środa, 10 kwietnia 2013

Rocznica- głos wołającego na puszczę.

10 kwietnia 2013 roku. Trzecia rocznica tragedii smoleńskiej.Czas pamięci i czas rozdrapywania sumienia narodu. Czy musimy zawierzyc kłamcom, którzy mimo oczywistych dowodów, nadal zaprzeczają prawdzie smoleńskiej? Powołanie gremium pod wodzą Laska, jednego z twórców zakłamanego raportu Komisji Millera, które ma tłumaczyc z polskiego na nasze, treśc tego raportu Polakom, zakrawa na kpinę. Mądrośc piszących raport i ich język jest w/g p.Laska  nie możliwy do zrozumienia dla nas zwykłych Polaków. Dlatego też za nasze pieniądze, pieniądze podatników, powołana zostaje "silna grupa" pod wezwaniem : bronimy poczynania rządu Tuska. Bronimy za wszelką cenę i przy wsparciu wszystkich możliwych urzędów i mediów pro-rządowych. Nie ważne ,że już większośc Polaków nie wierzy w przypadek zwykłego wypadku lotniczego na lotnisku w Smoleńsku w dniu 10 kwietnia 2010 roku. Gdy ludzie zaczynają wychodzic na ulicę i żądają prawdy, a maszynka do głosowania - sejm , zaczyna się zacinac. Gdy dochodzi do tego kryzys finansów, rozkradanego i zadłużonego państwa, a "przyjaciel" Putin co chwila wbija szpilę. Wtedy spanikowany Tusk ucieka do Nigerii i rankiem bez ludzi składa kwiaty na powązkowskim cmentarzu. Naród powoli odzyskuje pewnośc siebie, którą stracił w rzeziach II Wojny Światowej, przesiedleniach powojennych, utracie kresów wschodnich, poniżeniu okresu PRL, zakłamaniu III RP. Zagubiliśmy swoją historię i misję dziejową. Staliśmy się nieśmiali i bierni. Dlatego tak łatwo jest nami manipulowac. I to wykorzystuje banda Tuska.
Tragedia smoleńska może dac nam szansę wyjścia z tego zaklętego kręgu zakłamania i niemocy. Teraz gdy czas przyznaje rację broniącym prawdy, trzeba nabrac pewności siebie i starac się odzyskac Polskę. Bo musi do tego dojśc. Jeżeli po festynie kpin z uczuc i honoru Polaków, główny winowajca udaje się dzisiaj na safari nigeryjskie, to znaczy, że czas mydlenia oczu Polakom minął. Czas rozliczeń nadchodzi i pomimo upartego trwania przy swoich błędach i kłamstwach, dalsze manipulowanie społeczeństwem kończy się. Ucieczka do Nigerii miała swój cel. Tam na pewno premiera nikt nie wygwiżdże.

czwartek, 4 kwietnia 2013

Nie głuchemu to było powiedziane.

