Do nieszczęść Polski zaliczyć trzeba, że po odzyskaniu niepodległości, w czasie jej odbudowy, wielcy jej współkreatorzy - Józef Piłsudski i Roman Dmowski nie potrafili i nie mogli ( szczególnie po zabójstwie Prezydenta Narutowicza) ze sobą współpracować. Dziś historia się powtarza. Sytuacja jest jeszcze gorsza, bo jedna ze stron ustawia się jak nowa targowica i w obcej interwencji szuka pomocy. Od was teraz młode Polki i Polacy zależy, czy naród nasz potrafi zachować ciągłość życia moralnego, poszanowania nadrzędnych wartości, imponderabiliów - czy potraficie w sobie i wokół siebie odbudować ideę prawdziwie wolnej i suwerennej Rzeczypospolitej.Niech przykładem walki na śmierć i życie oraz praca dla Wolnej Polski będą wzory pokoleń Legionów i Armii Krajowej. Przychodzi pora na wnuki i prawnuki. Każde pokolenie zobowiązane jest własnym wysiłkiem wzmóc siłę Państwa. Należałoby dzisiaj w 150 lecie urodzin Marszałka Piłsudskiego i przed 100 Rocznicą Odzyskania Niepodległości przypomnieć wiersz Mariana Hemara napisany na stulecie urodzin.:
"Nie pozostawił po sobie żadnego dziedzica,
Jego to wina jest, czy nasza ? Czyja większa ?
I jaka jest w tym dziejów naszych tajemnica,
Że wśród stu spadkobierców umarł bezpotomnie ..."
Jego nazwisko wzięła na swoje skrzydła legenda i jej siostry rodzone poezja i pieśń. Szczególnie upodobali sobie Marszałka "Skamandryci". Byli to twórcy otwarci. W ich środowisku formował się kabaret literacko-artystyczny. Satyryczne portrety "Dziadka" kreślił Julian Tuwim w wierszach :Eia,eia,alala-(incipit:"W Sulejówku po ogródku.."-1926r), "Mój dzionek -(incipit: "Ledwo słoneczko uderzy.." - 1926 r., "Polak" - ( incipit: "Siekiera motyka ,piłka kleszcze.."- 1926 r.). Zacytujmy tu pierwsze zwrotki "Eia,eia,alala !":
"W Sulejówku po ogródku
Chodził sobie powolutku,
"Rozmaryna" nucił lub
"Hupaj-siupaj - hupaj-siup"
"Poranniaka" czytał pilnie,
Marszczył brwi i klął odtylnie,
-Hocki,klocki, bo ni nie,
Dobre pismo, lecz do d..."
Warszawa się śmiała i opowiadano sobie, że Piłsudski wezwawszy Wieniawę poprosił o dostarczanie codziennej prasy endeckiej. Naczytawszy się jej do syta, dokonał w/g jej wskazań majowego zamachu stanu. Satyra była też jedną z rozrywek obozu belwederskiego. Popularne szopki były wystawiane już po zamachu w Belwederze.Wspominał Antoni Słonimski: " Pierwszy raz w Belwederze byłem z Szopką Pikadora. Zaproszono nas na godzinę czwartą.Rano przewieziono budynek szopki i kukiełki, a po nas miał Wieniewa przyjechać do restauracji "Astoria".
Niestety ze smutkiem dowiedzieliśmy się z prasy popołudniowej, że Marszałek na tą samą godzinę zwołał do Belwederu Radę Ministrów. Przykro nam było, bo na wizytę z Szopką cieszyliśmy się od paru dni. Ale przed czwartą Wieniawa stawił się w "Astorii" i zabrał nas, bo okazało się, że przedstawienie jednak się odbędzie. Piłsudski istotnie zwołał Radę Ministrów, a gdy ministrowie się zjechali, powiedział : "Proszę panów na szopkę". Takim był ten "Ponurak - Ziuk" -Józef Piłsudski.
Warto powspominać i przypomnieć dzisiejszym elitom kraju, że satyry prawdziwa cnota się nie boi !!
środa, 27 grudnia 2017
wtorek, 26 grudnia 2017
czwartek, 14 grudnia 2017
Ojczyzno ma, tyle razy we krwi skąpana..
