wtorek, 16 lutego 2016

Konspiracja wojskowa w łomżyńskim 1939-1942.

Bezpośrednio po wejściu sowietów do Łomży we wrześniu 1939 r.samorzutnie zaczęły powstawac grupy oporu. Ludzie zaczęli gromadzic broń i ukrywac ją w bunkrach leśnych.Przebywający wtedy na terenie ziemi łomżyńskiej Władysław Bruliński "Oskar", przedwojenny oficer  i póżniejszy szef wywiadu Okręgu AK Białystok tak relacjonuje ten czas.Grupy powstawały samorzutnie jako odpowiedz na krzywdę wyrządząną naszemu narodowi przez ZSRR.:"Wiadomośc o tym , że w klasztorze Ojców Kapucynów w Łomży złożyło przysięgę ponad 20 młodych chłopców, głównie uczniów gimnazjalnych, podawana była w wielkiej "tajemnicy" po cały, mieście".Było to przyczyną wsypy i aresztowaniem grupy oraz Ojca Gwardiana.
W Warszawie  bezpośrednio po kapitulacji gen, Michał Karasiewicz Tokarzewski powołał do życia organizację wojskową "Służba Zwycięstwu Polsce". Na sieci tej organizacji zrodził się "Związek Walki Zbrojnej" i powołano "Polityczny Komitet Porozumiewawczy ". Kraj podzielono na sześc obszarów:
Nr.1. - Warszawa
Nr.2.- Białystok
Nr.3.- Lwów
Nr.4.- Kraków
Nr.5.-Poznań
Nr.6.- Toruń.
W tym czasie  w Łomży, gdzie Bruliński zetknął się z por.artylerii Ramotowskim, którego znał z okresu przedwojennego i z kampanii wrześniowej, postanowili rozbudowac organizację wojskową. Ramotowski był ranny w rękę i posiadał chorą żonę. Przyjął pseudonim "Trzynasty" i nawiązał kontakt z kilkoma oficerami i podoficerami oraz działaczami społecznymi.Postanowili się zorganizowac w piątki i nie dopuścic do takiej sytuacji jak przysięga w klasztorze. OO.Kapucynów. Już w dniu 15 grudnia po otrzymaniu Roty Przysięgi z Warszawy "Oskar" Bruliński przyjmował ją od nowo-zaprzysiężonych. Rota brzmiała:
"W obliczu Boga Wszechmogącego i Najświętszej Maryi Panny, Królowej Korony Polskiej, kładę rękę na ten krzyż , znak męki i zbawienia - i przysięgam, że będę wiernie i nieugięcie stał na straży honoru Polski, a o Jej wyzwolenie walczyc będę aż do ofiary mego życia. Wszystkim rozkazom władz będę bezwzględnie posłuszny, a tajemnicy niezłomnie dochowam cokolwiek by mnie spotkac miało."
Odpowiedz przyjmującego Przysięgę brzmiała :
"Przyjmuję cię w szeregi żołnierzy wolności.Twym obowiązkiem będzie walczyc z bronią w ręku o odrodzenie Ojczyzny.Zwycięstwo będzie twoją nagrodą. Zdrada będzie karana śmiercią."
(Tekst tej przysięgi z nielicznymi zmianami przetrwał do 1947 r.)
Łomża została podzielona na cztery rejony - plutony. Pod tym określeniem kryło się trzy drużyny, każda licząca po trzy piątki.Plutony zorganizowano w rejonach : Rybaki, Skowronki, Koszary i Śródmieście.
Ponadto powstały drużyna w Łomżycy i dwie drużyny w Piątnicy. Jak na początki organizacji mieliśmy spore uzbrojenie- kilkadziesiąt pistoletów z amunicją i spora liczba granatów. Przechowywano ten arsenał w bunkrze nad Narwią w Lesie Jednaczewskim.
Poza grupą oficerów komendy w skład organizacji weszli w Łomży : sierż. Gorzałowski i urzędnik Koniuszy, obaj zamordowani przez NKWD, sierż. "Strzała" d-ca plutonu Śródmieście, (były urzędnik Poczty Polskiej), podchorąży "Ryś"-Bosowski (wywieziony do Rosji), podchorążowie Parczewski, Pusz,Wójcicki i spora grupa podoficerów z Piątnicy.. Sekretarką-łączniczką komendy była Dębnicka Regina pseudonim "Hajduczek", Zofia Jemielity z dzielnicy Rybaki, Zofia Czarnecka i kilka innych pań z Akcji Katolickiej.
Posypały się aresztowania. NKWD przy pomocy komunistów i milicji żydowskiej szybko wpadła na trop organizacji. Przepłacił to także życiem por. Franciszek Skowronek z Nowogrodu.W straszną zimę 1940 roku rozpoczęły się wywózki do ZSRR.Bruliński "Oskar" po śmierci por.Ramotowskiego "Trzynasty" i pierwszego przysłanego przez Warszawę d-cy Okręgu Białystok "Antoniego" zostaje przeniesiony do Białegostoku. Przebywa pod Tykocinem. Zawiesza działalnośc w Łomży i po spotkaniu na Stacji PKP Czarnowo -Undy z nowym komendantem Okręgu Białystok mjr.Liniarskim -"Mścisławem" ,przechodzi do sztabu okręgu.Dalsze , skomplikowane dzieje konspiracji łomżyńskiej postaram się opisac w następnym blogu. Walka o to : "Aby Polska była Polską" była długa i trudna. Trwa ta walka właściwie do dzisiaj. Bohaterowie zginęli , a nowe elity patriotyczne dopiero się odbudowują.Zadanie trudne  ale do spełnienia. Polacy muszą chciec byc Polakami.

