13 kwietnia jest Dniem Pamięci Mordu Katyńskiego.Polacy nigdy nie zapomnieli o tragicznym losie swoich oficerów, zamordowanych w lasku katyńskim i innych miejscach na nieludzkiej ziemi. Brudna wojna , którą we wrześniu 1939 roku wywołali Niemcy i ZSRR, była od początku wojną totalną z narodem polskim.
Zarówno Hitler jak i Stalin w swoich planach zakładali wyniszczenie elit polskiego społeczeństwa. Zbudowane z wielkim trudem patriotyczne, wykształcone w II RP grupy przywódcze Polaków, były od pierwszego dnia wojny i okupacji narażone na śmierc i poniżenie w obozach odosobnienia.Mordy na polskich uczonych lub zsyłki do kacetów stosowali jesienią 1939 r. zarówno Szkopi (Kraków) jak i Kacapi (Lwów). Polacy byli eksterminowani jedynie za to, że byli Polakami. Nienawiśc , którą mieli do Polaków Stalin i Hitler znana była od dawna. Stalin za przegraną wojnę 1920 r. już w latach 20-ych XX w. po zawarciu pokoju ryskiego (1921 r.), przeprowadzał czystki etniczne Polaków. Cofnięcie się armii polskiej o 100 km. doprowadziło do wyniszczenia całych okolic polskiej szlachty zaściankowej. Orszańskie, zachodnia smoleńszczyzna, wschodni Wołyń i środkowe tereny pińszczyzny ,zostały ogołocone z rodzin polskich. Mordy i wywózki na Sybir były ceną błędów endeckiej delegacji na rozmowach pokojowych w Rydze.W latach 30-tych wzmacniając swoją dyktaturę Stalin, zamordował tysiące Polaków. Były to zarówno czystki kręgach partii komunistycznej (KPP rozwiązał) jak i zwykłe czystki etniczne rodzin polskich na wschodzie ZSRR.Ludobójstwo Hitlera było podobne. Rozstrzeliwanie żołnierzy września było nagminnie stosowane przez Niemców. Wywózki do obozów i wgłąb Niemiec do prac, stosowano od pierwszych dni okupacji.Sowieckie wywózki , które dotknęły Polaków już w zimie 1940 roku, pamiętają do dziś rodziny polskie. Żyje jeszcze na łomżyńskiej ziemi wielu Sybiraków. Wielu z nich to w roku 1940 maleńkie kilkutygodniowe dzieci. ( np. Janusz Dąbrowski i Jerzy Szymanowski).
Z wielkim zadowoleniem przyjąłem wiadomośc, że powstała w Łomży inicjatywa budowy Muzeum Wywiezionych i Zamordowanych w ZSRR. Koniecznośc uświadomienia Polakom ogromu nieszczęśc, ale też i chwały tych ludzi to szczytny cel. Przecież z naszej ziemi wielu przetrwało męczeński pobyt na nieludzkiej ziemi. Jedni po umowie Sikorski - Majski wstąpili do Armii Andersa . Walczyli na Zachodzie i krwawili, licząc na odzyskanie niepodległości Ojczyzny. Alianci zawiedli. Za krew zapłacili zdradą w Jałcie.Drudzy po latach udręki wrócili w łachmanach do Polski i stanęli do odbudowy kraju. Częśc zaś została wcielona do Armii Berlinga i walczyła z Niemcami , aż do samego Berlina.
Tej prawdy nie możemy zapomniec. Powstała inicjatywa budowy Muzeum Pamięci Wywiezionych i Zamordowanych w ZSRR w Łomży, jest pięknym celem. Nie można jej zawężac do ludzi Ratusza i towarzystw historycznych.Ludzie wywożeni byli z całej ziemi łomżyńskiej, kolneńskiej, grajewskiej, zambrowskiej i wysokomazowieckiej, a także z kurpiowszczyzny. Włączenie się w tą inicjatywę Pani Senator Anny Marii Anders, będzie dużą pomocą dla realizacji szczytnego celu.Dobrze by było aby w tej społecznej inicjatywie działali również Starostowie i Wójtowie naszej pięknej i tak krwawo doświadczonej ziemi. Poznawanie prawdy to nie tylko historia, ale i pamięc i wychowanie młodych Polaków.