 Taka refleksja naszła mnie przed wczoraj w 8 rocznicę śmierci Błogosławionego Jana Pawła II. Zima za oknami w których płonęły świeczki w domach katolickich rodzin, nastrajała do rozmyślania nad słowami naszego papieża. Co zostało zapamiętane z Jego nauk? Czy słowa mądre i prorocze trafiły do ludzi rządzących Polską ? Czy aby nie jesteśmy głusi, chociaż doskonale pamiętamy, co do nas mówił i pisał Wielki Papież Polak? Jaką mamy demokrację w naszym kraju ? Czy jesteśmy dla rządzących poważnym narodem i czy chcą słuchac reakcji i wypowiedzi przedstawicieli społeczeństwa? Na wszystkie te pytanie mogę odpowiedziec jednym słowem- NIE.
W rozdziale "Państwo i kultura" w encyklice "Centesimus Annus" z 1991 roku Ojciec Święty pisał o demokracji:"Nie może zaś demokracja sprzyjac powstawaniu wąskich grup kierowniczych, które dla własnych, partykularnych korzyści albo dla celów ideologicznych przywłaszczają władzę w państwie." No i co mamy w Polsce pod rządami kliki Tuska. Nasi cacy i "kręcą lody", społeczeństwo pe i na szczaw. O tym kto jest kim decydują rządzący, którzy po wygranych wyborach wiedzą lepiej kto jest poważny, a kto nie.Siedzą na stołkach i w swojej grupie rozdają synekury i dobra państwowe .
Dalej papież pisał:" Ci co żywią przekonanie, że znają prawdę, nie są z demokratycznego punktu widzenia godni zaufania, nie godzą się bowiem, iż o prawdzie decyduje większośc". Tak , trzeba szanowac zdanie większości i nie odrzucac milionów podpisów społeczeństwa. Wygrane wybory nie upoważniają do lekceważenia zdania  narodu, wyrażone milionami podpisów obywateli.Czyżby rządzący ogłuchli , lub znależli się w innej rzeczywistości ?
Dalej papież pisze :"Dziś zwykło się twierdzic, że filozofią i postawą odpowiadającą demokratycznym formom polityki są agnostycyzm, sceptycyzm i relatywizm..". Dlatego też należy ubliżac katolikom i pozbawiac ich środków medialnego, nowoczesnego, cyfrowego przekazu. Natomiast  zboczeńcy i różnego rodzaju przebierańcy seksualni i mentalni to ma byc nowoczesne społeczeństwo obywatelskie. Z mniejszościowym pedałem Biedroniem i chłopem w sukience Anną Grodzką -primo voto-Krzysztofem Bęgowskim. Plecenie bzdur o tym, że dewiacja nie jest chorobą , przeczy wszystkim opracowaniom naukowym i zapisom w encyklopediach światowych.
I dalej papież pisze : "Historia uczy nas, że demokracja bez wartości łatwo przemienia się w jawny lub zakamuflowany totalitaryzm". Tak to jest prawda. I tą prawdę poznajemy na własnej skórze. Zamordyzm sięga do różnych sfer życia Polaków, a inaczej myślący i mówiący są traktowani jak wrogowie . Dochodzi nawet do usuwania przeciwników politycznych siłą lub karaniem przez "nagrzane" sądy. Dyżurny samobójca też ma sporo roboty za rządów Tuska i jego gangu. Tak gangu, bo sposób i formy pracy tej sitwy przypominają działania mafijnych gangów. Nie ma osiągnięc tam, gdzie o kadrach decyduje negatywna selekcja. Gdzie liczą się układy i znajomości. Gdzie blokuje się młodych. Gdzie panuje feudalny system zależności. Gdzie pieniądz publiczny jest marnowany. Nie długo , a na przyjazd  Tuska i jego kolesi z rządu, malowana będzie trawa na zielono, bo zima jeszcze potrwa. Czasy komuny i nomenklatury władzy są już rzeczywistością. Oligarchowie mają się dobrze i w trybie przyśpieszonym zadłużają kraj. Przypomina się powiedzenie z czasów mrocznej komuny:" Urodził się syn, ale bez głowy. Sąsiad pyta-plecy ma. Ma odpowiada ojciec. Będzie żył i to dobrze podpowiada sąsiad". Tak nam skrzeczy rzeczywistośc w tuskolandzie. Nikt nie chce słuchac nauk  Wielkiego Papieża, a głuchota rządzących poraża i przeraża.

wtorek, 2 kwietnia 2013

Pomyśl -zima, śnieg ,a śmierdzi- siedząc w fotelu.

