środa, 30 września 2015
Czerwony "Superksiężyc" - omen przyszłości.
Rzadkie zjawisko Czerwonego "Superksiężyca" , które w połączeniu z jego zacmieniem, było zawsze tłumaczone jako omen nadejścia rzeczy niezwykłych. Te, jak mówiono w dawnej Polsce, zjawiska na niebie wróżyły klęski wojenne , pożogi, plagi natury i inne nieszczęścia. Takie Księżyce z pojawiającymi się na ich tle widmami widywano od lat przed wielkimi wojnami np.:Wielka Wojna w 1409-1410 z Krzyżakami, czy nieszczęśliwe lata wojen kozackich 1648-1651. Co wróży nam widowisko Wielkiego Czerwonego Księżyca z nocy 27/28 września tego roku ? Przyszłośc Polski nie przedstawia się w różowych kolorach. Nerwowa atmosfera przedwyborcza przy zakłamywaniu przez rządzących prawdy o stanie państwa, pobudza tylko wyobrażnię ludzi. Wielkie, bilionowe zadłużenie Polski, rozchwiany system gospodarczy i krzykliwe , kłamliwe elity rządzącej partii muszą nastrajac pesymistycznie . Uległośc premier Kopacz i jej ministrów dyktatowi Brukseli, a właściwie Berlina, doprowadziła do narzucenia Polsce woli kanclerz Merkel. Nie wiem, czy popieranie wbrew ustaleniom z krajami porozumienia środkowoeuropejskiego, decyzji tzw. kwot przydziału migracji ludów wschodu do Europy jest dobre dla Polski. To była jawna zdrada przyjaciół i sąsiadów. Teraz te państwa Europy środkowej mogą tym samym odpłacic się przy rozmowach w Rumunii, a następnie w Polsce, dotyczących wzmocnienia wschodniej flanki NATO. Polska okazała się złym aliantem i oszukańczym liderem tych państw. Może teraz zabraknąc głosów poparcia dla polskich planów w Europie i w NATO. Teraz gdy nastąpiła i będzie to długotrwała inwazja muzułmanów na Europę, możemy to odczuc bardzo mocno. Za naszą wschodnią granicą trwa wojna. Wojna bardzo niebezpieczna i mogąca spowodowac exodus poszkodowanej ludności na teren Polski. Kiedy brak nam inicjatywy i środków do sprowadzenia Polaków wywiezionych na Nieludzką Ziemię w czasach II Wojny Światowej, zobowiązujemy się do przyjmowania ludzi islamu.Ten plan zniszczenia cywilizacji chrześcijańskiej istniał od samego początku istnienia islamu. Kiedy pewnej nocy do 40 letniego Mahometa przybywa Dżibril ( Gabriel) i analfabecie Mahometowi tłumaczy zasady wiary w Allaha , jedynego Boga i każe głosic ją i zwalczac inne wiary, podbijając w świętej wojnie narody.. Podania głoszą,że znany Rabbi Izraelita był właśnie tym Gabrielem z nocnego majaku Mahometa. On to na podstawie starej wiary arabskiej w Hubala gdzie Mahomet był strażnikiem świątyni zw. Al-Kaba ( do tej pory czczony czarny kamień Kaba) i wyznań judaizmu i chrześcijaństwa podyktował jakoby Mahometowi przekaz religijny zwany Koranem. Ta wiara, która dzięki nakazowi świętej wojny pchnęła w VII w. Arabów do podbojów, każe dzisiaj wyznawcom Islamu zaatakowac Europę. To jest też wojna wiar, kultur i świata islamistów z osłabionym i tracącym swoją tożsamośc światem europejskiego chrześcijaństwa.To dopiero początek naporu ludów islamskich . Ich kobiety rodzą wiele dzieci i chociaż w/g Koranu , kobieta nie posiada duszy, to rodzi wojowników i szerzycieli ,mahometanizmu.Takie to myśli naszły mnie gdy w nocy w dniu 27/28 września oglądałem Czerwony "Superksiężyc". Czy to dobry znak dla Polski, czy też zwiastun nadejścia zła ? Czas pokaże co zwiastował nam ten Omen przyszłości.
czwartek, 17 września 2015
Fałsz 17 września , a mroczna dusza rosyjskiego raba.
