piątek, 28 lutego 2014
środa, 26 lutego 2014
Witaj, Gaju Grochowa…
Witaj, Gaju Grochowa…: Dziś mijają 183 lata od krwawego piątku na przedpolach Warszawy. Maszerującej dla zdławienia powstania 60-tysięcznej armii rosyjskiej zastąpił drogę 50-tysięczny korpus polski pod dowództwem gen. Józefa Chłopickiego. W całodziennej wal
piątek, 21 lutego 2014
Odpowiedż red."dużemu duchem"...
W Tygodniku "Kontakty" z dnia 16 lutego br. ukazał się artykuł p. redaktora Władysława Tockiego, pod dziwnie brzmiącym tytułem: "Szabelka i mięso". Chociaż bardzo rzadko czytuję "Kontakty", to zaintrygowany tytułem artykułu,wczytałem się w jego treśc. W artykule tym obok zwyczajnego kłamstwa i nie znajomości geografii, gdzie piszący myli Majdan w Kijowie z m. Lwów ( ."pohukiwaniem na Majdanie we Lwowie" ) jest zawarta chęc dokuczenia, przywódcy opozycyjnej partii. W dziwny sposób sprawa embarga na polskie mięso, nałożona przez Rosję, wiąże się p. Tockiemu z wojną 1920 r. Obrona Polski, Europy i świata przed sowieckimi hordami rezunów bolszewickich, ma się tak do gospodarczego embarga, jak dzień do nocy. Przedstawia bohaterską walkę Polaków, jako furiacki atak z szabelką na niezwyciężone sowiety.To już nie pomysł Żukrowskiego i Wajdy o ataku polskich ułanów na hitlerowskie czołgi, ale podstawowy brak znajomości historii Polski i chorobliwa obsesja, zakochanego w Moskwie człowieka. Tak to jest taki homo sovieticus w terażniejszym wydaniu. Tu gdzie szantażujący Polskę i inne kraje Putin, cenami materiałów energetycznych (gaz,ropa) i embargami na art. spożywcze, blokuje rozwój produkcji rolniczej i gdzie trzeba zdecydowanego odporu. Pan Tocki straszy Polaków głowicami jądrowymi,rosyjskiej armii. Putin chce odbudowac rosyjskie imperium i stosuje wypróbowane metody nacisków i szantaży.
Każdy ma prawo wypowiadac swoje zdanie. Jednak wiązanie putinowskiej zagrywki z embargo na mięso(już raz to mieliśmy) z atakami na szefa opozycji politycznej, zakrawa na planowane psucie krwi Polakom. Widoczne psucie się u nas wszystkiego, a szczególnie wiadomości medialnych, dotarło już do Polski powiatowej. W tym tandetnym Tusko-kraju, manipulowanie społeczeństwem i oczernianie ludzi jest normalnością. Redaktorzy typu p. Tockiego, którzy śliniąc się, gotowi są lizac stopy silniejszych sąsiadów nie zasługują na to, aby Polacy czytali ich wypociny. Gdy się czyta ten artykuł, jak na dłoni widac, upodlanie się ludzi i nawrót do komunistycznego myślenia. Chwalenie wielkiego brata ze wschodu, tak mocno weszło w świadomośc niektórych, że życ i myślec inaczej nie umieją. Nie w "poprawności politycznej" i serwilizmie jest droga do odbudowy znaczenia gospodarczego i politycznego kraju. Musimy zbudowac niezależną, silną klasę gospodarczą, wolną od nacisków skorumpowanej armii urzędniczej i stałych warunków finansowania i rozwoju.Państwo musi pomagac , a nie szkodzic i hamowac.Wtedy nie grożne nam będą embarga złych sąsiadów, bo przedsiębiorcy nasi będą mieli zagwarantowane, wolnym światowym handlem , rynki zbytu. Polskę trzeba rozwijac, a nie zwijac. Tak jak to robili zwycięzcy z wojny 1920 r., oni i ich wykształcone w wolnej Ojczyznie dzieci. Oni to w kilkanaście lat zbudowali :Centralny Ośrodek Przemysłowy, przemysł chemiczny - nawozy sztuczne,przemysł przetwórczy i rolny, port w Gdyni, doskonałe Koleje Państwowe oraz bardzo nowoczesny przemysł zbrojeniowy. O tym trzeba pamiętac i krytycznie patrzec na sąsiadów, którzy wspólnie niszczyli polskie elity naukowe i techniczne.Imperialistyczny Moskal, zawsze będzie nie zależnie od rządów imperialistyczny. Taka to już natura tego państwa. Nie można się go bac i życ na kolanach . Trzeba mu się przeciwstwiac mądrze i zdecydowanie. A wtedy będzie nas cenił i poważał.