Ładną zimę mamy wiosną tego roku.. Wszystko się skupiło, chyba na złe Polakom.Może dlatego pada śnieg i trzyma nocami wcale niezły mróz.Tak zabagnione jest nasze państwo, że zreformowac go nie sposób. Mróz i śnieg wybielają wszystko do koła i jest ładnie , biało i czyściutko. Tylko klaskac w ręce i za premierem lepic bałwany i zgadywac, który jest prawdziwy ? Ten z lewej ,czy ten z prawej strony . Zamrożone serca i umysły "elit" rządzących robią z naszej Ojczyzny, kraj bezpaństwowych "europejczyków", nie dbających o przeszłośc i terażniejszośc Polaków. Polscy bohaterowie Powstania Styczniowego z 1863 roku nie doczekali się, pomimo okrągłej 150 rocznicy, uchwały parlamentu o uczczeniu ich walk i stworzeniu podwalin państwa podziemnego. Nie doczekali się też bohaterscy żołnierze, wychowani na ich tradycji, tacy jak rotmistrz Pilecki uchwały polskiego parlamentu o nadaniu dla 2013 roku imienia tego super-bohatera. Oporem i lekceważeniem rządzące "elity" potraktowały płk.Kuklińskiego - pierwszego polskiego oficera w NATO. Sprawy gospodarcze, "załatwia" armia Tuska- urzędasy. Wciąż coraz liczniejsza, nieudolna, ale pazerna i skorumpowana. Taki światek "naszych" ludzi przy żłobie. No i chciałbym przypomniec coś o roku 1863 i przypomniec działanie naszych władz w tej sprawie.Bo nadal uważam, że rok 2013 powinien byc ogłoszony Rokiem Pamięci Powstania Styczniowego. Ale do rzeczy :" W miejscowości Orło w gminie Małkinia, powiat Ostrów Mazowiecka, odrestaurowany został w latach 2010-2012 wyjątkowy zabytek : żeliwno-ceglana kaplica nagrobna z 1875 r. Prace wykonało Nadleśnictwo Ostrów Mazowiecka. Ażurowa, wysoka konstrukcja żeliwnego baldachimu, zwieńczona cebulastą kopułą i prawosławnym krzyżem, kryła szczątki generała kawalerii Imperium Rosyjskiego Andrieja Aleksandrowicza Kucyńskiego (1803-1875). Tytuł gen, Kucyński otrzymał za wierną służbę w żandarmerii carskiej, jako naczelnik III, a póżniej IV Okręgu Korpusu Żandarmów. Był najwyższym rangą przedstawicielem żandarmerii rosyjskiej, odpowiedzialnym za tłumienie powstania styczniowego. Za zasługi w tej materii otrzymał też majątek Brok.........
Tak się składa, że gubernia łomżyńska, w której centrum znajduje się Orło i okazały grób-pomnik gen. Kucyńskiego, była terenem ostrych walk w czasie powstania.
Najtragiczniejszy epizod rozegrał się 21 lipca 1863 r. w pobliskiej Wygodzie pod Łomżą, gdzie wojsko rosyjskie, uprzedzone dzięki aktywności wywiadowczej Korpusu Żandarmów, zaskoczyło 50 bezbronnych młodych mężczyzn, którzy kierowali się do oddziałów powstańczych działających w okolicy Czerwonego Boru. Po okrutnych torturach, z wydłubywaniem oczu włącznie, zostali zabici.
Jedyną pamiątką tej tragedii jest wysoki na 90 cm żelazny krzyż nagrobny w Wygodzie. Z okolic Łomży wywieziono na Syberię ponad 600 powstańców i tych, którzy udzielali im pomocy.Najbardziej okazałą symbolem związaną z okresem powstania styczniowego jest więc dziś odnowiony grobowiec szefa żandarmów. Częśc miejscowej ludności, przechowując pamięc kulturową powstania, czuje się tym faktem dotknięta. Dlaczego nie stawia się pomnika powstania narodowego, a odnawia  swoiste mauzoleum naczelnego oprawcy? "- Tyle  prof. Andrzej Nowak. Ja dodam od siebie, że przewodnicząca komisji sejmowej przed głosowaniem nad ustaleniem roku 2013 , Rokiem Pamięci Powstania Styczniowego powiedziała: "Patron musi coś przynieśc kulturze". Pani  Iwona Śledzińska-Katarasińska, bo o niej tu mowa jest członkiem PO, dawniej należała do PZPR. Odnowiono więc grób generała carskiego.
Trzeba też przypomniec postawienie przez "elity" rządowe pomnika- grobu, najżdżcom bolszewickim z roku 1920 w Ossowie pod Radzyminem. Ateistom idącym na podbój Polski. Europy i świata także postawiono krzyż prawosławny.  Tam na uroczystości wybierał się sam prezydent Komorowski wraz z ambasadorem Rosji. Jednak nie dotarł, bo miejscowa ludnośc "upiększyła" pomnik farbą i nieczystościami. Delagacja z prezydentem zmuszona była zawrócic  w pół drogi.
Dlatego uważam, że Polacy pomyślą ! Skoro te zdarzenia budzą taką emocję, to znaczy, że historia nadal jest żywa , a Polacy chcą prawdy. Gdy stopnieje wreszcie śnieg i ziemia odtaje, niech nie śmierdzi złem, kłamstwem i brudem nanoszonym przez pseudo-elity, lecz zakwitnie polskimi kwiatami zroszonymi krwią bohaterów.