czwartek, 11 lutego 2016

Dwie Polski. Po- Popielcowe przemyślenia.

Wczorajszy Popielec rozpoczął Wielki Post. Przyjmując pokutną postawę i pochylając głowę, którą posypywał kapłan ze słowami: "Memento homo,guia pulvis es et in pulverem reverteris" (Pamiętaj człowieku, prochem jesteś i w proch się obrócisz) myśleliśmy o naprawie swojego doczesnego życia.Chcemy poprzez poprawę swojego postępowania byc lepszymi ludzmi. Dobry zaś człowiek to dobry gospodarz, sąsiad i obywatel. Dobra zmiana , która następuje po jesiennych wyborach, wymaga od nas samooceny i oceny innych. Cieszy dzisiejsze przegłosowanie w Sejmie ustawy "Rodzina 500+". Rządzący spełniają obietnice i idą prostą drogą, dążąc do uzdrowienia i odbudowy siły Rzeczypospolitej . Cieszy też to ,że dużo młodych Polek i Polaków stara się wspierac te zmiany. Poznając chlubną przeszłośc historyczną Polski, samorzutnie przeciwstawia się zamysłom POlszewii, która historię wyrzuciła ze szkół. Poeta i wieszcz Jarosław Marek Rymkiewicz pisząc swoje utwory historyczne i poetyckie, przybliża Polakom wielkośc naszego Narodu. Odkurza też twórczośc Mickiewicza, Słowackiego,Sienkiewicza ,Żeromskiego i innych.Przybliża czyny chwalebne oręża polskiego i snuje opowieści o rycerstwie z nad stepowych stanic.Jednocześnie widzi straszny podział naszego społeczeństwa. Tak jest, ten podział istnieje już od dawna. Ks.bp.Krasicki poeta widział go już pod koniec XVIII w. Już wtedy byli ludzie, którzy z gębami pełnymi pustych haseł o demokracji i wolności, za obce pieniądze sprzedawali Ojczyznę i wyprowadzali przeciwko patriotom ludzi. Prosili też obcych o pomoc przeciwko własnemu państwu, przeciwko Rzeczypospolitej.
Ostatnio w Polsce ten podział zaostrzył się. Jak twierdzą działacze patriotyczni, powstała grupa ludzi walczących o tzw. demokrację. Wspierani przez przegranych z PO i PSL oraz ludzi efemerycznej Nowoczesnej, a zasilani pieniędzmi obcych bankowców i gangsterki finansowej, zakładają KOD (Komitet Obrony Demokracji). Sama nazwa sugerowac ma obronę demokracji, zagrożonej przez rządy prawicy.Nie ma to nic wspólnego z demokracją , co zostało już pokazane społeczeństwu. Prym na wyprowadzanych na ulice pochodach, wiodą skompromitowani przywódcy PO,PSL <Nowoczesnej> oraz różnego rodzaju nieudacznicy medialni i zwykli aferzyści.Ten bunt złego sortu ludzi Grossów, Blumsztajnów, Giertychów, Lisów itp. pod wiodącym prym hochsztaplerem - gadżetowcem M.Kijowskim, wyrażnie stawia KOD w szeregu antypaństwowego ruchu. Ruchu, który szkodzi dobremu imieniu Polski i chce zatamowac dobre zmiany w prawie i gospodarce naszego państwa. Cały ten antypaństwowy ruch ludzi drugiego sortu patriotyczny poeta- wieszcz J.M.Rymkiewicz nazywa "gminem nikczemnym". Ma też dla tych ludzi jedyną radę samoczynnego usunięcia się w cień, lub opuszczenia Polski. Polska idzie ku wielkości Rzeczypospolitej Wielu-narodów. Zatrzymac Jej w tym pochodzie nie jest zdolny "gmin nikczemników" !!!.

