wtorek, 14 stycznia 2014

Dobra pijakowi i kropla.

Polska pod rządami Tuska ma ogromny dług publiczny. ( ponad 900 miliardów zł.). Ten tandetny rząd chce zadłużac się dalej. Jednak do zadłużania w kasach, światowego bankowego lobby, potrzebna jest zasada wypłacalności. To zaś trzyma takie rządy jak ekipa Tuska, w ryzach równowagi budżetowej państwa.  Zabór , a raczej skok na pieniądze z OFE,pozwala złapac oddech na rok 2014 tzn. na bardzo krótko. Rząd Tuska planuje więc zabór środków wypracowanych przez Lasy Państwowe. Polscy leśnicy prowadzą racjonalną gospodarkę. Wypracowują rok rocznie poważne sumy i są samowystarczalni. Śmiało też planują rozwój gospodarki leśnej, nie żądając dotacji od państwa. Plan zadłużania państwa polskiego i zwijania jego zakładów gospodarczych i instytucji, przewiduje tzw. prywatyzacje. Otóż w roku 2016 można będzie bez przeszkód kupowac obcym, polskie nieruchomości ziemskie. Pchnięcie w zadłużenie Lasów Państwowych, doprowadzi do ich złodziejskiej prywatyzacji, a co za tym idzie do wyprzedaży obcemu kapitałowi, ostatniej polskiej własności państwowej. Zamysł zaiste szatański. Inny nowy pomysł  na duże pieniądze to kataster.
Nazwa tego podatku pogłównego pochodzi od łacińskiego- catastrum- i oznacza urzędowy spis nieruchomości z dokładnym oszacowaniem gruntów i budynków stojących na tych gruntach, w celach podatkowych.(Słownik Wyrazów Obcych). Rząd zamierza podpierac się tu dyrektywą europejską z 14 marca 2007 r., zobowiązującą kraje UE do stworzenia systemów informacji o nieruchomościach. (INSPIRE)..Tusk to wykorzystuje i nic nie mówiąc, bo po co. Rozpoczyna nad nim pracę. Praca wre w terenie. Z polecenia starostów ziemskich, gminy dokonują pomiarów gruntów i domostw. Wysyłają ankiety do właścicieli i zaczynają dokonywac naliczeń nowych podatków. Jest to prosta droga do wywłaszczenia wielu właścicieli. Nowe podatki to ogromne obciążenie ludzi, posiadających działki z budynkami i altanami. Nowe proponowane i naliczane w gminach podatki do olbrzymi zastrzyk dla budżetu i ogromne obciążenie właścicieli i droga do wywłaszczenia. Bo po prostu tych ludzi nie będzie stac na tak wysoki podatek katastralny.
Rząd Tuska szuka także pieniędzy w ulgach podatkowych na dzieci (1112 zł)  i Internet (ponad 200 zł). Wcześniej wzrosła już akcyza na papierosy i alkohol. Rozważane są podatki lokalne i targowe , a nawet opłata od posiadanego psa. Dużo drożej zapłacimy za wodę, ścieki i gaz. VAT, który podwyższony miał obowiązywac do 2013 roku, może wzrosnąc do 25% w latach 2014-2015. Dlaczego jest to robione ?. Właśnie te lata to okres czterech kampanii wyborczych, a na to trzeba faraonowi i jego klice pieniędzy. Planowana też jest wyprzedaż resztek majątku narodowego. Takich firm jak "LOTOS" czy "AZOTY". Bardzo duże udziały w tych gigantach mogą przejąc Rosja i Niemcy. Wtedy już będziemy żyli w innym państwie. W państwie w którym obce banki będą handlowały naszymi obligacjami państwowymi i doprowadzą do upadku naszego złotego. Taka jest polityka finansowa tandetnego rządu, tandetnego premiera. Ale to jest zasada złego gospodarza lub pijaka. Dla którego i kropla dobra jest ,aby nie powalic się pod drzewem. Stanie w rauszu niszczenia wszystkiego co polskie, nie przystoi polskiemu premierowi. Chyba, że nim nie jest ?

sobota, 4 stycznia 2014

Co w trawie piszczy.