czwartek, 21 marca 2013

W zaklętym kręgu kłamstwa.

Adam Szejnfeld winą za to , że w Polsce głoduje 800.000 dzieci, obarcza ich ojców, którzy " przechlewają pensję". Hasło p. Niesiołowskiego "won na szczaw i mirabelki", ma oznaczac, że w Polsce nikt nie głoduje i wszyscy są szczęśliwi i syci. Ostatnio wypowiedziane do redaktorki TV słowa posła Halickiego , że za tragedię smoleńską odpowiadają nie organizatorzy lotu TU-154, Arabski , MON,BOR, MSW i cała plejada agentury z Turowskim na czele , ale "naciski na pilotów i nie sterylny kokpit". Powróciło stare hasło nacisków i samozagłady elit. Pan Halicki, bez mrugnięcia powieką, kłamie przed milionami pewien bezkarności. Bo co można zrobic temu panu z wierchuszki POlszewii, za tak oczywiste kłamstwo? Jedynie pochylic głowę nad bezczelnością tych wypowiedzi. Smutek jaki panuje w Polsce i zaduma nad upadkiem morale elit rządowej kliki zaczyna się przemieniac w gniew. W gniew narastający i grożący wybuchem społecznym.W wyobcowaniu się i kłamstwie obecnej władzy jest coś przedziwnego. Partia mieniąca się z samej nazwy obywatelską i należąca do europejskiej federacji ludowej, jest oligarchiczna i trącąca neo- arystokratycznym sposobem bycia. Odwraca się od obywatela i zaczyna przpominac  elity panujące w Południowej Ameryce lub co gorsza w PRL. Platforma może mówic o nowej nomenklaturze, którą stworzyła. Nomenklatura ta nie patrząc na resztę społeczeństwa, kłamie , zagrabiając dobra i stanowiska.To jest droga jaką w stosunku do własnego społeczeństwa używali wszyscy zamordyści. Obelga , kłamstwo, afera gospodarcza i zwykła kradzież, tudzież łapówkarstwo cechują biurokratyczne elity władzy POlszewii. Dla tej elity ludżmi są tylko urzędnicy państwowi i samorządowi, bądż popierający partię celebryci typu: Olbryski, Czubaszek, Holland,Kutz czy Hołdys w nieodłącznym kapeluszu. Ci ludzie są przedstawicielami nowej nomenklatury, albo nadwornymi błaznami władzy. Urzędas premiera Tuska Arabski,to jedna z najbardziej ponurych postaci. Jego działania przed katastrofą i po niej całkowicie go dyskredytują. Kłamstwo i zbrodnia niszcząca państwo polskie sięgnęła szczytu. Zaczyna się ucieczka przed odpowiedzialnością. Premier w/g zasady bolszewickiej i gangsterskiej , stosowanej przez lata przez władze komunistyczne broni swoich, wysyłając na ciepłe posadki lub zacierając ślady win.My Polacy nie jesteśmy odpadami historii i nie można nas wysłac na szczaw, jak czynią to elity PO. Bez przeciętnego Polaka żadna elita nie będzie się odnawiała i nie będzie funkcjonowała jako demokratyczna i otwarta. Pogardliwe i kłamliwe traktowanie Polaków jest strategią krótkowzroczną i samobójczą. I nawet popierający i wywodzący się z PO prezydent Komorowski ze swoim niby to konserwatyzmem, którego atrybutem miały byc wąsy, nie wiele pomoże kłamliwym elitom. Jeszcze jedno, Komorowski wąsy właśnie zgolił.

czwartek, 14 marca 2013

Kościół a zboczony liberalizm.