środa, 13 kwietnia 2016
sobota, 9 kwietnia 2016
Supełek, czy gordyjski węzeł.
Dobra zmiana dokonana po wyborach w Polsce, napotyka zjednoczony atak nowej targowicy. Nie ważna jest tu rola przywódcza. Czy to POlszewickiego Schetyny, czy Petru z Nowoczesnej, czy też Kitki-Kijewskiego z KOD. Wszyscy ci politycy, a raczej politykierzy agentury obcej mają jeden cel. Zmusic swoim działaniem do oplucia, a następnie obalenia demokratycznych rządów prawicy polskiej z PiS na czele.Polacy zamiast byc dumni z doskonałej drużyny rządowej, słuchają i czytają codziennie stek oszczerstw i pomówień. Nowa targowica wspierana przez ludzi z Czerskiej i całą plejadę dziennikarstwa TVN , Polsatu i proniemieckiej prasy użala się nad odsuwanymi od koryta ludżmi przegranej opcji. Wyłażą z nor ubecy i ich resortowe bachory i międląc ozorami, wspierają KOD i jego manifestacje. Mający duże znajomości we władzach unijnych politycy PO, skarżą na Polskę i wypłakują się w rękawy lewackich przywódców Zachodu. Trudna sytuacja polityczno-społeczna zachodniej Europy i upadek autorytetu jej przywódców ( vide Merkel ) jest przykrywana pozorującymi działaniami przeciwko Polsce.Rozdmuchana na cały świat Zachodu sprawa TK, ma zakłócic dobre rządy PiS i przykryc nieporadnośc i przegraną filozofię tzw.poprawności politycznej w Europie. Wygrana PiS zmieniła całkowicie układ sił w Polsce. Sejm i Senat oraz Prezydent RP zostali wybrani w demokratycznych wyborach. Naród opowiedział się jednoznacznie na temat, komu oddaje władzę .Sejm uchwala ustawy, a na to upolityczniony Trybunał Konstytucyjny i jego nietykalni i nieusuwalni sędziowie buntują się. Rokosz jest bardzo widoczny i był długo przygotowywany przez odchodzących od władz POlszewików. Prezes TK sędzia Rzepliński jest głównym sprawcą tego rokoszu i z uporem odyńca broni bezprawnych poczynań. Nie docierają do niego żadne argumenty prawne i etyczne. Jest ponad nimi. Ten "Supermen" sprawiedliwości w Polsce, oczekuje sąsiedzkiej pomocy ,od nie znających prawa polskiego i konstytucji RP, politykierów ze szkopskim rodowodem. Zasuplony węzeł zamiast byc rozwiązywany w kraju, agenci obcych państw wywlekają na forum międzynarodowe. Życie społeczne i gospodarcze płynie własnym , równym biegiem, a wiele dobrych rozwiązań jest popieranych przez Polaków. Doskonałe wieloletnie plany rozwoju gospodarczego p. Morawieckiego są wygłuszone przez harmider wokół TK.Dobra drużyna rządowa swoimi decyzjami stara się ożywic polskie stocznie, przemysł zbrojeniowy i maszynowy oraz inne gałęzie gospodarki. Inwestorzy zagraniczni prowadzą rozmowy i chętnie współpracują z Polską. Pojawia się możliwośc samodzielności energetycznej Polski. Trwa ożywiona praca polityczna w Grupie Wyszehgradzkiej , a energiczne działania Prezydenta i MSZ są doskonale widoczne w Europie i świecie. Dla odsuniętej od koryta sitwy jest to bez znaczenia.Oni chcą powrotu Polski na swoje miejsce - kondominium Niemiec i Rosji. Przypominają się słowa Marszałka Józefa Piłsudskiego:"Agentury obce jest to zjawisko stałe i codzienne, towarzyszące nam rok za rokiem, dzień za dniem, jest to częśc naszego życia tak wielka i tak starannie w stosunku do nas ułożona, że nasza praca - że tak powiem - jest współbieżna z pracą agentur obcych (....) Podczas kryzysów - powtarzam - strzeżcie się agentur. Idżcie swoją drogą. służąc jedynie Polsce, miłując tylko Polskę i nienawidząc tych co służą obcym".