Dziwna ,jesienna pogoda , dotychczasowej zimy w Polsce, pozwala na piękny porost zielonej trawy na skwerach i łąkach. Choc na świecie mróz i zawieruchy, które przeczą gadkom o globalnym ociepleniu. U nas "słoneczko Peru", wraz ze swoim dworem, rozwija propagandę sukcesu i znowu opowiada o dobrobycie i miłości.Szalejące afery , którym jest objęta duża częśc ważnych ministerstw i  urzędasy kancelarii premiera, nie robią wrażenia na rządzącej klice. Sam zaś wódz , zostawia Tusko-bus w garażu i rusza na ustawione rodzinne spotkania z Polakami. Jak dobry tata wychwala kobiety i tuli dzieci. Walka z opozycją narasta, a polskośc i historia jest jednym z głównych celów tej walki. Przykładowo, cichaczem w senacie p. Kazimierz Kleina (senator PO) pod pretekstem poprawki technicznej, próbuje przeforsowac wyrzucenie zapisu o dokonywaniu badań genetycznych. Badań genetycznych, które jako jedyny posiadający takie możliwości, prowadzi Pomorski Uniwersytet Medyczny w Szczecinie. Zamysł iście szatański, bo dotyczy badań genetycznych szczątków Żołnierzy Wyklętych (Niezłomnych). Pan senator Kleina to osoba bardzo dobrze znana p. Tuskowi ( jest w-ce przewodniczącym Związku Kaszubskiego i długoletnim parlamentarzystą i przewodniczącym  senackiej Komisji Finansów ). Od dawna sprawa  Powązkowskiej "Łączki" i identyfikacja szczątków bohaterskich żołnierzy antykomunistycznego podziemia, była solą w oku rządzącej kliki i popierającej ją koterii pałacowej z dawnymi agentami WSI i ubecji. Teraz cichcem chce się zamknąc możliwośc identyfikacji ciał po przez badania DNA. Komuniści dążyli do całkowitego zamazania pamięci o zamordowanych. Dzisiejsi ich dziedzice, którzy dzięki złej transformacji ustrojowej, pozostali na stanowiskach i nie zostali rozliczeni, próbują wszelkimi sposobami utrudnic prace ekshumacyjne . Władze chętnie zlikwidowałyby IPN, przerwały badania i przemilczały zbrodnie komuny. W mediach jest dużo więcej krytycznych opracowań z działalności byłych d-ców podziemia, niż opisów ich bohaterskich czynów. Tzw. sądowe mordy na byłych żołnierzach II RP i bohaterach walki z okupantami są całkowitym tabu. Władze zaś na prośby ludzi , którzy znajdują i ujawniają wciąż nowe miejsca pochówków pomordowanych, nie odpowiadają.
Trzeba też przypomniec mijającą , okrągłą już rocznicę Powstania Styczniowego. Przeszła ona bez rozgłosu publicznego. Litwini zawstydzili władze polskie obchodząc uroczyście  150 rocznicę Powstania. Potrafili też zebrac pamiątki i otworzyc muzeum walk roku 1863. W trakcie rekonstrukcji walk powstańczych, zaproszone zostały grupy polskie, które wzięły udział w pokazach.Władze naszego kraju i duża liczba władz samorządowych ze wstydliwym milczeniem przyjmowały sporadyczne obchody rocznicy Powstania Styczniowego. Powstania, które stworzyło całkowite władze polskie na terenie kraju z armią , administracją, służbą żandarmerii i sądownictwem. Potrafiło też częściowo ściągac podatki i prowadzic służbę dyplomatyczną w Europie. Przypominanie władzom lokalnym i POlszewickim stowarzyszeniom o zapomnianych grobach powstańczych, było wołaniem na puszczę. Zapatrzeni w kręcenie lodów, urzędasy milczały i milczą.  Przykład z podwórka łomżyńskiego. Wymordowanie 50 -ciu powstańców w Wygodzie k/Łomży przez żandarmerię ruską, jest przyjęte głuchym milczeniem. Katowi zaś powstańców gen kawalerii, d-cy żandarmerii carskiej Andriejowi Aleksandrowiczowi Kucyńskiemu, państwo polskie odnawia w Orło gm Małkinia kaplicę nagrobną, którą potrafił odwiedzic nawet prezydent Komorowski. Skrwawiona przez kata była gubernia łomżyńska nie pamiętała o swoich bohaterach. Władze przypodobują się synom katów.
Tak  zaśpiewała, czy raczej zapiszczała,  zielona trawa tej dziwnej, jesienno-wiosennej zimy 2014 roku.

wtorek, 31 grudnia 2013

Wyszło szydło z worka.