13 marca 2013 roku dokonano wyboru papieża. Został nim w 5 -tym głosowaniu Jorge Maria Bergoglio kardynał z Argentyny , jezuita . Nowy papież przyjął imię Franciszka. Wiadomo, że to człowiek potężnej wiary, konserwatysta popierający rodzinę z ojcem, matką i dziecmi. Skromny , pełen zapału do nowej pracy misjonarskiej Kościoła na świecie. Wybór nowego papieża skojarzył mi się z ostatnimi aktami antykościelnymi w Polsce. Atak na Kościół Katolicki został na razie przyhamowany przez wybory papieskie, które dały rządzącym możliwośc odejścia od dyskusji nad stanem państwa polskiego. Media z ochotą podjęły temat papieski, który króluje od paru dni na wszystkich kanałach tv w Polsce. Sprawa  życia Polaków w rzeczywistości oszustwa i złudzeń, nasz pluralizm i nasza wolnośc to iluzja, a otaczający nas świat posługuje się miękkim terrorem oraz symboliczną przemocą totalitaryzmu. Dzisiejszy liberalizm w Polsce jest bardzo spokrewniony z systemem komunistycznym. Ludzie nowego liberalizmu polskiego przejawiali i przejawiają niechęc do potępienia komunizmu. Odmowa rzeczników wolności potępienia radykalnych wrogów - komunistów musi budzic zastanowienie. Okazuje się różnice są bardzo powierzchowne, a wspólna jest niechęc do tradycji. Bardzo podobna jest też wizja historii. W marksizmie walka z klasowym kapitalizmem ma dążyc do wolności człowieka, a doprowadza do większego jego spętania przez nowe więzy zależności partyjnej i bezpieczniackiej. W schemacie liberalnym walkę klas zastępuje wojna o nieskrępowaną wolnośc człowieka z różnymi wcieleniami tyranii.Wojna ta ma doprowadzic do zwycięstwa "normalności" aż do utopii włącznie.Stąd się bierze zboczony seksizm i walka z tradycją narodową i wyznaniową. Tak więc liberalizm, który deklarował się jako otwarty odrzuca wszystko: etykę i moralnośc, szkołę i uniwersytet, kulturę i Kościoły. Ten kto tego w/g liberałów nie rozumien nie wart jest dyskusji i musi powędrowac na śmietnik historii.Dyskusję z inaczej myślącymi niż rządzący liberałowie,pseudo- demokraci jest dla nich bezprzedmiotowa i bezcelowa. Tak więc ustrój, który deklarował się jako otwarty, okazał się zamknięty i monologiczny. Panująca dzisiaj w Polsce demokracja liberalna to system, w którym państwo jest zakładnikiem grup traktujących je jako instrument zmian korzystnych z punktu widzenia jedynie tych grup i ich interesów. Tak zwana kampania "poprawności politycznej" sięga głęboko w ludzką kulturę i egzystencję, chce przemodelowac wszystko: obyczaje , odruchy,zachowania i język. Nie ma to końca. I tak samo jak w soc-komunizmie jego żądania postępują coraz dalej, a agresja wobec inaczej myślących przybiera na sile.Oligarchizacja demokracji przez jednorodne grupy może doprowadzic do degradacji społeczeństwa. A monopolistyczny system sprawowania władzy "tylko przez naszych" do ostrego buntu. Przy postępującej pauperyzacji większości Polaków jest to dla rządzących bardzo grożne.Ulica nie będzie wybierała złych liberałko-komunistów od dobrych, zmiecie zarówno jednych i drugich. "Kto wiatr sieje ten zbiera burzę"- mówi polskie przysłowie i jak zwykle ma rację.

środa, 6 marca 2013

5 marca - dwaj dyktatorzy.

