piątek, 4 lutego 2011

Jeszcze o Żołnierzach Wyklętych.

"W hołdzie Żołnierzom Wyklętym-bohaterom Powstania Antykomunistycznego".Od tych słów zaczynała się preambuła ustawy przesłanej do parlamentu przez Kancelarię Prezydenta Lecha Kaczyńskiego o ustanowieniu dnia 1 marca Narodowym Dniem Pamięci Żołnierzy Podziemia Antykomunistycznego.Określenie -"Powstania Antykomunistycznego" wpisane w preambułę przez dr.Prezesa IPN Kurtykę (zginął także w Smoleńsku razem z Prezydentem L.Kaczyńskim) nie podobało się postkomunistom z SLD.Podchwyciła to posłanka PO p.Iwona Śledzińska-Katarasińska i tak przez głosowanie rządzących z treści preambuły to określenie zostało wykreślone.Dlaczego ? Przecież walka z komunistycznymi władzami w Polsce po roku 1944 nie była wojną domową z legalnymi władzami państwa.Istniał na emigracji legalny rząd Rzeczypospolitej Polskiej.W kraju działał Delegat na Kraj (wywieziony w roku 1945 podstępnie do Moskwy p.Jankowski).Istniały siły zbrojne Armii Krajowej,które podjęły powstańczą walkę w akcji "Burza" z hitlerowcami oraz walkę obronną Polaków na Wołyniu,Podolu i Litwie.Dywizje polskie AK wyzwalały polskie miasta :Lwów,Wilno ( po czym były rozbrajane i na siłę włączane do LWP lub wywożone na Sybir.).Oszukańcze wybory 1947 r, poparte bagnetami Armii Czerwonej nie przerwały walk patriotów z czerwoną zarazą przywleczoną z ZSRR.Zdrada aliantów, którzy uznali władzę stalinowskich rządów w Polsce nie odbiera praw żołnierzy powstańczej walki zbrojnej z agresorem i okupantem sowieckim.Zdrajcy niedobitków KPP a potem PPR, potwierdzają tylko prawdę o bohaterstwie Żołnierzy Wyklętych.Nigdy bez pomocy Armii Czerwonej lewica komunistyczna nie zdobyła by władzy w Polsce.Bez poparcia ludności nie przetrwali by straceńcy tacy jak mjr."Bruzda"Tabortowski,czy por."Ryba" Marchewka do końca lat 50-tych XX w.Nazewnictwo, przyjęte przez ubeków i  enkawudzistów o żołnierzach powstańcach, że to "bandyci" czy "wrogowie ludu" zaczadziły umysły dzisiejszych posłów PO i SLD, którzy zgodnie ze znanym powiedzeniem: "ojciec w partii,ojciec w ORMO, a ja jestem za Platformą",głosowali przeciwko uznaniu Żołnierzy Wyklętych za bohaterów Powstania Antykomunistycznego.Wstydż się polski parlametarzysto !!!