Tak się składa, że kończy się rok. Ostanie dni 2013 roku przynoszą różne oceny rządów Donalda Tuska i jego drużyny. Może raczej dworu, rozmiłowanego we władzy faraona "słoneczka Peru" i "wielkiego lwa" Nigerii. Tusk stworzył nowy, nieznany w Polsce system sprawowania władzy. Dał dla uciechy tłumów pokaz obietnic. Co prawda nie zrealizowanych, ale obiecywał i tłum się cieszył. Kłamał , obiecując dopilnowac swoich ludzi, aby ci pracowali rzetelnie i nie kradli.Wygłaszał moralizatorskie mowy, pomiatał swymi ministrami, mianował i wyrzucał ludzi, ot tak dla swojego widzimisie. Tworzył ministrów do walki z korupcją, którzy nawet na papierze nie umieli złożyc sprawozdań, z tej walki (vide  Julia Pitera i jej urząd). Realna zaś walka z korupcją w szeregach PO i z aferami, począwszy od hazardowej, a skończywszy na informatycznej w ministerstwach, były i są zamiatane pod dywan. Jak przyznaje senator  PO Jan Rulewski nawet Trybunał Konstytucyjny jest przychylny Tuskowi. Sądy i prokuratura działają na telefon. Wypisz wymaluj PRL -bis. "Nagrzani" sędziowie wydają postanowienia i wyroki zgodne z oczekiwaniami Tuska i jego dworu. Wszystko to przy ogromnej uciesze pospólstwa, które od zarania dziejów lubowało się w upokarzaniu ludzi z pierwszych stron gazet. I tak od sześciu lat, jak pisze Jan Rokita, na czele polityki polskiej stoi człowiek, którego karierę napędza programowy brak poglądów. Do tego wystarcza armia klakierskich urzędasów, którzy za intratne miejsca pracy zrobią wszystko. Armię tą rozbudował w sposób monstrualny, zarówno on centralnie jak i jego ludzie w układzie samorządowym.Bojąc się społeczeństwa ucieka się do spotkań na stronach internetowych. I tam nie jest odważny jak Putin, ale cwierka tylko to co chce. Następnie ucieka przed internautami. Po prostu wylazło szydło z worka. Król jest nagi. Stronnicze klakierskie media, co także przyznaje p. senator Jan Rulewski, starają się tworzyc wokół Tuska nimb polityka opatrznościowego, nieomylnego ojca narodu.Światowy atak zboczonego lewactwa na rodzinę i tradycyjne więzi społeczne, to woda na młyn POszewii. Tutaj Palikot i Miller, choc się nie lubią, wspierają Tuska. Dziś Miller, biorca moskiewskich pieniędzy,znów jest na fali. Ten przeciętny komunistyczny sekretarzyna ze Skierniewic, który musiał odejśc po aferze Rywina, staje na czoło walki z kaczyzmem . Może to mu przynieśc wejście do rządu. I tą życiową próbę zdecydowanie podejmuje. Tak się mści brak ustawy dekomunizacyjnej i prawidłowo przeprowadzonej lustracji. Teraz siedzące w mediach "resortowe dzieci", dostojników komunistycznych organów władzy, przeprowadzają pseudo-lustrację niewygodnych polityków i dziennikarzy. Wyłazi z każdego kąta badziewie polskiej niedoskonałości. Elity narodu, wybite przez okupantów i moskiewskich pachołków, rządzących Polską po 1945 r., zostały zastąpione przez gangsterkę polityczną i agenturę Rosji i Niemiec. Polska jest kondominium tych sąsiadów. Zaś p. Merkel chciałaby sterowalnego Tuska obsadzic we władzach unijnych. Ocaliłaby faworyta i mogłaby zarządzac Unią, jak własną gospodarką. Wszystko na chwałę IV Rzeszy, którą zbudowała i rozwija z piekielną precyzją polityczną. ( bez gorącej wojny). Zwinięta polska gospodarka produkcyjna ( stocznie, kopalnie huty,cementownie ,kolejnictwo,przetwórstwo owocowo-warzywne, cukrownie, a nawet przemysł zbrojeniowy. itd) pozbawiły pracy setki tysięcy, a nawet miliony wykwalifikowanych specjalistów, stanowisk i warsztatów pracy. Ogromne rzesze najbardziej energicznych, zdolnych Polaków i Polek wyjechało za chlebem na emigrację. Wiele rodzin już nie powróci do kraju.Upuściliście POlszewio krwi narodowi i tego patriotyczna częśc społeczeństwa, wam nie zapomni. Rzucanie hasełek o euro-obywatelach i zachwalanie pracy na Zachodzie, to niszczenie polskiego społeczeństwa, rodzin i kraju. Dziś kiedy ludzie stali się mniej przyjazni do Tuska, samo jego środowisko, zaczyna dostrzegac kłamstwo i zbrodniczośc systemu. Trzeba zło odsunąc od władzy. Zbutwiałe zaś struktury POlszewii rozbic, likwidując pajęczą siec biurokracji i jej agend.