Dzień 17 września 1939 roku jest od samego początku ukazywany przez sowiecką propagandę w fałszywych barwach. Agresja nie została nazwana agresją. Zdradziecki zaś napad na Polskę wbrew międzynarodowym układom o nieagresji , które obowiązywały do 1945 roku, nazywano ochroną praw ludu białoruskiego i ukraińskiego. Potiomkin zastępca Komisarza Spraw Zagranicznych, spełniał rolę imperialną godną noszonego nazwiska. Brutalna nota wręczona Ambasadorowi RP Grzybowskiemu, łączyła brutalną siłę z zakłamanym, mrocznym tłumaczeniem.Stosowane metody dyplomacji rosyjskiej są niezmienne od stuleci.Cały system państwa rosyjskiego jest oparty na wymuszaniu posłuszeństwa, batem, kolbą, wyuzdanymi karami fizycznymi i publicznym upokarzaniem.Tak działali carowie, Lenin i Stalin i tak działa Putin.(vide- upokarzanie wziętych do niewoli Ukraińców). Polski żołnierz zaskoczony dyrektywą Naczelnego Wodza, o nie walczeniu z Sowietami, podjął jednak w większości posterunków KOP walkę. Polacy znali brutalnośc i chamstwo sowieckich sołdatów. Obrona odcinka Czortków, przeszła do legendy. Śmierc naszych obrońców, których rozstrzeliwano na miejscu, potwierdziła tylko haniebną reputację czerwonoarmiejców. Póżniejsza śmierc kadry oficerskiej w Katyniu, Miednoje, Charkowie, Bykowni i wielu jeszcze nie odkrytych miejscach, ukazała w całej ostrości zbrodnicze cele Moskwy. Dzień 17 września jest zakłamywany przez propagandę moskiewską do dziś. O ile brutalny atak Niemiec był pokazywany w sposób jasny i przedstawiany jako początek agresywnej wojny, to atak sowiecki już nie. Spece od rosyjskiej propagandy , dokonywali i dokonują woltyżerki słownej i wykorzystując media kłamali i kłamią nadal. Agresywna polityka Stalina nie doczekała konkretnej. krytycznej odpowiedzi. Cały zaś Zachód walcząc z jednym potworem Hitlerem, sprzymierzył się z drugim Stalinem. Wujek "Jo" był przez długie lata idolem tzw. postępowców na Zachodzie. Ludzie pióra i sztuki : Brecht, Chaplin itp. pisali peany pochwalne na temat Stalina i jego państwa "szczęśliwości społecznej". Zakłamanie to istnieje do dzisiaj i zachodni poprawnie myślący lgną do nowego cara -Putina jak muchy do miodu. Nie widzą, że w wychowaniu młodego Rosjanina nic się nie zmieniło, a okrucieństwo fizyczne i psychiczne jest metodą wychowawczą do dziś. Nam Polakom przypomina się traktowanie naszych żołnierzy przez ks.Konstantego i okrutne traktowanie zesłanych na Sybir. Przepędzanie żołnierzy i zesłańców przez szpalery uzbrojone w kije i mordowanie na oczach innych, to zawsze była metoda Moskali. Szukanie wroga zewnętrznego i przymus fizyczny, gwałt jest czynnikiem budującym życie ludzkie od kolebki do śmierci w państwie rosyjskim.Do tego dochodzi nieludzkie prawo karne, które obok dzikich obyczajów, zwyczaj obok ustawy, barbarzyństwo narodu obok barbarzyństwa państwa, to tradycja i dzisiejszośc Rosji.
wtorek, 15 września 2015
Jadem nienawiści w przeddzień tragedii 17 września.