Zapamiętajmy słowa Marszałka. Trudny węzeł rozetniemy zdecydowanym, propolskim postępowaniem. Na trudne czasy mamy dobrą drużynę, która się nie boi ani uprzątnięcia augiaszowych brudów, ani przecięcia
gordyjskiego węzła.
Zapamiętajmy słowa Marszałka. Trudny węzeł rozetniemy zdecydowanym, propolskim postępowaniem. Na trudne czasy mamy dobrą drużynę, która się nie boi ani uprzątnięcia augiaszowych brudów, ani przecięcia
gordyjskiego węzła.
piątek, 1 kwietnia 2016
1 kwietnia to nie tylko Prima Aprilisowy kit.
Prima Aprilis - 1 kwiecień to dzień żartów i małych kłamstewek. Polacy jako naród skorzy są do żartów i dowcipkowania ze siebie i bliskich.Znany wiersz Adama Mickiewicza o upartej wszystkiemu przeciwnej żonie, która winna płynąc pod prąd, nawet po śmierci, jest przykładem tego nawyku. Primaaprilisowe żarciki, były w czasach mojej młodości, stosowane wszędzie. Zarówno w nabieraniu członków rodziny, jak i nauczycieli i kolegów szkolnych. To nie był tzw. kit, który teraz stosują już od dłuższego czasu media antypisowskie.GW Michnika potrafi w te kłamstwa 1 kwietnia wciągnąc nawet Papieża. Długie ramię Watykanu, niczym dawniejsze długie ramię Moskwy, zleca Kaczorowi urządzenie spotkania ze wszystkimi szefami partyjnymi w Polsce.Zarówno parlamentarnymi, jak i z poza parlamentu.Kaczyński wykonuje polecenie i spotkanie odbywa się. Michnikowska gazeta robi z tego primaaprilisowe jaja. Niech się Polaczkowie naśmieją z Kaczorowej uległości Papieżowi. KOD wysyła do USA Kitkę i już natychmiast staje się to newsem prasowym. Kitka jest przeciwstawiany Prezydentowi Dudzie, a jego byle jakosc spotkań ma obniżyc rangę wizyty głowy państwa polskiego. Kit jak kit szybko się zmiędlił i prawda o poważnej wizycie Prezydenta uzyskała potwierdzenie mediów światowych.Sukces rządu w akcji 500+ jest też nie do przełknięcia przez POlszewię i jej media. To nie wzmocnienie budżetów wielodzietnych rodzin i walka z wymieraniem narodu. To w/g PO i KOD darowizna z państwowej kasy dla pijaków i innych patologicznych rodzin polskiego społeczeństwa. Panom i paniom , którzy popijają trunki po 200 zł. za lampkę z przyjaciółmi u "Sawy i przyjaciele", nie w smak jest zasilenie rodzin polskich 500 zł.dodatkiem. To, że Niemcy wydają na zasiłki rodzinne czterokrotnie więcej nie dociera do mózgownic Schetyny i jego totalnej opozycji. Takie to "śmieszności" na dzień.1 kwietna zafundowały nam opozycyjne media. Czas na poważne wydarzenia. W dniu 1 kwietnia 1656 roku, po powrocie ze Śląska do kraju, król Jan Kazimierz Waza złożył w katedrze lwowskiej Śluby Maryjne. Rzeczypospolita znajdowała się na dnie, zalana przez potop szwedzki, bunty kozackie , najazdy moskiewskie i zdrady magnatów. Wojska koronne i litewskie były na służbie szwedzkiej wraz z hetmanami. Potworny ucisk okupantów szwedzkich, mordy palenie wsi i miasteczek, wywóz dóbr i fizyczne katusze ludności polskiej, zaczęły doprowadzac do oporu i powrotu pod władzę prawowitego władcy. Zawiązała się Konfederacja Tyszowicka, która podjęła walkę ze Szwedami i sprowadziła do kraju króla Jana Kazimierza. Natychmiast po powrocie Jan Kazimierz złożył śluby. W trakcie ślubowania król powierzył pod panowanie Maryi jako Królowej Korony Polskiej, cały naród. Zobowiązanie swoje złożone pod przysięgą, zawierało także decyzje królewskie o poprawieniu doli chłopstwa i daniu przywilejów handlowych mieszczanom i miastom królewskim. Te śluby to uwieńczenie wielosetletniej czci narodu polskiego, składanej Matce Bożej. Śluby królewskie odnowione na Jasnej Górze w 300- lecie lwowskich, przez Kardynała Prymasa Polski Stefana Wyszyńskiego oddają nasz naród w opiekę i orędownictwa Maryi Panny. Karol Wojtyła gdy został Papieżem i przyjął imię Jana Pawła II przyjmując herb Maryi, a hasłem papieskim było zawołanie "Totus Tuus" (Cały Twój).