czwartek, 26 grudnia 2013

Po co nam to zło ? Chwalmy dobro !!!

Radosny czas Świąt Bożego Narodzenia telewizja polska zatruła dziegciem wypowiedzi "złej suki" Czubaszek i redaktora Najsztuba.Można zrozumiec Najsztuba, który jako członek narodu nie uznającego Jezusa ,plecie pod publiczkę duby smalone o swojej dojrzałości intelektualnej i emocjonalnej. On od 18-tego roku życia nie uznaje świętowania i nie ustawia u siebie choinki. Po prostu wyobcowuje się z naszego społeczeństwa. Trudno, taka jest jego wola. Nikt nie będzie płakał nad samotnością p. Najsztuba. On już dawno wykluczył się z polskiej społeczności. Jest jednym z "poprawnie myślących" dziennikarzy. Kreowana na celebrytkę i autorytet moralny p. Czubaszek, to ktoś całkiem inny. Zły z samego poczucia zła i kreujący to zło w środkach masowego przekazu. Osoba, która nienawidzi ludzi i woli samotnośc z papierosem przed migającym (obojętnie na jakim kanale) telewizorem, jest propagatorką wszelkiego zła. Ona to przed milionową widownią telewizyjną chwaliła się podwójną aborcją swoich nienarodzonych dzieci. Żyjąc w dobrobycie zabijała dla samego zabijania. Zapraszana przez organizatorów imprez telewizyjnych, wygłaszała swoje zboczone sentencje na temat używek i narkotyków. Deprawowała i deprawuje młodzież polską. Kto i dlaczego foruje tą panią ? Jej sam wygląd przeraża i powinien odstraszac ludzi od ekranów tv. Nigdy nie pisałbym o tej osobie, ale właśnie dziwne badania i wypowiedzi redakcji telewizyjnych, na temat św. Bożego Narodzenia zmusił mnie do zajęcia stanowiska. 1 procentowa liczba dewiantów zła , wśród których zaistniał także poseł palikociarni Biedroń, nie jest warta aby nimi zajmowała się krajowa telewizja.Biedroń ucieka z Polski , na okres świąteczny,dlaczego ? Czyżby się bał, że kolędnicy skopią jego ukochaną - bolącą pupę pedała-cioty ? A może dochodzące z wszystkich polskich domów kolędy wystraszyły diabelski pomiot z naszej Ojczyzny ? Niech wszystkie jego drogi doprowadzą go do ściany z lustrem, na którym zobaczy odbicie swojej przepokracznej twarzy, ni to chłopa, ni to baby.Heca z opiniami celebryckich mądrali nie udała się za bardzo siewcom zła. Otóż pan profesor Hartman, człowiek na wskroś niewierzący , uznał czas świąt za dobro wspólnego wyciszenia i pojednania społecznego.Dzięki za te słowa panie profesorze. Widac, że nie wszystkim głupota gender, lewackiej filozofii uderzyła do głowy. Wygląda na to ,że większośc polskiego społeczeństwa szanuje wspólną historię św. Bożego Narodzenia i potrafi ją uszanowac. Wielkie kolędowanie trwa jeszcze, a polskie domy z zebranymi w nich rodzinami, wyśpiewują na chwałę Nowonarodzonego Jezusa, setki przepięknych kolęd. Świat polskiego Bożego Narodzenia trwa i trwał będzie, a wędrujący z gwiazdami i turoniami młodzi kolędnicy odwiedzają i będą odwiedzac nasze domy. Powróci jeszcze wystawianie przez kolędników przedstawienia"Herody", a polskie wsie , osiedla i miasta, będą słuchac ludowej przypowieści o narodzinach Pana Jezusa. Daj to Panie Boże !!!