środa, 3 lutego 2016

"Rodzina 500+".Dlaczego za.

"Myślę więc jestem", ta  filozoficzna dewiza przydałaby się dużej części naszej klasy politycznej, zasiadającej w Sejmie RP. Trudna sytuacja materialna rodzin polskich, a mówiąc wprost bieda , doprowadziła do opracowania przez polityków PiS akcji "Rodzina 500+". Ma ona także, poza wymiarem pomocy materialnej rodzinie polskiej, spowodowac wzrost urodzin małych Polaków. Oddali to od Polski widmo wyludniania się i śmierci naturalnej narodu. Szczytna akcja i opracowana dobrze w swoich szczegółach jest atakowana przez POlszewię i lewactwo. Zrozumiec jednak trudno czym kieruje się p. Kukiz, który zarzuca szkodliwośc tej akcji dla Polski i polskich rodzin. Śmieszne tłumaczenie o likwidacji podatków, co w/g Kukiza spowodowałoby wzrost dochodu polskich rodzin, stawia tego pana pod ścianą logicznego myślenia.Czas na zmniejszenie podatków nadejdzie. Teraz należy pomyślec o setkach tysięcy, jeżeli nie milionach rodzin, które nie płacą podatków, a mają na wychowaniu dzieci.Pamiętajmy, większośc małych gospodarstw wiejskich w  miasteczkach i wsiach nie płaci podatków, a ogromne skupiska osiedli po pegeerowskich są zasiedlone przez rodziny bezrobotne i wielodzietne. Czy ci ludzie nie są Polakami ? Czy im także p. Kukiz i spółka chce odmówic pomocy finansowej ?
Ludzie zdradzieckiej elity z PO i lewackich gremiów genderowców i bandy KOD, są po prostu zwykłymi szkodnikami. Tak jak ich charakteryzuje w swoim nazewnictwie p. Jan Pietrzak to  ZOŁZ-y. Po rozszyfrowaniu tego skrótu wyjaśnia : Z-jak Złodzieje, O-jak Oszuści, Ł-jak Łobuzy, Łajdaki, Z-jak Zdrajcy. Ci ludzie odrywani ,po przegranych wyborach, od stołków i pozbawiani dojścia do koryta łatwych zarobków, krzyczą , psioczą i zdradzają polskie racje ekonomiczne, polityczne i ludnościowe. Oni wiedzą, że nabroili i boją się odpowiedzialności. Dlatego rozpętują wewnętrzną wojnę nienawiści totalnej krytyki rządzących. Uciekają się nawet do skarg u obcych polityków na Zachodzie.Ta podjazdowa wojenka miesza w głowach wielu ludziom.Pamiętajmy jednak, że nikt nas nie zwolnił od samodzielnego myślenia.
Zasiłki dla rodzin są stosowane w większości państw europejskich. Są one wielokrotnie większe, bo i te państwa są bogatsze. Przecież po nieszczęściach i martyrologii II-wojny światowej Zachód był objęty Planem Marshalla . Pozwoliło to państwom zachodniej Europy na odbudowę i rozbudowę kraju i dobrobytu społeczeństw. Polska znajdująca się w łapach Stalina nie dostała żadnej pomocy, a wprost odwrotnie musiała spałacac długi pożyczek wojennych (Anglia). Danina krwi i ubytek ludności był ogromny, a kraj w całkowitej ruinie. ( ponad 6 mln. zabitych, 70 % strat materialnych ). Odpływ z Polski po roku 1989 ludzi energicznych i wykształconych to też przyczynek do rządów układu w Magdalence i złodziejskiego planu Balcerowicza.
Poważne traktowanie społeczeństwa przez rządy dobrej zmiany PiS, są dla mnie i myślących podobnie Polaków warunkiem rozpoczęcia nowej drogi zarządzania państwem. Społeczeństwo chciało tych zmian, co wykazały wyniki wyborów. Zdecydowana realizacja zmian politycznych i ekonomicznych w kraju, pozwoli na to, że Polska będzie traktowana jak niezależne państwo, a Polacy będą się czuli dobrze w swoim kraju.