Każdy ma prawo wypowiadac swoje zdanie. Jednak wiązanie putinowskiej zagrywki z embargo na mięso(już raz to mieliśmy) z atakami na szefa opozycji politycznej, zakrawa na planowane psucie krwi Polakom. Widoczne psucie się u nas wszystkiego, a szczególnie wiadomości medialnych, dotarło już do Polski powiatowej. W tym tandetnym Tusko-kraju, manipulowanie społeczeństwem i oczernianie ludzi jest normalnością. Redaktorzy typu p. Tockiego, którzy śliniąc się, gotowi są lizac stopy silniejszych sąsiadów nie zasługują na to, aby Polacy czytali ich wypociny. Gdy się czyta ten artykuł, jak na dłoni widac, upodlanie się ludzi i nawrót do komunistycznego myślenia. Chwalenie wielkiego brata ze wschodu, tak mocno weszło w świadomośc niektórych, że życ i myślec inaczej nie umieją. Nie w "poprawności politycznej" i serwilizmie jest droga do odbudowy znaczenia gospodarczego i politycznego kraju. Musimy zbudowac niezależną, silną klasę gospodarczą, wolną od nacisków skorumpowanej armii urzędniczej i stałych warunków finansowania i rozwoju.Państwo musi pomagac , a nie szkodzic i hamowac.Wtedy nie grożne nam będą embarga złych sąsiadów, bo przedsiębiorcy nasi będą mieli zagwarantowane, wolnym światowym handlem , rynki zbytu. Polskę trzeba rozwijac, a nie zwijac. Tak jak to robili zwycięzcy z wojny 1920 r., oni i ich wykształcone w wolnej Ojczyznie dzieci. Oni to w kilkanaście lat zbudowali :Centralny Ośrodek Przemysłowy, przemysł chemiczny - nawozy sztuczne,przemysł przetwórczy i rolny, port w Gdyni, doskonałe Koleje Państwowe oraz bardzo nowoczesny przemysł zbrojeniowy. O tym trzeba pamiętac i krytycznie patrzec na sąsiadów, którzy wspólnie niszczyli polskie elity naukowe i techniczne.Imperialistyczny Moskal, zawsze będzie nie zależnie od rządów imperialistyczny. Taka to już natura tego państwa. Nie można się go bac i życ na kolanach . Trzeba mu się przeciwstwiac mądrze i zdecydowanie. A wtedy będzie nas cenił i poważał.
poniedziałek, 17 lutego 2014
"Wśród gromady przyjaciól, psy zająca zjadły".
Wielkie zwycięstwa Kamila Stocha na Olimpiadzie w Soczi . A także triumf Justyny Kowalczyk i Bródki, dały Polakom kilka chwil odpoczynku od nagonki medialnej na Macierewicza. Ucichły też histeryczne wywody o bandycie Trynkiewiczu.
Piękne zachowanie się naszych złotych medalistów w trakcie wręczania medali, wyciskało łzy z oczu oglądających i dekorowanych sportowców. Wypowiedzi Kamila Stocha o tradycyjnym wychowaniu w wierze i miłości do polskich lotników, wlewały w nasze serca otuchę , że jeszcze nie wszystko stracone, a młodzi Polacy to wspaniała przyszłośc narodu.
