy i powiązania rodzinne, koleżeńskie i biznesowe, to krajobraz naszego społeczeństwa. Czas by nastąpiły zmiany. Tego wymaga demokracja. Zmiennośc kadr na decydenckich stanowiskach jest zapisanym prawem naszego państwa. Rozbuchana armia bezkarnych urzędasów , którzy kręcą lody na lewych praktykach w handlu i produkcji żywności jest dzisiaj nie do nakarmienia. Wieloletnie przebywanie przy korycie rządowym psuje skorumpowane i aferalne elity PSL. Folwark Ministerstwa Rolnictwa z przyległościami, staje się prywatnym folwarkiem PSL i jego bonzów. Niedoścignionym przykładem jest klasa rządząca i zastępy urzędasów POlszewii. Ci pewni bezkarności idą na całego. Nepotyzm, korupcja, oszustwa podatkowe i zwykłe przekręty gospodarcze, to codziennośc polskiego życia gospodarczego pod  nie-rządami Tuska i jego kliki.