Takie to przemyślenia i wspomnienia powróciły do mnie w dniu 1 kwietnia (Prima Aprilis) 2016 roku, roku dobrej zmiany i trudnej walki o polskośc. Tak, tak zwyciężyliśmy, ale jeszcze trudno byc Polakiem w Polsce,kiedy szczujnia medialna z otwartą przyłbicą atakuje Wiarę i Patriotyzm w kraju, a wysłannicy ZOŁZ opluwają rząd Rzeczypospolitej w Europie i na świecie.
Takie to przemyślenia i wspomnienia powróciły do mnie w dniu 1 kwietnia (Prima Aprilis) 2016 roku, roku dobrej zmiany i trudnej walki o polskośc. Tak, tak zwyciężyliśmy, ale jeszcze trudno byc Polakiem w Polsce,kiedy szczujnia medialna z otwartą przyłbicą atakuje Wiarę i Patriotyzm w kraju, a wysłannicy ZOŁZ opluwają rząd Rzeczypospolitej w Europie i na świecie.
piątek, 25 marca 2016
Europa matołów, czy baranów ?
Ostatnie krwawe wydarzenia we Francji i Belgii, stawiają świat Zachodu w trudnej sytuacji. Lewackie elity, które wytworzyły pojęcia poprawności politycznej i multikulti, znalazły się w bardzo trudnej sytuacji. Polityczna poprawnośc nie pozwala na dokładne stwierdzenie oczywistego faktu , że najazd muzułmański na Europę jest realizowany. Hasła podawane przez kapłanów Islamu w meczetach europejskich i rozpowszechniane masowo w internecie, mówią grożnymi słowami wojny. Oznaczają jedno, zniszczenie stolicy chrześcijaństwa w Rzymie. Połamanie krzyży, wymordowanie kapłanów, zbezczeszczenie ołtarzy, wybicie mężczyzn, zgwałcenie kobiet i zniewolenie nieletnich dziewcząt. Na takie dictum mądrale europejskich stolic nie szykują zdecydowanej odpowiedzi siłą i dokuczliwymi sankcjami prawnymi, lecz nadal międlą słówka o poprawności w postępowaniu i zwiększeniu pomocy dla najeżdżców. Zachowują się po strasznych postępkach i rzeziach, jak barany idące do ubojni. Nie biorą w rękę miecza, lecz nadal opowiadają głupoty swoim społeczeństwom.Orientalny zbir rozumie jedynie siłę i o tym wiedzieli doskonale Polacy, którzy przez stulecia osłaniali chrześcijańską Europę. Dzisiaj bogata materialnie Unia Europejska płaci jarłyk-okup muzułmańskiej Turcji, licząc na ochronę swoich granic. Przypominac nie trzeba , że to właśnie Turcja Osmanów wykrwawiła ludnośc południowej Europy, a jej synów po religijnym zniewoleniu, wysyłała do walki przeciwko ojcom i braciom.Jest takie powiedzenie, że: "lepiej miec jednego lwa na czele stada baranów , niż stado lwów z baranem na czele". Taka właśnie sytuacja zaistniała w zaatakowanej Europie. Baran-matoł w Brukseli, pozwala się krwawo atakowac o krok od swojej siedziby. Nie stosuje żadnej zasady obrony koniecznej. Bredzi coś o pokojowym rozwiązaniu i winie swoich społeczeństw. Te gadki w "oparach absurdu" docierają też i do Polski.W tv pojawiła się była gwiazda telewizyjna p.Magdalena Tadeusiak i