Olimpiada w Soczi jest porównywana do Olimpiady z 1936 r. w Berlinie. Obie , to widzimisię władców. Obie przygotowane z rozmachem i przepychem, miały wykazywac wielkośc wodzów i ich narodów. Putin posunął się nawet do aktu agresji militarnej, wprowadzając swoje wojska na tereny będące terytorium Gruzji. Buta i pewnośc siebie Putina, pozwoliły dzięki łapówkom , urządzic igrzyska zimowe w Soczi. Miękkośc polityków zachodu, pozwala na rozgrywanie polityki imperialnej na Kaukazie i Ukrainie. Przypominają się tu słowa Marszałka Piłsudskiego o Rosji:"Bez względu na to jaki będzie rząd, Rosja jest zaciekle imperialistyczna. Jest to zasadniczy rys jej charakteru politycznego ". I tu trzeba zastanowic się nad aspiracjami naszego premiera Donaldino. Tusk chce byc szefem Rady Europejskiej. Wyciszone przez igrzyska olimpijskie zabiegi naszego faraona, powracają wraz z powrotem do zdrowia p. Merkel. Posłuszny, lojalny wobec Niemców Tusk, może także uzyskac wsparcie Rosji. Nijakośc w polityce wschodniej i potulnośc wobec Putina, może zaowocowac cichym wsparciem kandydatury Tuska, na salony Europy. Lepsze to dla Moskwy, niż obsadzanie cudotwórcy "zielonej wyspy", na intratnym stanowisku szefa rosyjskiego koncernu energetycznego.Wszystko zależy jednak od Merkel.. Chociaż wypowiedzi europosła Protasiewicza sugerują, że POlszewia pod wodzą Tuska, idzie do europarlamentu po najwyższe godności. Sam Donaldino ma rozdwojenie jazni. I chciałby byc we władzach europejskicj i jednocześnie boi się utraty wodzostwa w PO. Klepie się więc przed wyborami bajki o tym , że kraj stoi przed niebywałą historyczną szansą, stałego lidera i rozgrywającego w unii. Znowu wszystko się obiecuje i sprowadza do tego, że jedynie PO i jej lider mogą zapewnic granie Polski w I lidze europejskiej z Niemcami, Francją i Wielką Brytanią. Pod wodzą Tuska, Polska ma miec zapewniony swój udział w tym dyrektoriacie, rządzącym Europą. Plan na tyle realny, że wielu otumanionym Polakom, Europa kojarzy się z Merkel i Tuskiem.Stanie w stójce na dwu łapkach i liczenie na przyjazń niemiecką i wsparcie moskiewskie, może się jednak skończyc dla Tuska bajkowo. Tak jak u Krasickiego. Dwaj dogadani "przyjaciele"mogą rzucic w imię swoistej polityki drapieżców, upitego powodzeniem Donaldino, na żer silniejszych graczy politycznych. Nie wiem, czy nie byłoby to zdrowiej dla Polski i jej znaczenia w Unii Europejskiej.
Piękne zachowanie się naszych złotych medalistów w trakcie wręczania medali, wyciskało łzy z oczu oglądających i dekorowanych sportowców. Wypowiedzi Kamila Stocha o tradycyjnym wychowaniu w wierze i miłości do polskich lotników, wlewały w nasze serca otuchę , że jeszcze nie wszystko stracone, a młodzi Polacy to wspaniała przyszłośc narodu.
Olimpiada w Soczi jest porównywana do Olimpiady z 1936 r. w Berlinie. Obie , to widzimisię władców. Obie przygotowane z rozmachem i przepychem, miały wykazywac wielkośc wodzów i ich narodów. Putin posunął się nawet do aktu agresji militarnej, wprowadzając swoje wojska na tereny będące terytorium Gruzji. Buta i pewnośc siebie Putina, pozwoliły dzięki łapówkom , urządzic igrzyska zimowe w Soczi. Miękkośc polityków zachodu, pozwala na rozgrywanie polityki imperialnej na Kaukazie i Ukrainie. Przypominają się tu słowa Marszałka Piłsudskiego o Rosji:"Bez względu na to jaki będzie rząd, Rosja jest zaciekle imperialistyczna. Jest to zasadniczy rys jej charakteru politycznego ". I tu trzeba zastanowic się nad aspiracjami naszego premiera Donaldino. Tusk chce byc szefem Rady Europejskiej. Wyciszone przez igrzyska olimpijskie zabiegi naszego faraona, powracają wraz z powrotem do zdrowia p. Merkel. Posłuszny, lojalny wobec Niemców Tusk, może także uzyskac wsparcie Rosji. Nijakośc w polityce wschodniej i potulnośc wobec Putina, może zaowocowac