Jan Tomasz Gross znowu przypomniał się opinii publicznej. Ten pan, którego trudno nazwac socjologiem, czy też historykiem, całkowicie świadomie pluje jadem kłamstwa i nienawiści na Polskę i Polaków. Wybiera momenty kiedy Polacy mają do załatwienia sprawy trudne. Kiedy podział społeczeństwa jest na granicy wrzenia, tuż przed wyborami parlamentarnymi.Przyklejony do białej ściany polskiej pamięci historycznej, ta pluskwa nienawiści kłamstwem i pomówieniem opluwa Polaków. Wie doskonale co nasz naród zrobił dobrego dla Żydów. Kiedy cała zachodnia Europa wypędzała jego naród, to właśnie my Polacy przyjęliśmy ich do siebie. Nasi królowie dali im zatrudnienie i zarząd żup. Przyszli do nas w porwanych chałatach, a otrzymali chleb, sól i złoto. Złoto , które zdobyli na naszych ziemiach handlem i lichwą . Trudno nie przypomniec dzisiaj dni po wkroczeniu Armii Czerwonej w granice Polski po 17 września 1939r. Wtedy kiedy dopełniała się tragedia rozbiorowa naszej Ojczyzny przez dwa ościenne państwa Niemcy i Rosję Sowiecką, Żydzi w swojej większości witali chlebem i solą czerwonoarmiejców . Już następnego dnia po wkroczeniu sowietów na wielu ramionach młodych Żydów pojawiły się czerwone opaski i karabiny milicjantów. To właśnie oni , doskonale znający środowiska w których żyli, wraz z komunistami wydawali ludzi na wywózki na Sybir i katorgi oraz śmierc. Takie właśnie przyczyny legły przy póżniejszych tragediach w wielu miejscowościach wschodniej Polski, po wkroczeniu Niemców w 1941 r. Polacy w miastach i wsiach ratowali całe rodziny żydowskie, ryzykując śmiercią swoją i swoich najbliższych. Polacy nigdy nie zaprzestali walki z okupantami. Walka polskich sił zbrojnych trwała od pierwszego dnia wojny 1 września 1939r. , aż do ostatniego 8 maja 1945 roku. Okupacja sowiecka przyniesiona na bagnetach Armii Czerwonej przyniosła krew i upokorzenie Polakom. Wielu pracowników NKWD i Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Polsce po roku 1945 było narodowości żydowskiej. I to jest prawda historyczna. Krew patriotów polskich przelewana była przez Radkiewiczów , Bormanów, Humerów, Baumanów ,Szerterów itp.Wielu z nich po zmianie nazwisk lub nie nadal istnieje w rzeczywistości polskiej. Wiemy także , że wielu ludzi z narodowości żydowskiej leży na Nieludzkiej Ziemi i wielu w mundurach żołnierza polskiego zginęło w trakcie działań wojennych np. Monte Cassino.Dlatego dziwi i przeraża ten jad nienawiści wylewany publicznie przez Grossa.Chciałoby się wprost powiedziec, że ta nienawiśc płynie z chorej wyobrażni. Może też byc,że ta pisanina jest wytwarzana na zamówienie sił wrogich Polakom i Polsce. A to wiązałoby się braniem wynagrodzenia za swoje kłamstwa, opluwające Polaków. Pieniądz nie śmierdzi , mówili Rzymianie. Gross to wie , bo jako Żyd kocha pieniądze.
sobota, 12 września 2015
piątek, 4 września 2015
Dumny Naród czy "Niewolnicy o duszach niewolników"
Tragedia września 1939 roku tkwi potężną zadrą w duszy Polaka. Oglądałem dzisiaj po raz n-ty film "Zakazane piosenki". Piękny film z całą plejadą słynnych aktorów. Przedstawia różne postacie starej Warszawy. Ludzi, których już dzisiaj nie spotkamy w Warszawie "słoików". Piękne typy Polaków od robotnika i ulicznego sprzedawcy gazet do ludzi inteligencji warszawskiej z wyróżnieniem środowiska artystycznego.Ci warszawiacy, którzy są przygniecieni klęską wrześniową, nie płaczą. Oni się śmieją w twarz okupantowi, a swoją piosenką i patriotycznym zachowaniem sprawiają, że Niemcy czują się bardzo żle w Polsce.To jest Naród niezwyciężony. To Naród walki i oporu. On śni o odbudowie wielkiej Polski i w to wierzy.