środa, 26 stycznia 2011

Powstanie-patriotyzm-wychowanie młodych

Na koniec stycznia 2011 roku przypada 148 rocznica Powstania Styczniowego.Publicyści porównujący trzy wielkie powstania narodowe :1794 ,1830 i 1863 roku dochodzą do przekonania, że żadne z nich nie miało szans zwycięstwa ale Powstanie Styczniowe w porównaniu z poprzednimi rozpoczęło się w warunkach najcięższych, w zasadzie beznadziejnych.A przecież Powstanie Styczniowe było tym które trwało najdłużej,stworzyło państwowość z wszystkimi atrybutami,wciągnęło w swą orbitę największą masę ludzi,znalazło najliczniejszych sojuszników cudzoziemskich, a w samej Polsce pozostawiło po sobie najtrwalsze i najgłębsze ślady.Organizacja spiskowa w Królestwie liczyła 20-25 tys.ludzi.Stawali oni do walki w noc z 22/23 stycznia ze 100.000 armia rosyjską z 176 działami, co prawda rozczłonkowaną w 140 garnizonach ale utrzymującą łączność i jednolicie dowodzoną.Chłopstwo w swoisty sposób zachowało się wobec powstania.Wszędzie zaprzestali świadczeń wobec dworu a na hasło Rządu Narodowego o uwłaszczeniu poparli carat i zaczęli wydawać i rabować powstańców.Pojęcie patriotyzmu u chłopstwa poza nielicznymi wyjątkami nie istniało.Hasła ludowców :"żywią i bronią " są mitem ruchu ludowego.Instrukcja Rządu Tymczasowego nakazywała dowódcom surowe karanie chłopstwa za grabież i zdradę.Wieś polska była podzielona i bardzo trudna dla partii powstańczych.Chłopi dostawiali związanych dziedziców do komend rosyjskich licząc na nagrody.Na przegranych powstańców spadły niespotykane represje.Powieszono na stokach Cytadeli członków Rządu Narodowego:Romualda Traugutta,Romana Żulińskiego,Józefa Toczyńskiego,Rafała Krajewskiego i Jana Jeziorańskiego.Rozstrzelano kilkanaście tysięcy powstańców.Skonfiskowano 1660 majątków szlacheckich (Folwark Wnory-Parzochy rozdano 22 rodzinom chłopskim).Zesłano na Sybir dziesiątki tysięcy Polaków.Z samej Litwy 40.000.Pamięć o bohaterach była bardzo żywa.W okresie dwudziestolecia powstańcy cieszyli się wielkim uznaniem.Mieli stałe renty i umundurowanie.Młodzież traktowała ich z należnym szacunkiem.Patriotyzm i walka o niepodległość państwowości była w cenie.Wychowanie patriotyczne młodzieży dało wyniki w II wojnie światowej,gdzie  młodzież polska była ostoją patriotyzmu i zapleczem oporu zbrojnego przeciwko obu okupantom.Dzisiaj przy rządach PO patriotyzm to ksenofobia a poświęcenie dla ojczyzny do oszołomstwo.Wszystkie inne niż zgodne z linią rządzących opinie i zdania są dyskryminowane i wprost wyrzucane mediów.Ulegają likwidacji programy takie jak: Jana Pospieszalskiego-"Warto rozmawiać",Grzegorza Górnego-Terlikowskiego-"Wojna Światów",Tomasza Sakiewicza- "Pod prasą", Anity Gargas - "Linia specjalna",Bronisława Wildsteina-"Bronisław Wildstein przedstawia,Rafała Ziemkiewicz- "Antysalon",Wojciecha Cejrowskiego-"Boso przez Świat".Wszystko co patriotyczne ,polskie i katolickie jest złe i nie trendy.Wariactwo libertynizmu i ogłupiania społeczeństwa jest najważniejsze.Ciekawe kiedy przyjdzie otrzeżwienie narodu i zostanie wystawiony rachunek za upodlenie i zarozumialstwo debilnych ekip.

poniedziałek, 17 stycznia 2011

Obyś żył w ciekawych czasach

Chińczyk chcąc żle życzyć rozmówcy mówi : "obyś żył w ciekawych czasach".Tak się złożyło,że urodziłem się gdy nad światem panowała pożoga wojenna najstraszniejszej z wojen.Wyzwolenie nie przyniosło narodowi polskiemu spokoju i możliwości samostanowienia.Na bagnetach armii sowieckiej przy zdradzie aliantów przywleczono do Polski komunizm z całym bagażem ucisku narodowego i wyniszczaniu przy pomocy zdrajców najlepszych synów narodu.Kilka lat walk partyzanckich to dalsze zniewalanie i tłamszenie społeczeństwa.Moje spotkanie z ubecją na długie lata stawiało mnie po stronie nieprawomyślnych i opornych.Jutrzenka "Solidarności" miała zmienić wszystko.Wojna jaruzelska pozwoliła na kilka lat komunie przetrzymać władzę i oddać ją w chwili dogodnej i w sposób przez nich przygotowany i bezbolesny.Moje spotkania z Konfederacją Polski Niepodległej i z Akcją Wyborczą Solidarność wspominam pozytywnie, choć już było widać cwaniactwo niektórych działaczy i ich ugodowość.Krótki bo dwuletni okres Polski Prawa i sprawiedliwości skażony "Samoobroną" to mignięcie czegoś  z celem i chęcią postawienia życia Polaków w normalności a nie na głowie.Atak sił przeciwnych skupionych w PO (-ojciec w partii , ojciec w ORMO a ja jestem za platformą) wspomaganych przez koncerny medialne obce polskiej racji stanu doprowadziły do zwycięstwa PO.Mamy więc co  mamy.Doszła do tego tragedia 10 kwietnia 2010 pod Smoleńskiem i stało się najgorsze.Podzielony naród nie został zjednoczony śmiercią elity krajowej.Prześmiewcy o móżdżkach debili nadal urządzali kabaretowe scenki w trakcie narodowej żałoby.Nikt nie starał się ich uciszyć w tej rozpętywaniu hecy nad grobami.Rządzący byli zadowoleni a dwaj najważniejsi wprost chichotali na placu J.Piłsudskiego podczas uroczystości pośmiertnych.Oni uzyskali wszystko i cieszą się władzą jak mówi stare przysłowie "jak głupi batarejką".Nawet prysznic plwocin rosyjskiego raportu MAK nie pozwala im realnie patrzeć co się dzieje wokół Polski i dokąd Ją prowadzą.Czyż nie są to ciekawe czasy ?