zaczęła filozoficzne wywody o pokrzywdzonej młodzieży muzułmańskiej w państwach zachodniej Europy, ich społecznym i kulturalnym wykluczeniu. Najazd terrorystycznego islamskiego tłumu morderców i gwałcicieli, przedstawiała jako odwet wykluczonych. Zamykanie się w swoich dzielnicach-gettach i całkowity brak asymilacji ze społeczeństwami, przyjmujących ich państw, kładła na karb tych społeczeństw. Przecież to na naszych oczach w ciągu ostatnich lat, społecznie zintegrowani muzułmanie z Maroka, Tunezji i Algieru, wyobcowali się i nałożyli swoim kobietom burki i chusty. W szkołach zaś i na boiskach sportowych zaczęli stronic od kolegów-Europejczyków. Całe zaś kwartały miasta stały się wyłączone spod jurysdykcji Francji, Belgii, Holandii, Niemiec, czy Szwecji. Policjanci zaś byli karani za wprowadzanie prawa na ulicach tych miast. Doszło do tego, że lewactwo rozkochane w filozofii multikulti i gender,stało się celem ataku muzułmańskich wychowanków szkół islamskich przy meczetach i w domowych szkołach Koranu. Radykalny, wojujący Islam i hasło świętej wojny (Dżihad) rozlało się wielkim płomieniem . Powstanie zaś państwa Islamskiego na terenach Iraku i Syrii, a także łatwośc dostępu do nowoczesnych technik woskowych, przy zasiłku petrodolarami z Iranu, Arabii Saudyjskiej i Emiratów, zagroziło bezpieczeństwu rozleniwionych społeczeństw Zachodu.W Polsce byli agenci wpływu państw zachodnich, a także czerpiącej swoje imperialne zachcianki Rosji, bredzą o pomocy dla uchodżców i pokojowym Islamie.Wczoraj dyżurna gadająca głowa POlszewii tow.Święcicki także mówił o frustracji młodych muzułmanów i braku widoków ich na wykształcenie i zatrudnienie w świecie Zachodu.Zdecydowane bronienie Polski przez rząd p.Premier Szydło, było traktowane jako zdrada ideałów unijnych.Wiem jedno, że zamiast walczyc o swoje państwa i o zmianę ich ustrojów na demokratyczny, młodzi muzułmanie idą na krwawy podbój Europy. Nie możemy zachowywac się jak nierozumne zwierzęta. Obrona państwowości i bezpieczeństwo naszego społeczeństwa jest naczelnym zadaniem rządów. Dlatego zdecydowane działania Polski w sprawie najeżdżców muzułmańskich są w/g mnie bardzo dobre. Pomoc potrzebującym to nie wpuszczanie wilka do koszary z owieczkami, lecz walka z rozmnażaniem się zabójczych watah w ostępach Orientu ( Syria, Irak, Północna Afryka). Silne wojsko i oddziały policyjne, a także wzmocnienie NATO i wspólne rozbicie Państwa Islamskiego to cel dla Europy i świata. Bredzenie o pokoju, które kredą wypisują, lewaccy działacze na ulicach Brukseli to obłęd baranów idących na rzeż do ubojni, prowadzonych przez przywódców unijnych, których jednoznacznie trzeba nazwac baranami-matołami.
czwartek, 17 marca 2016
W co gra PO i inne ZOŁZ-y ?