piątek, 13 grudnia 2013

"Rzygac się chce...jak w PRL-u."

Słuchając ostatnich wypowiedzi telewizyjnych na temat 13 grudnia 1981r., człowiek chciałby zostac głuchym, aby tych głupot nie słyszec i niemym, aby nie zwymyślac wypowiadających je.Z jednej strony oni - ludzie dzisiejszej władzy, wybielający Jaruzelskiego, a z drugiej strony my ludzie biedy, zafundowanej nam w układach z Magdalenki.Generał przyjętym zwyczajem , uciekł do szpitala, aby nie słuchac ludzkich wypowiedzi i okrzyków prawdy od zgromadzonych pod jego domem. Pan pRezydent Komorowski z żoną opowiada coś o paleniu świeczek i łączy się " w bulu", a jeszcze tej jesieni przyjmował klub generałów komunistycznej WRON-y, kielichem szampana. Ukarac i darowac karę rzecz ludzka, ale wybielac i dzielic się fruktami zwycięstwa z wrogiem polskości i narodu, rzecz podła i zdradziecka.Sam stan wojenny, nielegalny, zaplanowany w celach rozbicia ruchu patriotyczno-społecznego, jakim była I-sza "Solidarnośc", był nielegalny i w wykonaniu zbrodniczy. Zbadali to i udokumentowali już dawno historycy. Doprowadzenie przez grupy Geremka, Michnika, Mazowieckiego z Wałęsą jako słupem, do rozmów okrągłego stołu, było uzgodnione i miało na celu pozostawienie w spokoju komuszej bandy, promoskiewskich władyków. W nowej rzeczywistości, zawłaszczeni i nierozliczeni komuniści, stali się nowymi właścicielami Polski. Przy pomocy nie rozbitych agentur służb specjalnych, kontrolowali i kontrolują obieg pieniądza oraz ustawiają osobowe pionki na szachownicy politycznej Polski. Jedynie u nas  nie została wprowadzona ustawa dekomunizacyjna, a także nie przeprowadzono lustracji.Dzisiaj "resortowe dzieci" usadowione na kluczowych stanowiskach w prasie, radiu i tv, opowiadają nam kłamstwa i same lustrują niewygodnych im Polaków. Płynący z ekranów telewizyjnych stek kłamstw i propaganda sukcesu, tumani narodek i w podskokach nowej kultury i rozrywki miesza w głowach młodzieży ( i nie tylko młodzieży). W tym Tusko-kraju tandety i zakłamania, kraju korupcji i urzędasów, żyją obok siebie milionerzy złodziejskich mafii władzy i biedacy, którzy nie mają na obiad dla dzieci. Energiczni i wykształceni ludzi uciekają za chlebem na emigrację.Rozpadają się rodziny i rodzinne warsztaty produkcji, zielona wyspa szczęśliwości i dobrobytu wymyślona w głowie Tuska, tonie coraz bardziej w beznadziei oceanu "szczawiowej" Polski codziennego, realnego życia.Fikcja otacza nas jak zła smoła. Wszystko trzeba załatwiac po znajomości, jak za PRL-u. Pajęczyna biurokracji stworzyła piekło niewydolności urzędów, a podział pieniądza przepływa przez siec złodziejskich urzędasów. Jak śpiewa p. Jan Pietrzak :"Rzygac się chce jak w PRL-u" na tą rzeczywistośc życia.Da Bóg Tusk się skończy razem z ministrą-premierą Bieńkowską, a jej wytatuowane słoneczko, będzie świeciło jej znajomym, a nie nam gładkoskórym Polakom. Zapomnimy o POlszewii i jej rządach, lecz kula tandety tych rządów będzie wisiała u nogi. Polska musi odzyskac swoją podmiotowośc i przejśc do samodzielnej produkcji dóbr.Ten nasz kraj jest piękny i zasobny i na prawdę leży w środku Europy i z tego należy korzystac poprzez współpracę z sąsiadami. Polskę należy jak najszybciej wyleczyc z wirusa Tusko-kraju , jak mówi pan prof. Zybertowicz, a wtedy może i p. Jan Pietrzak przestanie śpiewac przykrą piosenkę o rzyganiu jak w PRL-u.

piątek, 6 grudnia 2013

Za kulisami zmowy milczenia.