piątek, 7 stycznia 2011

Co z tą koleją ?

Stan polskiego kolejnictwa jest tragiczny.W tej ocenie jest wszystko: zahamowanie inwestycji i odtwarzanie sieci kolejowej i ich modernizacja,rozbicie PKP na kilka spółek,likwidacja linii ( kradzież infrastruktury,torów,
urządzeń zabezpieczenia ruchu kolejowego ).Likwidacja Przedsiębiorstw Robót Kolejowych.Likwidacja Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego.Zniszczenie i zezłomowanie specjalistycznego taboru kolejowego.Zniszczenie szkolnictwa kolejowego.Zaledwie 37% z 19,3 tys. km.polskich torów jest w stanie dobrym.Stan kolejnych 36 % linii jest ledwie dostateczna.Reszta wymaga pilnego remontu.Pociągi mogą rozwijać prędkość 160 km/godz.zaledwie na 965 km.torów, z prędkością od 120 do 160 km. mogą poruszać się po 2,9 tys.km.linii.Na torach o łącznej długości 1,74 tys.km. obowiązuje ograniczenie prędkości do 40 km/godz..Już za rządów Tuska w 2008 r. zamknięto 977 km.torów.
Popieranie przewozów transportem elastycznym,kryzys w przemyśle wydobywczym,ciężkim.,chemicznym i rolnym,tradycyjnie dającym kolei dużo ładunków oraz odwrócenie eksportu ze wschodu na zachód to wina zapaści przewozów towarowych kolei.Tu trzeba ingerencji i planów ministra infrastruktury we współpracy z całym rządem.W okresie wejścia do UE nastąpiło potrojenie pojazdów samochodowych ciężąrowych (ewenement  w skali europejskiej).Brak inwestycji kolejowych i likwidacja linii kolejowych doprowadziła do całkowitej zapaści transportu kolejowego.Nigdzie na świecie nie ma transportu kolejowego rozbitego na spółki i spółeczki nie tylko konkurujące ale wprost zwalczające się.Pociągi nie mogą jeżdzić po żwirowych ani asfaltowych drogach.Muszą mieć b.dobrze utrzymane tory (służby drogowe,oraz służby zabezpieczenia ruchu kolejowego, a także dobrze wyszkolone służby mechaniczne -rewidenci i mechanicy.)Nie można też zapomnieć o Zakładach Naprawczych Taboru Kolejowego, tak chętnie likwidowanych .Nigdzie też prywatyzacja kolei nie wyszła na dobro jej istnienia i rozwoju.Jest to specyficzny i bardzo dochodowy rodzaj transportu, gdzie przewozy towarowe są dochodowe (tańsze od transportu samochodowego i do tego b.ekologiczne),a przewozy osobowe zawsze i wszędzie są częściowo dotowane z budżetu.Kombinacje z samorządowymi dotacjami są tylko nieporadnym i nieefektywnym sposobem łatania biedy.Idziemy w złym kierunku i oddalamy się od innych państw europejskich i światowych.Chyba ,że to jest planowane,aby pozwolić wejść do Polski  kolei niemieckiej (DB).Wystarczy dokładnie przeanalizować stan środków własnych i unijnych i poważnie pomyśleć o odbudowie i rozbudowie PKP.Położenie geograficzne Polski jest takie, że na tranzycie przez terytorium naszego państwa powinniśmy zarabiać i to bardzo dobrze.Zarówno na kierunku wschód-zachód jak i północ-południe.Kolej to nerwy państwa.Nie można pozwolić aby świat nam uciekł.Nie możemy stać się pośmiechowiskiem  całej Europy.

piątek, 31 grudnia 2010

Putinizm - dokąd idziesz premierze Tusk ?