Co stało się z tym Wielkim Duchem Narodem ? Dzisiaj bez gorącej wojny nastąpiło upodlenie Polaków. . Staliśmy się odbiorcami tego co najgorsze. Zarówno w sensie materiałowego zaopatrzenia, jak i strawy duchowej. Zalały Polskę tuż po tzw. przemianach plastikowe butelki płynów różnego rodzaju, wypierając szklane w których mieliśmy smaczne, rodzime soki i napoje owocowe. Ludzie nowych elit typu Frasyniuka zaczęli sprowadzac swoimi środkami transportu ( otrzymanymi z Zachodu) wszystkie badziewie z Niemiec.Polskie stało się "pe", a najgorsze, złe i niesmaczne, ale zagraniczne "cacy". Po prostu zaśmieciliśmy Polskę i nasze organizmy trucizną. To samo stało się z polską sztuką i rozrywką. Bełkot i seksizm zalał deski scen teatralnych i estrady. Palma zaczęła odbijac polskim elitom w przenośni i dosłownie.Stawaliśmy się półkolonią Zachodu. Niemcy osiągały swój cel. Nie siłą swojej armii, ale umiejętnym uzależnieniem tzw. elit.To była typowa kolonizacja Polski. Zaczęło się od tzw. prywatyzacji . Wiodące i przynoszące dochody zakłady zostały za bezcen wykupione i albo natychmiast zamknięte , albo wywiezione z Polski ( Polskie Kable,Instytut Stalownictwa i huty stali oraz metali kolorowych, cementownie, stocznie, zakłady przetwórstwa owocowo-warzywnego, itp..) Polska stawała się krajem całkowicie zależnym od Niemiec. Usłużni politycy różnych stron i z lewa i prawa, poszli na pasku planu Balcerowicza. Za przynoszone w reklamówkach marki i EURO sprzedawali niezależnośc gospodarczą i także duchową naszego kraju. Był to zwykły jurgielt i to trzeba powiedziec wyrażnie. To była zdrada. Sobiepaństwo i łapownictwo wsparte nepotyzmem i kolesiostwem dopełniło reszty. Zaczęto mówic, że "w Polsce tylko ryba w rzekach nie bierze". Zniszczono silne ośrodki kulturalne, a ludzi polskiej, niezależnej i patriotycznej kultury prorządowe, a będące na obcym garnuszku, media zaczęły poniżac i odsuwac od wpływu na społeczeństwo. W szkolnictwie do minimum zlikwidowano historię ojczystą, a książki wieszczów, na których wychowały się pokolenia, wyrzucono z lektur szkolnych. Patriotyczne wychowanie okazało się ksenofobiczną wadą narodową. Posunięto się tak daleko, że zlikwidowano nauczanie Przysposobienia Wojskowego w szkołach średnich, Studium Wojskowe na uczelniach wyższych usunięto jako nie potrzebne.
Bełkotliwa zaraza nowomowy i pseudo-kultura zaczęła zalewac kraj, a różnego rodzaju pajace , wykrzywiając oblicza udają do dzisiaj trupy satyryczne. Nazywają siebie kabaretami i wypinając pupy i sztuczne zęby, rozśmieszają zmanipulowany narodek. Stało się to szybko . Za szybko. Okupanci i wrogowie Polski wybili i wyniszczyli elity kraju. Nowe tzw. elity to grupa złych ludzi, dla których "polskośc to nienormalnośc", a liczy się tylko mamona. Z dumnego, kochającego Polskę i Jej tradycję Narodu, który nigdy nie zaprzestawał walki o swój niezależny, suwerenny byt, stajemy się "Niewolnikami o duszach niewolników". Tak nas określają sąsiedzi. Niszczy nas nie wojenna pożoga, ale wyrafinowana polityka gospodarcza i kulturowa sąsiadów. Przed całkowitym upadkiem naszego narodu może nas uratowac zdecydowane odejście od dotychczasowych poczynań rządzących elit. Musimy znów stac się Dumnym Narodem, kochającym Polskę i polską tradycję, kulturę,sztukę i tą ziemię, która przez wieki dawała nam utrzymanie. Niech znowu zawistni sąsiedzi mówią o Polsce, że to "Kraj mlekiem i miodem płynący". I niech myślą jak dawniej, że podniesienie na ten kraj ręki będzie ukarane, bo żyje na tej ziemi naród dumny, wojenny, umiejący bronic swojego.