cichym wsparciem kandydatury Tuska, na salony Europy. Lepsze to dla Moskwy, niż obsadzanie cudotwórcy "zielonej wyspy", na intratnym stanowisku szefa rosyjskiego koncernu energetycznego.Wszystko zależy jednak od Merkel.. Chociaż wypowiedzi europosła Protasiewicza sugerują, że POlszewia pod wodzą Tuska, idzie do europarlamentu po najwyższe godności. Sam Donaldino ma rozdwojenie jazni. I chciałby byc we władzach europejskicj i jednocześnie boi się utraty wodzostwa w PO. Klepie się więc przed wyborami bajki o tym , że kraj stoi przed niebywałą historyczną szansą, stałego lidera i rozgrywającego w unii. Znowu wszystko się obiecuje i sprowadza do tego, że jedynie PO i jej lider mogą zapewnic granie Polski w I lidze europejskiej z Niemcami, Francją i Wielką Brytanią. Pod wodzą Tuska, Polska ma miec zapewniony swój udział w tym dyrektoriacie, rządzącym Europą. Plan na tyle realny, że wielu otumanionym Polakom, Europa kojarzy się z Merkel i Tuskiem.Stanie w stójce na dwu łapkach i liczenie na przyjazń niemiecką i wsparcie moskiewskie, może się jednak skończyc dla Tuska bajkowo. Tak jak u Krasickiego. Dwaj dogadani "przyjaciele"mogą rzucic w imię swoistej polityki drapieżców, upitego powodzeniem Donaldino, na żer silniejszych graczy politycznych. Nie wiem, czy nie byłoby to zdrowiej dla Polski i jej znaczenia w Unii Europejskiej.
czwartek, 6 lutego 2014
Strzyża i krwiopijcy.
Dokładnie ostrzyżona ze swojego złotego runa Polska, świeci nagością i bladą skórą anemika.Ledwie duch się kołacze w tym baranku, a już nowa armia urzędników Tusko-kraju, wpija się w jej krwiobieg. Kilkaset tysięcy pijawek wysysa ciepłe resztki ze stygnącego ciała. To nie są pijawki lekarskie, które przynoszą zdrowie , usuwając zepsutą krew. To pijawki wampiry. Niszczą organizm i tuczą się. Przy tym zarażają ciało gangreną. Zła gangrena opanowuje wszystkie organy i zakłóca zdroworozsądkowe myślenie. Już nie tylko "kręcą lody" ale po prostu kradną i chomikują po obcych komyszach, zrabowane dobra. Czy znaczna częśc Polaków lubi byc okradana ? Widocznie lubią byc traktowani jak dojne krowy, kiedy zabiera się im pieniądze. Takie wnioski można wysnuc z reakcji społeczeństwa na poczynania rządu Tuska, który obkłada umowy cywilno prawne, składkami na ZUS. Ponad 60% Polaków godzi się na zmniejszenie zarobków. Rząd przed chwilą w trybie ekspresowym zabrał pieniądze z OFE, traktując je jak pieniądz własnego budżetu. Reakcja pRezydenta była opózniona i właściwie pozwalająca na zabór tych pieniędzy. Skierowanie ustawy do Trybunału Konstytucyjnego , który rozpatrzy sprawę za kilka miesięcy , dało Tuskowi możliwośc uratowania budżetu na rok 2014. Opór społeczny jest nikły, a nikt nie ma zamiaru wychodzic przed szereg i napiętnowac poczynania Tuska. Skoro tak zachowują się Polacy, to znaczy, że nie zasługują na pełną obywatelską wolnośc wyboru. Po prostu pozostało im w genach milczący homo sovieticus. Rozpanoszeni i robiący co chcą urzędnicy , poczynając od ministrów, a kończąc na skorumpowanych referentach, nie boją się odpowiedzialności.
Trzeba rzetelnie powiedziec, że częśc partii opozycyjnych widzi te poczynania. Jednak jest to głos wołającego na puszczę. Koalicja PO - PSL, przy wsparciu SLD i palikociarni ma się dobrze i ostro walczy z ludzmi patriotycznej prawicy. Spychana w niebyt Polska jest traktowana nawet przez sąsiadów, takich jak Litwa, jak słabeusz polityczny. Nikt nie dba o nasze grupy polonijne , a MSZ zależy jedynie na forowaniu Sikorskiego. Głupie pomysły Komorowskiego i Skorskiego, którzy na znaczku "Solidarnośc", chcą wydając publiczne pieniądze, zrobic przedwyborczy Show . Wymyślają nagrodę "Solidarności" nie powiadamiając związku i jego władz. "Narodek" śpi i chyba przymarzł przed telewizorami, oglądając występy Tuska i poczynania Putina w Soczi.