Tak się składa, że właśnie wczoraj 5 grudnia minęła rocznica urodzenia Marszałka  Józefa Klemensa Piłsudskiego. Twórca niepodległości Polski, który jak wszyscy wielcy Polacy jest przez jednych uwielbiany, a przez drugich poniżany. Ostatnie wypowiedzi p. Winnickiego, lidera młodych narodowców polskich, są jakby żywcem wyjęte z komunistycznych krytyk Piłsudskiego. Trudno jest zrozumiec tego młodego i wydawałoby się  zdolnego człowieka.Zawłaszcza on prawo do bycia patriotą polskim, tylko do kręgu narodowców. Prawda jest taka, że Piłsudski nigdy nie kwestionował roli R. Dmowskiego w rozmowach politycznych toczonych w Paryżu. Podziwiał jego dar przekonywania Anglików i Francuzów. Cieszył się z dokładnego przedstawienia sytuacji historycznej i praw do granic I Rzeczypospolitej, które R. Dmowski przedstawił dyplomatom Zachodu w ich językach : angielskim i francuskim, osobiście bez tłumacza w trwającym 4 godziny, wykładzie historycznym.Chwalmy ludzi za ich zasługi i nie róbmy wrogów z ludzi kochających Polskę.Piłsudski nienawidził łapówkarzy i aferałków i dlatego zdecydował się na przewrót majowy.Szlify generalskie i zasługi na polu walki nie ochroniły tych co byli zaplątani w afery gospodarcze, związane z brudnym pieniądzem.W dzisiejszej rzeczywistości Polski przydałby się tak zdecydowany, o czystych rękach przywódca.Piłsudski od dziecka żył dla Polski poprzez walkę i pracę , widział Jej przyszłośc.Dzisiaj w Polsce mamy rządy ludzi, którzy szli do władzy z wewnątrzpartyjnym hasłem :"kręcenia lodów". I to hasło wprowadzają w życie.Cała nasza nowa rzeczywistośc po 1989 roku, to afery gospodarcze i zmowa szczwanych komuchów z nowymi , chciwymi zysków i zaszczytów ludzmi okrągłostołowej bandy. I tak od samego początku nie wyjaśniono spraw : FOZZ, Art-B, Elektromisu, Inter-Amsu, Polisy, Agencji Rozwoju Gospodarczego, inwigilacji prawicy przez UOP, manipulacji prokuraturą przy okazji śledztwa w tej sprawie, zaginionych dokumentów teczki Bolka, pożyczki moskiewskiej dla SdRP i tysiąca innych afer. W większości przypadków wyraznie wyłania się trójkąt : władza, biznes, tajne służby ( przy udziale  mafii ). By ujawnic siłę tych układów potrzebna jest lustracja, a do ich likwidacji dekomunizacja. Nie zrobiono w tych sprawach nic. I mamy to co mamy. Dzisiaj pasożytnicze, przestępcze, a w wielu przypadkach zbrodnicze powiązania ogarnęły wszystkie nurty polskiej polityki. Nikt dziś niczego nie wyjaśni. Za dużo wzajemnych powiązań, za dużo pieniędzy, za dużo nie kontrolowanej władzy, za dużo śmierdzących, mętnych interesów. Jest jednak jeszcze naród, ten główny Suweren Polski, który coraz dokładniej przygląda się niecnym poczynaniom rządzącej kliki i jej układami z biznesem i agenturą wszelkiego pokroju.I ten właśnie naród już nie długo odsłoni kulisy zbrodniczej dla Polski zmowy milczenia. Milczenia w sprawach ważnych dla istnienia i samodzielności tego narodu tzn. okradania go i zwijania gospodarki, a co najgorsze ustawiania go w roli posłusznego niewolnika obcych.

wtorek, 3 grudnia 2013

Kłamstwo-oszustwo. Sprawdzam.