Co stało się z tym Wielkim Duchem Narodem ? Dzisiaj bez gorącej wojny nastąpiło upodlenie Polaków. . Staliśmy się odbiorcami tego co najgorsze. Zarówno w sensie materiałowego zaopatrzenia, jak i strawy duchowej. Zalały Polskę tuż po tzw. przemianach plastikowe butelki płynów różnego rodzaju, wypierając szklane w których mieliśmy smaczne, rodzime soki i napoje owocowe. Ludzie nowych elit typu Frasyniuka zaczęli sprowadzac swoimi środkami transportu ( otrzymanymi z Zachodu) wszystkie badziewie z Niemiec.Polskie stało się "pe", a najgorsze, złe i niesmaczne, ale zagraniczne "cacy". Po prostu zaśmieciliśmy Polskę i nasze organizmy trucizną. To samo stało się z polską sztuką i rozrywką. Bełkot i seksizm zalał deski scen teatralnych i estrady. Palma zaczęła odbijac polskim elitom w przenośni i dosłownie.Stawaliśmy się półkolonią Zachodu. Niemcy osiągały swój cel. Nie siłą swojej armii, ale umiejętnym uzależnieniem tzw. elit.To była typowa kolonizacja Polski. Zaczęło się od tzw. prywatyzacji . Wiodące i przynoszące dochody zakłady zostały za bezcen wykupione i albo natychmiast zamknięte , albo wywiezione z Polski ( Polskie Kable,Instytut Stalownictwa i huty stali oraz metali kolorowych, cementownie, stocznie, zakłady przetwórstwa owocowo-warzywnego, itp..) Polska stawała się krajem całkowicie zależnym od Niemiec. Usłużni politycy różnych stron i z lewa i prawa, poszli na pasku planu Balcerowicza. Za przynoszone w reklamówkach marki i EURO sprzedawali niezależnośc gospodarczą i także duchową naszego kraju. Był to zwykły jurgielt i to trzeba powiedziec wyrażnie. To była zdrada. Sobiepaństwo i łapownictwo wsparte nepotyzmem i kolesiostwem dopełniło reszty. Zaczęto mówic, że "w Polsce tylko ryba w rzekach nie bierze". Zniszczono silne ośrodki kulturalne, a ludzi polskiej, niezależnej i patriotycznej kultury prorządowe, a będące na obcym garnuszku, media zaczęły poniżac i odsuwac od wpływu na społeczeństwo. W szkolnictwie do minimum zlikwidowano historię ojczystą, a książki wieszczów, na których wychowały się pokolenia, wyrzucono z lektur szkolnych. Patriotyczne wychowanie okazało się ksenofobiczną wadą narodową. Posunięto się tak daleko, że zlikwidowano nauczanie Przysposobienia Wojskowego w szkołach średnich, Studium Wojskowe na uczelniach wyższych usunięto jako nie potrzebne.
Bełkotliwa zaraza nowomowy i pseudo-kultura zaczęła zalewac kraj, a różnego rodzaju pajace , wykrzywiając oblicza udają do dzisiaj trupy satyryczne. Nazywają siebie kabaretami i wypinając pupy i sztuczne zęby, rozśmieszają zmanipulowany narodek. Stało się to szybko . Za szybko. Okupanci i wrogowie Polski wybili i wyniszczyli elity kraju. Nowe tzw. elity to grupa złych ludzi, dla których "polskośc to nienormalnośc", a liczy się tylko mamona. Z dumnego, kochającego Polskę i Jej tradycję Narodu, który nigdy nie zaprzestawał walki o swój niezależny, suwerenny byt, stajemy się "Niewolnikami o duszach niewolników". Tak nas określają sąsiedzi. Niszczy nas nie wojenna pożoga, ale wyrafinowana polityka gospodarcza i kulturowa sąsiadów. Przed całkowitym upadkiem naszego narodu może nas uratowac zdecydowane odejście od dotychczasowych poczynań rządzących elit. Musimy znów stac się Dumnym Narodem, kochającym Polskę i polską tradycję, kulturę,sztukę i tą ziemię, która przez wieki dawała nam utrzymanie. Niech znowu zawistni sąsiedzi mówią o Polsce, że to "Kraj mlekiem i miodem płynący". I niech myślą jak dawniej, że podniesienie na ten kraj ręki będzie ukarane, bo żyje na tej ziemi naród dumny, wojenny, umiejący bronic swojego.
niedziela, 23 sierpnia 2015
"Diabelski Pakt" 23 sierpnia 1939r.