Anemiczna, ostrzyżona Polska z podłączonymi do jej krwiobiegu wampirami jest w sytuacji krytycznej. Ludzki odruch samozachowawczy może jeszcze pobudzic ją do życia. Jednak do tego trzeba ludzi czynu i odwagi. Zdolnych odsunąc od władzy krwiopijców.
Trzeba rzetelnie powiedziec, że częśc partii opozycyjnych widzi te poczynania. Jednak jest to głos wołającego na puszczę. Koalicja PO - PSL, przy wsparciu SLD i palikociarni ma się dobrze i ostro walczy z ludzmi patriotycznej prawicy. Spychana w niebyt Polska jest traktowana nawet przez sąsiadów, takich jak Litwa, jak słabeusz polityczny. Nikt nie dba o nasze grupy polonijne , a MSZ zależy jedynie na forowaniu Sikorskiego. Głupie pomysły Komorowskiego i Skorskiego, którzy na znaczku "Solidarnośc", chcą wydając publiczne pieniądze, zrobic przedwyborczy Show . Wymyślają nagrodę "Solidarności" nie powiadamiając związku i jego władz. "Narodek" śpi i chyba przymarzł przed telewizorami, oglądając występy Tuska i poczynania Putina w Soczi.
Anemiczna, ostrzyżona Polska z podłączonymi do jej krwiobiegu wampirami jest w sytuacji krytycznej. Ludzki odruch samozachowawczy może jeszcze pobudzic ją do życia. Jednak do tego trzeba ludzi czynu i odwagi. Zdolnych odsunąc od władzy krwiopijców.
piątek, 31 stycznia 2014
Gdy zdejmiemy różowe okulary. Z daleka i bliska.
Ukraina,Ukraina,Ukraina. To hasło jest dzisiaj na ustach polityków Polski,Europy i świata. Jako człowiek sympatyzuję z wolnościowymi dążeniami Ukraińców. Trzeba jednak na problem Ukrainy patrzec z historycznej perspektywy stosunków ukraińsko - polskich. Tereny po-rusińskie, łącznie z Kijowem weszły w skład I Rzeczypospolitej w ramach pokojowych umów międzypaństwowych. Tworzona przez lata unia polsko-litewska, poszerzona pod koniec XVI wieku o trzeci człon Ukrainę, dawała równe prawa wszystkim mieszkańcom tych ziem. Zaznaczał to w szczególności herb państwa z Orłem - Pogonią i św.Michałem.Zniszczone przez najazdy Połowców i Tatarów ziemie, Polska odbudowała i zagospodarowała. Wiara prawosławna mieszkańców została zrównana z rzymsko-katolicką, a wielu wybitnych ludzi weszło w skład Sejmu i Senatu I Rzeczypospolitej (Kisiele,Ostrogoccy,Potoccy,Wiśniowieccy,Woronieccy itp.) . Wielka swoboda pozwoliła na założenie bractwa-zakonu wojowników-rycerzy,Kozaków Siczowych. Jednym z twórców Siczy Zaporowskiej był przodek ks.Jeremiego Wiśniowieckiego Michał Wiśniowiecki. Watażkowaci przywódcy Siczy Zaporowskiej często buntowali się przeciwko prawom państwowym, bardzo często naruszając umowy międzynarodowe z Krymem i Turcją. Bunt, bo tak trzeba nazwac powstanie pod wodzą szlachcica polskiego, Bohdana Chmielnickiego h. Abdank (wywodził się ze szlachty mazowieckiej)-pisarza wojsk siczowych, okazał słabośc polskiego państwa. Ambitny Chmielnicki gdy uzyskał buławę hetmańską kozaczyzny, zaczął zamyślac o utworzeniu odrębnego państwa z dynastią , którą chciał stworzyc on i jego potomkowie.Tragiczny los synów, doprowadził zniszczonego alkoholem hetmana kozaczyzny, do podpisania umowy z caratem w Perejasławiu ( 1654 r.) i poddania Ukrainy carowi Moskwy, a kozacy złożyli przysięgę carowi ( łamiąc uprzednio złożoną królowi Polski). Było to przyczynkiem wojny moskiewsko -polskiej,która podzieliła Ukrainę ( pokój w Andruszowie). Polacy długo nie mogli