Władze POlszewii zachowują się jakby Polskę i obywateli mieli w nosie. Lub mówiąc językiem Schetyny w d....! Lekceważą nas i rząd polski totalnie. Nadal panoszą się jak w podbitym kraju.Gdy rządzący chcą wprowadzić jakąś zmianę dla dobra państwa i jego obywateli, natychmiast następuje donos do gremiów unijnych, oraz mediów zachodnich. Zaprzyjażnione sitwy europejskich urzędasów robią raban i zaczynają straszyć Polskę.Nic co polskie nie powinno być wywlekane na forum międzynarodowe.Dezyinformacja i manipulacja trwa w najlepsze.Nowa targowica jak dobre traktuje pracę dla obcych. Oderwani od swoich koryt ludzie poprzedniej zmiany, traktują Polskę jak uzależniony kraj bez własnej suwerenności i lecą ze skargami do Merkel i brukselskich bonzów. Trzeba mieć solidnie zaćmiony umysł, aby nadal szukać pomocy u obcych i opluwać swój kraj.Jak widać z zachowania POlszewii i jej posłanek w unijnym parlamencie, Thun i Pitera głosowały przeciwko Wojciechowskiemu, atakując go zażarcie.Co prawda Tomczyk potwierdza moje zdanie, że Polska to zlepek dwu różnych plemion (vide historia Lelewela). Przy okazji stara się znowu wmawiać Polakom starą tezę Ciecia-Grasia, że nie ma co wracać i wyjaśniać tragedię smoleńską, bo nikomu to nie wróci życia.Palnąć taką bzdurę może tylko ktoś, komu nadal przyświeca rosyjski system pracy komisji Anodiny i powielania go przez agenturalne podejście tzw.Komisji Millera. Musi być jakiś ważny powód tej dezinformacyjnej akcji .Polacy muszą się dowiedzieć jaki ? Ta histeryczna i usilna praca zaszkodzenia Polsce we wszystkich dziedzinach przed szczytem NATO w Warszawie, mówi sama za siebie. Ta banda PO,Nowoczesnej,KOD i PSL to ludzie jak widać akredytowani przy rządach obcych i wrogich. Szukanie także możliwości opluwania i szkodzenia rządowi i Polakom pokazuje brak honoru u tych ludzi.Stosują starą zasadę swojego wodza :"Polskość to nienormalność". I to by było na tyle.
piątek, 11 marca 2016
Prawo i obowiązek.
Dobrze działające społeczeństwo jest takie, w którym ustanowione prawo dla obywateli ,jest łączone z obywatelskim obowiązkiem. Wszystkie polityczne strony w Polsce mówią, że nasz kraj jest państwem prawa. Tak mamy Ustawę Zasadniczą -Konstytucję i wiele poszczególnych ustaw, które regulują życie społeczne i gospodarcze Polski.Czy jednak siły polityczne wybrane w wyborach powszechnych stosują się do tych ustanowionych zasad. Ostatnie działania przegranych partii w Polsce, są zaprzeczeniem demokratycznego stosowania prawa. Przygotowana wspólnie z sędziami Trybunału Konstytucyjnego pułapka prawnicza, wprowadziła zamęt w kraju. Wyraznie widac, że sędziowie TK są ukierunkowani politycznie z przegranymi partiami, a także popierają układ władzy, stworzony przy tzw. "okrągłym stole". Kilkunastoosobowa grupa sędziów TK paraliżuje pracę nowego rządu, a prezes TK i jego "nietykalni" mędrcy, negują wszystkie poczynania rządu i Prezydenta. Nic dla nich nie znaczy, że