Stalin zgodnie z doktryną sowieckiej polityki zagranicznej, dążąc do konfliktu zbrojnego w Europie zdecydował o zawarciu porozumienia z Hitlerem. Całkowita bezczynnośc Zachodniej Europy, która zajęła postawę neutralnego obserwatora, dała pole do działania Sowietów i Niemiec. Stalin zwrócił się do Hitlera i uzyskał zgodę, na zmiany terytorialne i rozpoczęcie działań militarnych w Europie wschodniej i Polsce.W dniu 23 sierpnia 1939r.do Moskwy przybył Ribbentrop minister Hitlera. Wykorzystując wcześniejsze rozmowy sondażowe, po pospiesznych rokowaniach podpisał ze swoim odpowiednikiem, komisarzem (ministrem) spraw zagranicznych Wiaczesławem Mołotowem, tzw. pakt o nieagresji..Pakt ten stanowił kamuflaż dla "ściśle tajnego protokółu dodatkowego". Protokół ten rozgraniczał strefy wpływów Niemiec hitlerowskich i Rosji Stalina w Europie Środkowo-Wschodniej. W/g tego protokółu następował IV rozbiór ziem polskich.Na mocy pkt.2 tego dokumentu Rosja Sowiecka uzyskiwała prawo do zajęcia ziem polskich do linii Narwi, Wisły i Sanu. Oznaczało to podeptanie kardynalnych zasad prawa międzynarodowego i dotychczasowych zobowiązań zarówno III Rzeszy Niemieckiej, jak i ZSRR. Z państwami tymi państwo polskie miało długoletnie umowy dwustronne o poszanowaniu granic i pokojowym współistnieniu.Co ważniejsze, pakt Ribbentrop-Mołotow dał Hitlerowi zielone światło do ataku na Polskę. Tak rozpoczęła si II wojna światowa.
Zgodnie też z założeniami tego paktu w dniu 17 września Armia Czerwona uderzyła na Polskę, bez wypowiedzenia wojny, przystępując do wspólnej napaści z Hitlerem. Cały splot nieszczęśc i wojennych poczynań Rosji Sowieckiej w stosunku i do innych państw Europy Wschodniej był też wynikiem podpisania tego "diabelskiego paktu". Umowa niemiecko-rosyjska dokładnie określała ziemie polskie, jakie mają przypaśc poszczególnym zaborcom. Tam gdzie oddziały niemieckie za daleko doszły w czasie działań wojennych, wycofywały się i przekazywały ziemię sowietom. Tak było z ziemią łomżyńską. Zajęta przez Niemcy, została przekazana już we wrześniu 1939 roku ZSRR. Dlatego na tej ziemi są tak smutne wspomnienia władzy komunistów, którzy dwakroc panowali krwawo na naszych ziemiach w trakcie II wojny światowej. Mieszkańcy tych ziem pamiętają rozstrzeliwania i wywózki patriotycznych rodzin polskich i dzielą czas na tzw. I-go sowieta z lat 1939-1941 i II-go sowieta po roku 1944. Krwawa władza komunistów mocno zapisała się w pamięci zbiorowej naszych ziomków. Musimy pamiętac o tym !!!
Wyjazd w dzisiejszym dniu 23 sierpnia , z pierwszą wizytą zagraniczną Prezydenta RP Andrzeja Dudy do Estonii powinien dac do myślenia nie tylko Polakom. Estończycy, którzy także cierpieli jak cała Europa Wschodnia, pod butem sowietów, pamiętają tą datę i nie chcą powtórki z historii. Zdecydowana postawa naszego Prezydenta o wzmocnienie sił armii amerykańskiej i sił NATO na tzw. flance wschodniej, jest w Estonii i państwach bałtyckich spostrzegana i popierana. Chcąc uniknąc wojny i dbac o pokój musimy się zbroic i wspólnie wspierac. "Diabelski pakt" nie może się powtórzyc. Niech dla wszystkich narodów Europy Wschodniej ostrzeżeniem będą poczynania Putina. Jego zaś ironiczne słowa skierowane do kanclerz Merkel, które mówiły, że "Polska swój los wojenny miała na własne życzenie", będą dla nas jednoznaczną oznaką myśli satrapy z Kremla. Zdecydowana odpowiedz śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego na szańcach Westerplatte musi byc nam drogowskazem. Nie może tych słów wymazac tragiczna śmierc Lecha Kaczyńskiego i 96 Polaków w błocie smoleńskim w dniu 10 kwietnia 2010 roku. Musimy byc silni wspólnotą państw i w/g słów prezydenta Andrzeja Dudy zbudowac taką Polskę: "Która broni słabszych, a nie boi się silnych".