przebolec zdrady kozactwa. Jeden z bohaterów narodowych Stefan Czarniecki, po zdobyciu terenów ukraińskich i zniszczeniu grobu Bohdana Chmielnickiego ( ciało kazał ciągac po majdanie końmi, a następnie spalic i wystrzelic z działa nad Dniepr.), został wojewodą kijowskim. Narastała nienawiśc i dzielic zaczęło Polaków (Lachiw) i Ukraińców morze krwi. Doszły do tego czyny hajdamackie w XVIII i XIX w., oraz rezuny Bandery w II Wojnie Światowej. Trudnych stosunków nie uratował nawet plan Piłsudskiego o niezależnej Ukrainie,zaprzyjaznionej z Polską. Trudna, krwawa przeszłośc Ukrainy i mord na tym narodzie władzy Stalina (okresy głodu ukraińskiego) podzieliła mieszkańców. Stworzenie ogromnego państwa z Krymem i terenami nad Dniestrem (Wołosi i Mołdawianie), a także wcielenie miast i okręgów czysto rosyjskich (Sewastopol, Odessa,Charków) powoduje nowe problemy. Rosja bez Ukrainy nie może byc imperium. Dlatego też Putin będzie walczył o Ukrainę i swoje w niej wpływy, do końca. Polski tandetny rząd Tuska i jego bezwolny minister Sikorski, są na pasku agentur obcych. Zgniły zaś zachód nie stac na zdecydowane gry z Moskwą. Silne Niemcy, też nie będą narażac swoich doskonałych stosunków z Rosją Putina. USA Obamy, to nie grożny Wuj Sam, ale państwo, które musi walczyc o swój prymat na Dalekim Wschodzie.Sprawy Europy zeszły na plan dalszy, a w tym i Polski.Państwa Układu w Wyszehradzie patrzą na Polskę, która stanęła okrakiem i pozwala sobie we własny państwie na wystąpienia banderowskich grup, które żądają zmiany granic i przyłączenia Przemyśla do Ukrainy. Popierajmy dążenia Ukraińców do wolności obywatelskich, ale myślec musimy o Polsce. A tu nasi politycy gonią w piętkę.
W kraju panuje zamęt i walka komuszych pozostałości służb, za równo wojskowych jak i ubeckich z patriotyczną opozycją. Skupia się to wszystko na Antonim Macierewiczu,który chcąc naprawic brak ustawy dekomunizacyjnej, rozpędził bandę prosowieckich agentów WSI. Ci silni finansowo i medialnie, mając za sobą pRezydnta i dużą grupę polszewickich deputowanych, idą na noże. Słabe sądy, także opanowane przez resortowe dzieci, idą na rękę w sprawach byłych agentów i wydają wyroki co najmniej śmieszne.Ta walka przycmiewa stan gospodarczy i finansowy kraju.Afery w sferach rządowych są jak zwykle zamiatane pod dywan . Ludzie związani z władzą, którzy "kręcili lody" ,są uniewinniani i brylują w TV. Dziwne, bo co nie które z tych osób, będą kandydowały do Europarlamentu.Przeciętny Kowalski jest w kropce i nic z tego nie rozumie. Młodzi Polacy (właśnie ci wykształceni i z dużych miast) starają się tworzyc ugrupowania patriotyczne i rozpoczynają walkę z POlszewią i całym tym badziewiem (palikociarnią i czerwonymi). Lewactwo wymyśliło nową ideologię. Nazywają to filozofią gender. Jest to bardzo grożna filozofia, która niszczy na bazie seksualności i niby wolności płciowej rodzinę i całe grupy społeczne.Stalin mordował strzałami lub nieludzkimi łagrami, gender niszczy tradycyjne więzi społeczne, niszczy rodzinę i naród.
Zbliżające się wybory do Europarlamentu, zmuszają rządzącą kliki do szukania forsy. Opracowywane są nowe podatki i zwykła kradzież pieniędzy obywatelskich i społecznych.Normalka, wszak rządzą w/g pana Jana Pietrzaka ZOŁZ-y ( Złodzieje,Oszuści,Łajdaki-Łobuzy,Zdrajcy).