Rządy Premiera Donalda Tuska określane są jako rządy demokratyczne.Teoria demokracji, ze względu na reżim polityczny wyróżnia dyktaturę autorytarna,totalitarną i pragmatyczną.Dyktaturę pragmatyczną określa jako technokratyczny sposób sprawowania władzy.Pragmatyzm zakłada ,że prawda twierdzeń zależy od ich praktyczności w zastosowaniu w życiu społecznym.
Putin także uważa się za demokratę i często to powtarza na różnych spotkaniach.Demonstruje też siłę swojej partii obsadzając kluczowe stanowiska państwowe i gospodarcze działaczami tej partii (Jedna Rosja) wywodzącymi się ze służb KGB.Aparat państwowy jest mu całkowicie posłuszny.Menadżerowie gospodarczy są zastraszani i zmieniani zgodnie z wolą cara-premiera.Aparat sądowniczy i prokuratorski je z ręki.Każde polecenie , nawet nie wprost wypowiedziane jest spełniane, nawet z naruszeniem konstytucji i obowiązującego prawa.Przeciwnicy polityczni są usuwani i skazywani przez ten posłuszny ,"niezawisły" aparat sprawiedliwości.
Gdy potrzeba w ruch idą ludzie służb specjalnych.Niewygodni uciszani są na zawsze .
Przecież gdy przykleimy na worku kartofli kartkę "ananasy" to nie znaczy,że w worku będą ananasy.Worek z kartoflami zostanie workiem kartofli obojętnie jaką etykietką go opatrzymy.Przecież i władze PRL określały się demokratycznymi.Jaruzelski wprowadzając stan wojenny, też mówił, że broni demokracji.
W demokracji każdy ma prawo wybierać i być wybieranym,posiadając prawa obywatelskie.Prawo bycia wybieranym daje prawo do władzy każdemu obywatelowi kraju.Ale czy rzeczywiście ? Jaką szansę ma bezpartyjny ,choćby najmądrzejszy obywatel ?Trzeba być liderem silnej partii politycznej.Kto może być liderem silnej partii politycznej ? Wytrawny, wyjadacz,polityk zawodowy, zajmujący się polityką za pieniądze.
Czyli dążymy do dyktatury polityków zawodowych, popierających swoją partię i pracujących nie dla społeczeństwa lecz dla pieniędzy i władzy.Manipulujących społeczeństwem przy pomocy aparatu partyjnego.Ludzie tego aparatu obsadzani są na wszystkich naczelnych stanowiskach władzy ustawodawczej,
wykonawczej i sądowniczej.Gospodarczo zaś wszystkie rady nadzorcze przedsiębiorstw wiodących są także obsadzane przez lidera ,zawodowego polityka sprawującego funkcję Premiera.W tym właśnie kierunku poszła też demokracja polskiego państwa.Aż strach pomyśleć w jakim kierunku ma zamiar prowadzić polską demokrację p. Tusk.Bo obserwując poczynania p.Premiera przy biernym poparciu społecznym,możemy się znależć w demokracji pragmatyczno-putinowskiej z wyrażnym ukierunkowaniem na jedynowładztwo.
Czego sobie i Polsce nie życzę.

sobota, 18 grudnia 2010

Grudniowe wspomnienia.