5 marca 1953 roku umiera Józef Stalin. 5 marca 2013 r. umiera Hugo Chavez . Obaj byli dyktatorami lewicowymi . Jak różne jednak to były postacie mówią formy dojścia obu do władzy i sposób sprawowania tej władzy. Józef Wisarionowicz  Stalin o pseudonimie partyjnym "Koba", to zbrodniarz, któremu dorównywał jedynie Adolf Hitler. Hitler jednak mordował w większości nie Niemców, a Stalin wymordował oczywiście wielu mieszkańców krajów nieradzieckich, z Polakami na czele. Ale ogromna większośc stanowili obywatele ZSRR z Rosjanami na czele.Przy pomocy aparatu NKWD organizował pogromy i przesiedlenia całych narodów ( Osetyńcy, Tatarzy z Krymu, kresowi Polacy itp.), a także urządzał czystki w wojsku i aparacie władzy. Stworzył tysiące obozów pracy katorżniczej nazywanych "Gułagami", które miały śmiertelnośc równą lub przewyższającą tzw. kacety niemieckich nazistów. Stalinowski terror działał na ślepo, uderzał w niewinnych, aktywniejszych w swoich środowiskach, stosując donosicielstwo i tortury na zatrzymanych. Łamał kręgosłupy ludziom do tego stopnia ,że złamał kręgosłup całemu narodowi. Wyniszczenie tzw. lepszych Rosjan jest widoczne do dzisiaj. Jego zbrodniczy sposób myślenia określa powiedzenie : "Mord na  jednej osobie to zbrodnia, zabicie milionów to statystyka". Wygranie II Wojny Światowej zwanej przez Rosjan Wojną Ojczyżnianą, stworzył mit Stalina "batki"- ojca, który wszystko widzi i wszystko może. Do tej pory ten nie ukarany zbrodniarz ma wielkie poparcie na terenach byłego ZSRR.Jego bezkompromisowe rozliczanie się z ludżmi władzy stworzyło mit i do dziś mówi się " Stalina na nich trzeba", gdy nawalają urzędnicy i dzisiejszy przywódcy Rosji. Odmiana krwawego komunizmu zwanego stalinizmem nigdy nie została rozliczona do końca i ukarana tak jak niemiecki hitleryzm-nazizm. W odróżnieniu od swego niemieckiego odpowiednika Stalin był wielką osobowością. Cudzoziemcy, którzy spotykali się z Wodzem, często porównywali go do tygrysa, czy innego drapieżnego kota, potężnego, grożnego i fascynującego. Nawet w trakcie konferencji w Jałcie jak wspomina Churchill, ulegli jego osobowości."Chcieliśmy z Rooseveltem skarcic Stalina za wieczne spóżnianie się"-mówi Churchill. "Gdy przyszedł spóżniony, nie wstaliśmy na powitanie". Wódz zatrzymał się, wlepił wzrok w Churchilla, a ten- jak sam relacjonuje- wstał posłuszny jak uczeń. ". Stalin przy całkowicie paranoicznym charakterze zbrodniarza i okrutnika był osobą inteligentną i z dystansem traktował własną osobę. Lubił dobre sztuki teatralne,malarstwo i muzykę. W pamięci ludów ZSRR przetrwała ulubiona jego piosenka liryczna "Suliko".
Ten diabelski splot pamięci o tym zbrodniarzu jest trudny do przezwyciężenia. Jedynie arbitralny międzynarodowy trybunał ,musiałby osądzic jego zbrodnie i zdjąc odium wielkości z tego mega-zbrodniarza.
Hugo Chavez  prezydent Wenezueli do władzy doszedł po przez wygrane wybory nad miss Wenezueli. Był zafacynowany socjalizmem kubańskim i osobiście Fidelem Castro. Mając ogromne zasoby ropy naftowej i gazu ziemnego oraz metali ziem rzadkich, mógł prowadzic niezależną od USA politykę . Był mecenasem Kuby, gdzie pomagał finansowo klice Castro. Dzięki niemu rewolucja kubańska nie zginęła z głodu i braku energii. Jak każdy dyktator zwalczał swoich przeciwników politycznych. Było to jednak robione w białych rękawiczkach i nie łamał rażąco praw człowieka. W całym regionie Ameryki Łacińskiej był lubiany za swoją antyamerykańskośc. Nacjonalizacja przedsiębiorstw i koncernów amerykańskich przyniosła duże dochody państwu . Wenezuela co prawda nie wykorzystała tych zysków na szybki rozwój, ale Chavez był lubiany w całym regionie za pomoc potrzebującym.
Zmarli obaj 5 marca. Obaj byli dyktatorami. Obaj jednak różnili się bardziej od siebie niż głoszone przez nich ideały lewicowe.