Na miejsko-powiatowym podwórku ujawnia się siła postkomuny. Silni elektoratem o wysokich, prominentnych emeryturach i młodymi na stanowiskach, które im zapewnia władza ich człowieka, oraz popierani przez polszewickich radnych, robią co chcą. Rozbudowują armię urzędasów i budują dla swoich intratne miejsca pacy. Stara zasada komuchów- kto nie z nami ten przeciw nam , jest stosowana na co dzień.Samowolka jest widoczna gołym okiem, a wydawanie społecznych pieniędzy na widzimisię rządzących, nikt nie podważa i nie kontroluje.Ciche pomrukiwanie patriotycznych myszek i opozycji jest traktowane z przymrużeniem oka, przez kacyka i jegą klakierską grupę.
Właśnie tak wygląda świat daleki i ten bliski, gdy zdejmiemy różowe okulary i spoglądamy nań sami, bez medialnej propagandy sukcesu i krzykliwej, wymóżdżonej rozrywki pseudo-kabaretów.
W kraju panuje zamęt i walka komuszych pozostałości służb, za równo wojskowych jak i ubeckich z patriotyczną opozycją. Skupia się to wszystko na Antonim Macierewiczu,który chcąc naprawic brak ustawy dekomunizacyjnej, rozpędził bandę prosowieckich agentów WSI. Ci silni finansowo i medialnie, mając za sobą pRezydnta i dużą grupę polszewickich deputowanych, idą na noże. Słabe sądy, także opanowane przez resortowe dzieci, idą na rękę w sprawach byłych agentów i wydają wyroki co najmniej śmieszne.Ta walka przycmiewa stan gospodarczy i finansowy kraju.Afery w sferach rządowych są jak zwykle zamiatane pod dywan . Ludzie związani z władzą, którzy "kręcili lody" ,są uniewinniani i brylują w TV. Dziwne, bo co nie które z tych osób, będą kandydowały do Europarlamentu.Przeciętny Kowalski jest w kropce i nic z tego nie rozumie. Młodzi Polacy (właśnie ci wykształceni i z dużych miast) starają się tworzyc ugrupowania patriotyczne i rozpoczynają walkę z POlszewią i całym tym badziewiem (palikociarnią i czerwonymi). Lewactwo wymyśliło nową ideologię. Nazywają to filozofią gender. Jest to bardzo grożna filozofia, która niszczy na bazie seksualności i niby wolności płciowej rodzinę i całe grupy społeczne.Stalin mordował strzałami lub nieludzkimi łagrami, gender niszczy tradycyjne więzi społeczne, niszczy rodzinę i naród.
Zbliżające się wybory do Europarlamentu, zmuszają rządzącą kliki do szukania forsy. Opracowywane są nowe podatki i zwykła kradzież pieniędzy obywatelskich i społecznych.Normalka, wszak rządzą w/g pana Jana Pietrzaka ZOŁZ-y ( Złodzieje,Oszuści,Łajdaki-Łobuzy,Zdrajcy).
Na miejsko-powiatowym podwórku ujawnia się siła postkomuny. Silni elektoratem o wysokich, prominentnych emeryturach i młodymi na stanowiskach, które im zapewnia władza ich człowieka, oraz popierani przez polszewickich radnych, robią co chcą. Rozbudowują armię urzędasów i budują dla swoich intratne miejsca pacy. Stara zasada komuchów- kto nie z nami ten przeciw nam , jest stosowana na co dzień.Samowolka jest widoczna gołym okiem, a wydawanie społecznych pieniędzy na widzimisię rządzących, nikt nie podważa i nie kontroluje.Ciche pomrukiwanie patriotycznych myszek i opozycji jest traktowane z przymrużeniem oka, przez kacyka i jegą klakierską grupę.
Właśnie tak wygląda świat daleki i ten bliski, gdy zdejmiemy różowe okulary i spoglądamy nań sami, bez medialnej propagandy sukcesu i krzykliwej, wymóżdżonej rozrywki pseudo-kabaretów.
piątek, 24 stycznia 2014
Czy Powstanie Styczniowe było konieczne?
Czy Powstanie Styczniowe było konieczne?: Było nieuchronne. Najwspanialszy z przywódców powstania Romuald Traugutt, umarł na szubienicy 5 sierpnia 1864 r, ucałował stryczek wskazując, że dla chrześcijaństwa i narodu ma umrzeć, przebaczył oprawcom i dziś jest również kandydatem
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)