Dzisiaj 18 grudnia 2010 r. skończyłem 70 lat.To już duży szmat czasu i można sobie powspominać .Pamiętam taki sam śnieżny i możny grudzień 1970r.Byliśmy wtedy z Ewą na Śląsku w Boguszowicach.Ja pracowałem w Zakładzie Transportu Kolejowego Rybnickiego Zjednoczenia Węglowego jako dyżurny ruchu i otrzymywaliśmy wiadomości o zajściach na wybrzeżu.Wszyscy moi koledzy chodzili poddenerwowani.Chodziły słuchy,że w Gdańsku ,Gdyni i Szczecinie wojsko strzelało do robotników.We Wracających z wybrzeża węglarkach znajdowaliśmy ulotki o spalonych komitetach, zbrodniczym postępowaniu wojska i milicji.Czytaliśmy o czołgach i karabinach maszynowych, o maltretowaniu aresztowanych ludzi,o biciu kobiet i dzieci.Zaczęło wrzeć i na Śląsku.Jednak tam było dobre zaopatrzenie i zarobki.Potem nadeszły słuchy, że Gierek idzie do Warszawy.Potwierdziło się to wkrótce i słuchaliśmy w telewizji wystąpienia I sekretarza i jego słów : "pomożecie".Ewa była w ciąży i 9 stycznia 1971 r. urodziła w Boguszowicach  synka : Juliusza Kamila.Zaraz potem wyjechaliśmy ze Śląska do rodziny do Łomży.
Zimny też był poranek grudniowy 13.XII. 1981r.,kiedy wracałem z Grajewa do Łomży.Byłem poprzedniego dnia na zebraniu Związku "Solidarność" w Mleczarni w Grajewie.Postanowiono wtedy połączyć związek grajewski z regionem Mazowsze.Mieliśmy też 16 grudnia jechać do Poznania na zjazd transportowców "Transmleczu".W autobusie odjeżdżającym z Grajewa około godz.6.00 kierowca włączył radio i usłyszęliśmy przemówienie gen.Jaruzelskiego o wprowadzeniu stanu wojennego i powołaniu WRONY.( Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego).Od wiosny było wiadomo,że Jaruzel coś knuje ale żeby bronił socjalizmu jak życia i wyprowadził czołgi przeciwko narodowi to się nikomu z nas nie śniło.Zrobił to jednak i zaczął się ponury okres godzin policyjnych,przepustek,internowań i zwolnień z pracy.Ja już 16 grudnia dostałem wypowiedzenie.Komunistyczny z-ca dyr.Gregorek pogonił mnie na zieloną trawkę.

niedziela, 12 grudnia 2010

Pojednanie-tajemnica -serwilizm

Coś dziwnego dzieje się w stosunkach rosyjsko-polskich.Zaczęło się 10 kwietnia gdy premier polskiego rządu Tusk ściskał się z premierem rządu rosyjskiego Putinem, a tuż obok na ziemi leżał zawinięty w folię w błocie ,trup polskiego Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.Gdy dopalał się wrak samolotu i szukano reszty trupów elity polskiego narodu,wraz z całą generalicją Wojska Polskiego Tusk prowadził tajemne rozmowy z Putinem do tej pory nie ujawniono ich treści.Wiadomo jedynie,że wtedy zaczęło się tzw.pojednanie.Polska zaczęła wychwalać i przymilnie ustami swoich władz uznawać prymat Rosji w naszych obustronnych stosunkach.Doszło do tego,że minister Graś rzecznik rządu Tuska w j. rosyjskim składał oświadczenie...o szacunku dla rosyjskich specsłużb. Następnie prezydent Komorowski zaprasza na konsultacje przed przyjazdem prezydenta Rosji Miedwiediewa gen Jaruzelskiego.Gen Jaruzelski pół wieku służył Rosji.Rosjanie po roku 1990 oficjalnie uważali go za przywódcę  grupy moskiewskich wpływów w III RP.Umowa gazowa podpisana przez Pawlaka uzależnia nas od rosyjskiego gazu na wiele lat bardziej niż umowy z epoki Breżniewa.Na polecenie najwyższych władz stawia się pomnik bolszewickim najżdżcom pod Radzyminem,gdzie straszyć mają bagnety sołdatów patriotyczną młodzież polską zbierającą się w czasie uroczystości rocznicowych Bitwy Warszawskiej 1920 r.Minister Klich likwiduje izbę pamięci po katowni Wojskowych Służb Informacyjnych na Oczki w Warszawie.Służb całkowicie podległych Moskwie, które wymordowały i zgnoiły tysiące polskich oficerów.Tak samo po czterech latach istnienia prezydent Warszawy Gronkiewicz-Waltz,likwiduje muzeum- izbę pamięci płk.Ryszarda Kuklińskiego, człowieka, który ocalił Polskę i Europę przed planowaną przez Moskwę III wojną światową. Izba -muzeum była bardzo licznie odwiedzana przez wycieczki z Polski i świata.To wszystko daje do myślenia : czy mamy do czynienia z agenturą moskiewską a jeśli nie to jest taka nazwa w historii Polski wywodząca się XVIII wieku pod koniec I Rzeczypospolitej, taką działalność nazywano -TARGOWICĄ.