Parlament i Prezydent są wybrani w wyborach bezpośrednich. Oni są ponad tym. Sytuacja wykorzystana jest natychmiast przez opozycję. Oni współpracowali z Prezesem TK i ludzmi byłego prezydenta Komorowskiego przy opracowywaniu i wyborze sędziów TK w roku 2015. Zwycięski PiS jest teraz przedstawiany jako łamiące prawo ugrupowanie , a układy polityczne i medialne odsuniętych od władzy elit, psują wizerunek Polski na arenie międzynarodowej. Szef PO ,Schetyna mówi wprost o totalnej wojnie z PiS i wyprowadzeniu ludzi na ulice.Mówi się o tzw. "Majdanie" na wzór ukraiński. Są nawet przygotowywani watażkowie "Majdanu", a wśród nich Wałęsa- "Bolek" i mający niesamowite parcie na szkło "żubr" Cimoszewicz. Ten ostatni zamiast spokojnie siedziec w puszczy, gania po radiowych i telewizyjnych studiach. Tam opowiada rzeczy jednocześnie śmieszne i straszne. Tym ludziom nie chodzi o Polskę. To wyrazne zagrywki agentur wpływu obcych państw. Mieli 25 lat czasu aby nauczyc obowiązków oywatelskich społeczeństwo polskie.Gdy narody zachodniej Europy odzyskiwały samodzielnośc polityczną, wprowadzano w ich krajach obowiązek chodzenia do wyborów. Obowiązek ten jest stosowany jeszcze w kilku krajach Zachodu. U nas zgniły , rozmemłany i zmanipulowany przez komunę i układ z Magdalenki naród, po prostu stosuje zasadę nie chodzenia do urn wyborczych. Mamy więc to co mamy. Wytworzyły się dwa plemiona, obce i zwalczające się na polskiej ziemi. Przypomina się zapomniana i skrywana historia Polski Joachima Lelewela. Częściowo tylko znana z literackich opracowań Juliusza Słowackiego. Ten dualizm w rozbiciu narodu polskiego jest teraz bardzo widoczny. Nałożyła się na to libertyńska filozofia multi-kulti i gender. Utrzymywana w tradycyjnym układzie rodzina polska z postacią matki-Polki, ulega rozpadowi. Teraz większośc Polek myśli wyłącznie o użyciu i wyżyciu się. To już nie Aniołowie-Strażnicy progów domostw, ale wyuzdane, leniwe lalki. Dawniej Polka wychowywała i uczyła historycznego dziedzictwa swoje dzieci. Gdy zabrakło męża , który bronił granic ojczystych, często siadała na koń i broniła sama pieleszy domowych. Jedynie uroda nadal odróżnia Polki od zachodniej Europy. Widac to wyraznie przy przekraczaniu naszych granic z Zachodem. Jak śmieje się p. Jan Pietrzak :"Gdy już kobiety są nie podobne do pasących się krów, a zaczną cię otaczac anielskie twarze, wiedz, że jesteś w Polsce". I to by było na tyle. Broń nas Boże od wojny domowej. Wina naszych elit to brak ustawy dekomunizacyjnej. Wszystkie demoludy uchwaliły i wprowadziły taką ustawę, a Polska nie !!! Mści się Magdalenka i zdalnie sterowane, agenturalne elity solidarnościowej opozycji, które ten układ zawarły. Prawdą jest , że ogień oczyszcza, ale i przynosi pożogę. Niech przykład bitwy pod Mątwami w 1666 roku, rokoszan Lubomirskiego i żołnierzy króla Jana Kazimierza, będzie dla nas ostrzeżeniem i nauką !!!
piątek, 4 marca 2016
Kłamstwo to nie omyłka.