niedziela, 3 marca 2013

Lewica a Lewactwo

Lewica czy lewactwo jest teraz w Polsce i działa w całej Europie. Właściwie czym się zajmuje nasza lewica? Hasłem i celem działania lewicy to walka o sprawiedliwośc społeczną. Problemy dzisiejsze przerosły swoim skomplikowaniem polską lewicę i rządzącą Polską tzw, centroprawicę z PO. Propagowanie  homoseksualizmu uznali za naczelny cel i hasło w swoim działaniu politycznym i społecznym. Łatwiej jest bowiem reklamując , propagowac homoseksualizm i inne hedonistyczne zboczenia niż rozwiązywac trudne problemy gospodarcze i społeczne. Takie jak bezrobocie, postępującą pauperyzację polskich rodzin, zanik środków produkcji i niedowład infrastruktury gospodarczej. Lewackośc naszej polskiej lewicy to ostentacyjne , natrętne domaganie się zmian w stosunkach związanych z pojęciem seksualności i budowy rodziny, a brak zainteresowania się życiem materialnym społeczeństwa. Uważająca się za lewicę wierchuszka naszych towarzyszy to ludzie majętni, a nawet bardzo bogaci - Kalisz,Kwaśniewski czy Biłgorajski filozof z milionowymi dochodami. Lewica w Polsce jest zdeprawowana i zamiast walki z nierównościami świata kapitalistycznego stawia na walkę o swobody obyczajowe, widząc w tym własny interes przez pociągnięcie za sobą hedonistycznej części społeczeństwa i deprawację młodych pomyleńców. Wciągają w to byłego prezydenta Kwaśniewskiego i różnokolorową zbieraninę klubu Palikota.Częśc postkomuny nie chce dac się na to nabrac i mamy w Polsce wariatkowo. Gdy zastępcze, chwytne hasełka błyszczą w mediach, wtedy POlszewia chytrze,bocznymi drzwiami wprowadza nowe zasady zamordyzmu. Powraca kontrola internetu, sejm przegłosowuje, niezgodnie z konstytucją pakt fiskalny, a w zanadrzu jest "bratnia pomoc" obcych służb w razie rozruchów społecznych w Polsce oraz ustawa o mowie nienawiści.Kiedy w Polsce  1.000.000- dzieci  jest głodnych , a wielu wykształconych w kraju ludzi wyjeżdża na emigrację aby dorabiac obce społeczeństwa i zwiększac populację innych państw, my dyskutujemy o związkach partnerskich i o tym czy Marszałkiem Sejmu może byc transwestyta ( chłop, który ubrał się w kieckę).
Chciałbym zakończyc  ten wywód słowami posła PO pana Pastora Johna Godsona : "...55 proc. Polaków jest przeciwna związkom partnerskim, 70 proc. nie akceptuje małżeństw homoseksualnych. To są fakty, które partyjny strateg musi brac pod uwagę. Przycinanie skrzydeł spowoduje, że Platforma Obywatelska zostanie partią z 18 proc. poparcia. Musimy tworzyc silne centrum, a uleganie lobby homoseksualnemu sprawi, że stracimy kontakt z rzeczywistością". Ja natomiast twierdzę ,że Donald Tusk i jego przegięcie w stronę lewactwa jest robione rozmyślnie aby odciągnąc ludzi do kwestii zasadniczych. Jednak może to się żle dla niego i jego partii skończyc. Tu muszę znowu zacytowac pana Godsona :"Mamy w Afryce takie brzydkie powiedzenie-: Jeżeli grzebiesz w czyimś tyłku, to wiadomo co znajdziesz". I to jest właśnie przesłanie do  Tuska..