Państwo w którym żyjemy jest państwem zakłamanym i rządzonym przez kliki oszustów. Manipulacje społeczeństwem poprzez  media już nie wystarczają rządzącym.Muszą wkraczac w nasze poczynania i starac się mnipulowac naszymi głosami, a w wielu przypadkach oszukiwac i kłamac. Ostatnie skuteczne dla rządzących wybory parlamentarne i samorządowe nasuwają przypuszczenia, że opanowane przez PO i PSL sruktury państwa znajdują się w rękach oszustów. Liczba głosów nieważnych przekracza ilości kilkuprocentowe. Daje to do myślenia, że komisje wyborcze są po prostu nieuczciwe. Sięga to od gmin aż do Państwowej Komisji Wyborczej, która korzysta z serwerów rosyjskich i z rosyjskiego doradztwa. Zaufania do takich praktyk nie ma obywatel polski, co wiąże się z dużą absencją i niską obecnością na wyborach. Narasta ta niewiara przez lata i przy widocznych oszustwach i handlu kartami wyborczymi w samej Platformie Obywatelskiej, staje się pewnikiem na oszustwa i zakłamanie w kraju. Sposób rządzenia kliki Tuska nawet w tak prostych sprawach jak wysławianie sukcesów i osiągniec rządzących jest obłudne i zalatuje zwykłym kłamstwem.Można tu się jako przykład posłużyc sprowodzonym za duże pieniądze pociągiem Pendolino.Nastąpiła medialna burza, a minister Nowak pokazywał całej Polsce cudowny, szybki, luksusowy pociąg.Szybkośc jazdy była ogromna jak na warunki polskie. Pytam tylko po czym ten pociąg ma jeżdzic ? Po żwirze, po rozebranych torach ? Bo przecież nasze torowiska i system zabezpieczenia jest w stadium zwijania się. Po prostu zlikwidowaliśmy wiele tysięcy kilometrów linii kolejowych. Nasi dziennikarz ułożyli nawet nowe wydanie "Lokomotywy" Tuwima.:
"Stoi na stacji skład Pendolino/ Drogi i cudny, jak we wsi kino/ Albo kasyno? Stoi i wyje, dyszy i płacze/ Kiedyż was, tory wreszcie zobaczę ?/ Cmok jakie piękne.../ Cmok jakie cudne.../ Ech jakie to dziennikarstwo trudne/ W pierwszym wagonie siedzi elita/ Nikt tu o koszty więc nie zapyta/ W drugim platforma, o jaka śmieszna/ Jaka tragiczna, lecz jak pocieszna/ W trzecim pan premier z panem Nowakiem/  W czwartym lokalni - burak z burakiem/ A w piątym, bacznośc, minister Vincent/ Dał za to miejsce dolarów pincet/ W szóstym lemingi ślepo wpatrzone/ W obrazek wyspy szczawiozielonej/ W siódmym już czeka pan Sobieniowski/ By PiS-em przesłonic ponure wnioski/ Że skład ten i pociąg, wielki, błyszczący/ To bzdet jedynie nic nieznaczący/ Bo nie ma torów, jest tylko pic/ I wciąż pytanie dudni: jak życ/ A władza rzecze: chłopcze, dziewczyno/ Żyjcie tak właśnie jak Pendolino !/ Na bocznej stacji, bez żadnych szans/ Bo przecież ważny jest tylko lans !" ( dalszy ciąg -Nadczepka do odczytania w "wSieci").
Taka jest prawda o rządzących i ich sposobach na oszukiwanie i okłamywanie, za duże pieniądze narodu. Są zadufani w sobie i pewni siebie. Tyle lat udawało się oszukiwac nas. Trzeba patrzyc tej złodziejskiej władzy na ręce i sprawdzac każde jej poczynania. Władza ta jest pełna gestów pustych i przezwyczajona do łatwego bajerowania społeczeństwa. Czas na systematyczne sprawdzanie poczynań tej bandy: "Złodziei - Oszustów- Łajdaków i Zdrajców", czyli w/g p. Jana Pietrzaka ZOŁZ.