13 grudnia 1981 r. wojna matrioszki moskiewskiej- Wojciecha Jaruzelskiego i jego WRON-y z Polakami. Pamiętamy ten zimowy dzień i głuche telefony z nagranymi słowami :"rozmowa kontrolowana". Czołgi na ulicach i obstawione patrolami ulice. Internowania i zwolnienia z pracy. Mundury w telewizji i kłamliwe tłumaczenia generała. Nikt mnie nie wmówi, że Jaruzelski to nie podróba moskiewska. Na rozkaz Kremla nie takie rzeczy robiono. Tworzenie fikcyjnych postaci na obcych życiorysach to specjalność ludzi z wywiadu sowieckiej Rosji. Takie matrioszki trafiały do wielu państw. Trudno uwierzyć aby szlacheckie dziecko, ofiara wywózki, mogło się tak upodlić.Krwawa rozprawa z "Solidarnością" jest tylko potwierdzeniem jego wcześniejszego udziału w interwencji w Czechosłowacji i masakrach na polskim wybrzeżu w 1970 r. Ten podlec ma krew na rękach wielu ludzi. Do tej pory nie są potwierdzone liczby ofiar stanu wojennego. Zamordyzm stosowany przez tego pseudo-szlachcica i jego bandę w mundurach polskich, wyższych oficerów musi dokładniej być zbadany. Nie ukaranie za życia tego łotra i oszusta, pozującego na pedantycznego służbistę i oficera znającego prawa kodeksu honorowego było błędem.Fałszowanie swoich danych osobowych to typowa działalność agenta.Na złodzieju czapka gore, a fałsz goni fałsz. Ludzie zdradzieckich służb wojskowych i cywilnych przez cały okres tzw. przemian pookrągłostołowych potrafili bronić swego wodza. Obsadzając wszystkie ważniejsze stanowiska i umieszczając na stolcu Prezydenta RP kata narodu polskiego, zabezpieczyli się od odpowiedzialności karnej. Słabe, skolonizowane przez sąsiadów państwo polskie, ma do tej pory problem z ukaraniem zdrajców i agentów obcych.
Pamiętajmy, krew polskich patriotów woła o pomstę !!! Czy tak trudno przeprowadzić badania DNA, gdy ciało matki Jaruzelskiego i jego siostry leży w lubelskim grobie ? Dlaczego ten superagent nie chciał obecności w Warszawie najbliższych mu osób ? Dlaczego nie sprowadził z Sybiru do kraju ciała swojego ojca (oficera WP II Rzeczypospolitej) ? Głupstwa wypisywane przez niego i jego córeczkę nie przykryją prawdy !!! Polska musi dokonać sprawiedliwego osądzenia i ukarania agenta Moskwy !!! Gdy w czasach buntów kozaczyzny w latach 40-50 XVII w. na czele ich stanął polski szlachcic z Mazowsza Bohdan Zenobii Chmielnicki h.Abdank, to Polska potrafiła go ukarać. Ówczesny rotmistrz i wojewoda Stefan Czarniecki po zdobyciu Czehrynia (dzisiejszy Chmielnicki) rozkopał mogiłę zdrajcy, zwłoki spalił, a prochy wystrzelił z armaty nad brzegami Dniepru. I nikt nie miał o to pretensji do póżniejszego Hetmana Polnego. Nikt nie będzie miał pretensji do władz i sądów RP, gdy zdradziecki agent, piszący się gen.Wojciechem Jaruzelskim zostanie ostro i uczciwie odsądzony od czci i wiary !!! Mamy prawo to żądać my Polacy zamieszkujący wschodnie tereny dzisiejszej Rzeczypospolitej. Z naszych właśnie ziem wywodzić jakoby się ma ten sługa Moskwy i arcy-kat polskich patriotów !!!Nasze to ziemie doznały dwukrotnego "wyzwolenia" przez sołdatów Moskwy i spłynęły krwią Żołnierzy Wyklętych - Niezłomnych !!!
Pamiętajmy, krew polskich patriotów woła o pomstę !!! Czy tak trudno przeprowadzić badania DNA, gdy ciało matki Jaruzelskiego i jego siostry leży w lubelskim grobie ? Dlaczego ten superagent nie chciał obecności w Warszawie najbliższych mu osób ? Dlaczego nie sprowadził z Sybiru do kraju ciała swojego ojca (oficera WP II Rzeczypospolitej) ? Głupstwa wypisywane przez niego i jego córeczkę nie przykryją prawdy !!! Polska musi dokonać sprawiedliwego osądzenia i ukarania agenta Moskwy !!! Gdy w czasach buntów kozaczyzny w latach 40-50 XVII w. na czele ich stanął polski szlachcic z Mazowsza Bohdan Zenobii Chmielnicki h.Abdank, to Polska potrafiła go ukarać. Ówczesny rotmistrz i wojewoda Stefan Czarniecki po zdobyciu Czehrynia (dzisiejszy Chmielnicki) rozkopał mogiłę zdrajcy, zwłoki spalił, a prochy wystrzelił z armaty nad brzegami Dniepru. I nikt nie miał o to pretensji do póżniejszego Hetmana Polnego. Nikt nie będzie miał pretensji do władz i sądów RP, gdy zdradziecki agent, piszący się gen.Wojciechem Jaruzelskim zostanie ostro i uczciwie odsądzony od czci i wiary !!! Mamy prawo to żądać my Polacy zamieszkujący wschodnie tereny dzisiejszej Rzeczypospolitej. Z naszych właśnie ziem wywodzić jakoby się ma ten sługa Moskwy i arcy-kat polskich patriotów !!!Nasze to ziemie doznały dwukrotnego "wyzwolenia" przez sołdatów Moskwy i spłynęły krwią Żołnierzy Wyklętych - Niezłomnych !!!
poniedziałek, 11 grudnia 2017
wtorek, 5 grudnia 2017
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)