Zgodnie też z założeniami tego paktu w dniu 17 września Armia Czerwona uderzyła na Polskę, bez wypowiedzenia wojny, przystępując do wspólnej napaści z Hitlerem. Cały splot nieszczęśc i wojennych poczynań Rosji Sowieckiej w stosunku i do innych państw Europy Wschodniej był też wynikiem podpisania tego "diabelskiego paktu". Umowa niemiecko-rosyjska dokładnie określała ziemie polskie, jakie mają przypaśc poszczególnym zaborcom. Tam gdzie oddziały niemieckie za daleko doszły w czasie działań wojennych, wycofywały się i przekazywały ziemię sowietom. Tak było z ziemią łomżyńską. Zajęta przez Niemcy, została przekazana już we wrześniu 1939 roku ZSRR. Dlatego na tej ziemi są tak smutne wspomnienia władzy komunistów, którzy dwakroc panowali krwawo na naszych ziemiach w trakcie II wojny światowej. Mieszkańcy tych ziem pamiętają rozstrzeliwania i wywózki patriotycznych rodzin polskich i dzielą czas na tzw. I-go sowieta z lat 1939-1941 i II-go sowieta po roku 1944. Krwawa władza komunistów mocno zapisała się w pamięci zbiorowej naszych ziomków. Musimy pamiętac o tym !!!
Wyjazd w dzisiejszym dniu 23 sierpnia , z pierwszą wizytą zagraniczną Prezydenta RP Andrzeja Dudy do Estonii powinien dac do myślenia nie tylko Polakom. Estończycy, którzy także cierpieli jak cała Europa Wschodnia, pod butem sowietów, pamiętają tą datę i nie chcą powtórki z historii. Zdecydowana postawa naszego Prezydenta o wzmocnienie sił armii amerykańskiej i sił NATO na tzw. flance wschodniej, jest w Estonii i państwach bałtyckich spostrzegana i popierana. Chcąc uniknąc wojny i dbac o pokój musimy się zbroic i wspólnie wspierac. "Diabelski pakt" nie może się powtórzyc. Niech dla wszystkich narodów Europy Wschodniej ostrzeżeniem będą poczynania Putina. Jego zaś ironiczne słowa skierowane do kanclerz Merkel, które mówiły, że "Polska swój los wojenny miała na własne życzenie", będą dla nas jednoznaczną oznaką myśli satrapy z Kremla. Zdecydowana odpowiedz śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego na szańcach Westerplatte musi byc nam drogowskazem. Nie może tych słów wymazac tragiczna śmierc Lecha Kaczyńskiego i 96 Polaków w błocie smoleńskim w dniu 10 kwietnia 2010 roku. Musimy byc silni wspólnotą państw i w/g słów prezydenta Andrzeja Dudy zbudowac taką Polskę: "Która broni słabszych, a nie boi się silnych".
czwartek, 13 sierpnia 2015
Ppłk. Sawa- Sawicki.O Nim będę myślał 15 sierpnia.
Zbliżająca się rocznica Bitwy Warszawskiej 15 sierpnia 1920 roku, każe mnie pomyślec o jednym z jej bohaterów . Jerzy Sawicki urodził się 7 stycznia 1886 roku w Reginpolu pow. Orszańskim. Niezwykle wrażliwy już od wczesnych lat młodzieńczych podjął decyzje walki o wolnośc i niepodległośc Polski. Stanął przy boku Piłsudskiego i uważał jak on, że młodzież polską należy wychowac w duchu rycerskim, duchu śmiałych przedsięwzięc i zdecydowanej woli zwycięstwa. Jerzy Sawicki był jednym z założycieli Związku Walki Czynnej, który przekształcił się póżniej w Związek Strzelecki.Choc był młodym, to był jednym z tych, którzy roztrzygnęli o polskim czynie zbrojnym w czasie wojny. Był jednym z najstarszych służbą polskich oficerów.Jako d-ca plutonu i kompanii - zawsze na froncie dzielił losy I Brygady. Epopeję legionową skończył za drutami Benjaminowa.Po czasach żołnierza bez Ojczyzny, wybuchła Wolna Polska. Jerzy Sawicki staje do organizowania II baonu 33 pp. i wyrusza z nim na front. Obrona Berezyny, Lepel, Kamień oto główne momenty. Gdy bolszewicy przełamali w maju 1920 r. nasze linie, w czasie pierwszego odwrotu zostaje Sawicki d-cą pułku. Od tej chwili nie