Podział polskiego społeczeństwa na dwa zwalczające się ugrupowania jest faktem.Potwierdza się znowu mądrośc Rzymian zawarta w ich powiedzeniu :"Każdy człowiek jest kłamcą". To już nie proste stwierdzenie omyłki. Bo każdy ma prawo się pomylic. Łacińska prawda określa tą ułomnośc prostym stwierdzeniem w przysłowiu:"Mylic się jest rzeczą ludzką." Nasz podzielony narodek jest jednak już bardzo blisko pierwszego przysłowia. Jest to przykre ,ale prawdziwe. Życie polityczne Polaków opiera się na kłamstwie.Budowaliśmy to powoli ale cały czas. Od momentu pozbawienia nas przez zaborców i okupantów, uczciwych, prawdomównych elit. Zanikło pojęcie :"Na słowie harcerza polegaj jak na Zawiszy", bo pozbawiliśmy się dumnej, polskie organizacji młodzieżowej. Dzisiaj zdziesiątkowane, podzielone grupy młodych Polaków, próbują odbudowac organizację, której członkowie :"Złu wydali bój". Pan Prezydent Duda usiłuje pomagac w tym trudzie grupce instruktorskich zapaleńców. Pamiętajmy jednak, że kłamstwo rozbudowało się w naszej Ojczyżnie najbardziej w ostatnich latach.Szczególny rodzaj kłamstwa tzw.PR, który przez lata budowali twórcy III RP ( na podstawie zakłamanych układów z komunistami w Magdalence) rozwinął się pod rządami PO i PSL. Jak wspomina p. Jan Pietrzak :"Poległy w Rosji polski prezydent miał, jak każdy polityk, swoich oponentów. Miał też zapewne wady. Główne z nich to głęboki patriotyzm i krystaliczna uczciwośc. Od początku kadencji polityczni krętacze, bezideowi obłudnicy, a także pospolici przestępcy prowadzili przeciwko niemu kampanię pomówień i złośliwości. Mądry, przyzwoity człowiek, wrażliwy na polskośc, drażnił ich każdym swym działaniem, każdą decyzją i przemówieniem". Przez pierwsze cztery dni Polacy się wyciszyli. Jednak drugi sort Polaków rozpoczął działalnośc od wypisywania w zagranicznych, lewackich pismach i dziennikach :"Allgemeine Zeitung","La Repubblica", "Guardian", "Politiken", atakujących artykułów i komentarzy, przeciwko poległej parze prezydenckiej. Kłamstwo goniło kłamstwo, a ludzie od pijaru rozpętywali nagonkę na zabitych w tragedii smoleńskiej. Przeszkadzało wszystko ! Pochówek Prezydenta z małżonką na Wawelu, ludzie mediów potraktowali jak obelgę ogólnonarodową. Kiedy prezydent Obama, współczując Polakom mówił, że wszyscy czujemy się Polakami, w kraju wybuchła histeryczna, zakłamana, blużniercza nagonka. Wtedy też druga, patriotyczna częśc Polski, zaczęła wstawac z kolan i na ulicach zaczęła domagac się szacunku dla patriotyzmu i szacunku dla poległych. Padły wtedy znamienne słowa w katedrze Mariackiej w Krakowie. Wypowiedział je Przewodniczący "Solidarności" Janusz Śniadek :"Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i Ojczyżnie, podnieśliśmy głowy". Tak Polacy podnieśli głowy, wstali z kolan i odsunęli sitwę kłamców od władzy i koryta. Historia się zaczęła powtarzac. Znowu zaistniała zorganizowana grupa, która nie chce dobrej zmiany w Polsce. Zaczęli wyprowadzac na ulicę ludzi, a drugi sort Polaków, zwykłych kryminalistów straszy Jarosława Kaczyńskiego pozwami sądowymi. Lewactwo, silne układami z Zachodem, znowu atakuje polski rząd i Prezydenta w popularnych bulwarówkach. Inni korzystając z układów w gremiach zarządzających Unią Europejską i jej agendami, starają się opluwac Polskę. Tworzy się twór pod nazwą KOD , który ma jakoby bronic demokracji w naszym kraju. Fałsz i kłamstwo na pochodach tego komitetu to normalnośc, a obrona agentury wpływu i stołków to cała działalnośc tych ludzi. Znajdują się pieniądze na forsowanie przywódców KOD, a antyrządowe telewizje zachłystują się stekami kłamstw. Musimy wszyscy przetrwac ten atak kłamstwa. Przecież to niemożliwe aby przysłowie, powstałe w upadającym , imperialnym Rzymie, przylegało do Polaków. Niech hasło :"Bóg-Honor-Ojczyzna" będzie nam drogowskazem,a budząca się młodzież polska stosując słowa o prawdomówności rycerskiego Zawiszy, da odpór kłamcom , fałszerzom i zdrajcom.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)