przestaje nim dowodzic aż do śmierci. Nie pozwala przenieśc pułku do armii rezerwowej lecz prowadzi go na front do pierwszej linii.W czasie strasznych dni odwrotu Jerzy Sawa- Sawicki dowodzi XV Brygadą. Przeżywa straszne dni dla dowódcy, kiedy widzi topniejące oddziały, bez walki, bez sukcesów lecz od ran powstałych w ciągłym marszu i zwijaniu się i rozwijaniu.W czasie odwrotu aż do Bałegostoku Sawicki ma przy sobie tylko jeden baon 33 pp.Poczuł się silniejszy, gdy dołączyły dwa inne, a do pułku zaczęli napływac ochotnicy. Ciągłe walki i przezycia dają znac o sobie . Pierwsze ataki serca przetrzymuje i z bólem stawia czoła bolszewikom. Kiedy w decydującym boju pod Radzyminem- Osowem pada szereg dowódców kompanii, a szeregi obrońców chwieją się. On zdecydowanym działaniem i osobistym przykładem, przy pomocy ppor. Słowikowskiego opanowuje panikę i podrywa do kontrakcji szeregi obrońców. Na tyłach wielkie przegrupowanie. Trzeba wytrwac. I wytrwano.Serce jednak nie wytrzymało. Szpital. Znowu wrażliwośc i obowiązek każe mu opuścic szpital. Przybywa pod Lubar w przeddzień rozejmu. Walka jeszcze trwa. Gwiżdżą kule, huczą armaty. On znowu jest na froncie, jak całe życie. Rozejm-Pokój. Może zazna spokoju i podziękowań za swój trud ? Nie było to jemu sądzone. Gdy swój pułk 33 do Łomży przyprowadził, nie biły dzwony, nie rzucano kwiatów - milczano. Na czyje polecenie wszyscy wiedzieli, ale do dzisiaj milczą !!!On zajął się bytem żołnierzy. Dbał o świetlice żołnierskie i czytelnie dla oficerów. Koło siebie widział jedynie towarzyszy walk.Gdy szukał wspólnoty w działaniu, słyszał i czytał jadowite słowa. Tych co nie rozumieli, że chciec, to móc. Nie miał wiele już czasu, który mógł poświęcic dla młodej żony i córeczki. Serce nie wytrzymało.Zmarł na atak serca w dniu 10 listopada 1922 roku, w wieku 36 lat. Na pomnik i pogrzeb złożyli się jego żołnierze.Wieniec od Piłsudskiego z napisem: "Współtowarzyszowi pracy-Komendant", nieśli inwalidzi z pod Połocka i Ossowa. Społeczeństwo endecko-białej Łomży stara się dzisiaj wyciszac bohatera.Przypomnijmy dzisiaj w 95 Rocznicę Bitwy Warszawskiej tą świetlaną postac Bohaterskiego Dowódcy 33 pp. w Łomży. Ku pamięci łomżyniaków podaję miejsca walk i mogił żołnierzy 33 pp. im J.Piłsudskiego w Łomży.
Mogiły poległych żołnierzy 33 pp rozsiane są od Wisły po Dzwinę, od Zgniłej Lipy, po Słucz, są najczęściej bezimienne.Większe skupienia mogił pozostały w Kamieniu, Leplu,Homlu,Uszaczu,Woroneczu,Mielnicy, Drugoczu i pod Osowem. Szeroki szlak północno-wschodniego frontu wchłonęły ofiarną krew żołnierzy 33 pp. z Łomży.
Nad Berezyną, Uszaczem, Wilją, Niemnem, Świsłoczą, Bugiem, Narwią ,Wisłą, Horyniem i Słuczą spoczęli snem wiekuistym po twardym żołnierskim znoju ci, którzy w ciężkim mozole bagnetem budowali Wolnośc i Niepodległośc Ojczyzny.
Pamiętajmy o Nich i ich Dowódcy ppłk. Jerzym Sawie-Sawickim. Cześc Ich Pamięci !!!
Mogiły poległych żołnierzy 33 pp rozsiane są od Wisły po Dzwinę, od Zgniłej Lipy, po Słucz, są najczęściej bezimienne.Większe skupienia mogił pozostały w Kamieniu, Leplu,Homlu,Uszaczu,Woroneczu,Mielnicy, Drugoczu i pod Osowem. Szeroki szlak północno-wschodniego frontu wchłonęły ofiarną krew żołnierzy 33 pp. z Łomży.
Nad Berezyną, Uszaczem, Wilją, Niemnem, Świsłoczą, Bugiem, Narwią ,Wisłą, Horyniem i Słuczą spoczęli snem wiekuistym po twardym żołnierskim znoju ci, którzy w ciężkim mozole bagnetem budowali Wolnośc i Niepodległośc Ojczyzny.
Pamiętajmy o Nich i ich Dowódcy ppłk. Jerzym Sawie-Sawickim. Cześc Ich Pamięci !!!
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)