piątek, 22 stycznia 2016

Po prostu.Pytanie o wolnośc to nie kłamstwo

153 Rocznica Powstania Styczniowego obchodzona po wygranych wyborach prezydenckich  i parlamentarnych, niesie ze sobą pytanie. Czy Powstanie Styczniowe 1863 roku było historycznie potrzebne i co wniosło w poczucie państwowości polskiej ? Powstanie , które tak mocno wbiło się w pamięc Polaków. Wzorzec budowy państwa podziemnego ze wszystkimi strukturami władz, od ustawodawczej poprzez wykonawczą i sądowniczą, był dla przeszłych budowniczych Odrodzonej Rzeczypospolitej przykładem. Zasady budowania struktur państwa podziemnego były stosowane w latach II wojny światowej.Kłamliwi publicyści typu Stommy, Dobraczyńskiego czy ostatnio Żakowskiego potępiają powstańczy zryw 1863 roku.Nie rozumieją , że parę lat istniała i działała rodzima władza ( państwo podziemne istniało od początku lat 60-tych XIX w.). Po prostu płacono podatki, a silne struktury państwa i jego organów ścigania potrafiły wymusic posłuszeństwo i ukarac zdrajców jak i czynowników carskich. Słynni "wieszatiele" i "sztyletownicy" byli postrachem zaborczych władz carskich.Powstanie styczniowe pomimo ofiar ocaliło nas przed skundleniem się.Na gwałt i akceptację ugody, odpowiedziało gwałtem wojennego terroru wobec obcych władz.Powstańców Styczniowych cenił i szanował twórca Niepodległej Marszałek Józef Piłsudski. On to już w początkach XX wieku prowadził cykl odczytów o organizacji i walce powstańczego państwa. Po Odrodzeniu się Rzeczypospolitej Powstańcy Styczniowi byli stawiani na uroczystościach państwowych przed wszystkim dostojnikami państwowymi. Po prostu społeczeństwo polskie czciło ich i szanowało.
Dzisiaj świat opanowany przez lewactwo i dewiantów, atakuje naszą patriotyczną postawę i demokratyczne formy budowy naszej państwowości. Naród jako suweren dał prawo wygranej prawicy do rządów w Polsce. Obiecane w trakcie wyborów zmiany są wprowadzane energicznie przez zwycięską partię.Nie w smak to jest układowi, który utracił stołki, a sitwa przyssana do koryta, nie może pogodzic się z utratą władzy, wpływów i pieniędzy.Szukając znowu "ugody" w swoim serwilizmie biegnie do Berlina i Brukseli, skarżąc się na rządzących. Widac to wyraznie po postępkach lewactwa polskiego. Obojętnie z jakim odcieniem , liberalnym, czy postkomunistycznym lub dewianckiej post-moderny.
Tak się składa, że na początku tego roku wchodzi na ekrany film "Historia Roja" w reżyserii Jerzego Zalewskiego. Film ten odkłamuje historię Żołnierzy Wyklętych-Niezłomnych.Film dla patriotycznej młodzieży polskiej o o życiu i walce ich rówieśników z okupantem. Trudne "wilcze życie" młodych poraża swoją wymową patriotycznej prawdy. Odkłamuje lata propagandy komunistycznej. Pokazuje młodych, którzy nie godząc się z władzą przyniesioną na bagnetach sołdatów sowieckich, zmuszeni są powrócic do lasu.Walczą z okupantami i zdrajcami "ugodowej", komunistycznej władzy. To także byli młodzi, tacy sami jak w roku 1863, kiedy nie godząc się na "brankę" do carskiego wojska, musieli iśc do lasu. Chcieli i walczyli o suwerenną, wolną Ojczyznę. Tradycja walk o samostanowienie państwa polskiego pisze znowu nowe wersy.Teraz walka o Polskę jest rozgrywana na forach międzynarodowych. Polacy tworząc Podziemne Państwo w latach 60-tych XIX w., pieczętowali swoje dokumenty państwowe pieczęcią z Orłem,Pogonią i św. Michałem Archaniołem, wyrażając nierozerwalnośc ziem I Rzeczypospolitej. Pieczęc ta była świętością narodową i nigdy się nie dostała w ręce zaborcy, a dokumenty nią sygnowane , były traktowane jako jednoznaczny rozkaz dla wszystkich warstw narodu polskiego. Dzisiaj, przykro to mówic, zdradzieccy , nowi targowiczanie liżą szwabskie łapska komisarzy unijnych i występują przeciwko polskim, demokratycznie wybranym władzom.Jawna zdrada i zakłamanie tzw. "poprawnie myślących", musi doprowadzic do reakcji narodu i usunięcia poza nawias społeczny targowiczan.Historia może zatoczyc krąg i na bruku warszawskim mogą stanąc szubienice, na których zawisną zdrajcy , z wyroków Trybunałów Ludowych. Obym był złym prorokiem !!!

środa, 13 stycznia 2016

Forum krajowe i rynek łomżyński.

Wielkie, zdecydowane zmiany przeprowadzane przez PiS w Polsce są na ustach wszystkich. Oczekiwaliśmy ich jako patrioci. Zawłaszczona przez układ scena polityczna kraju ulega dobrym zmianom.Wrzask odsuwanych od koryta ludzi dotychczasowych elit jest głośny i szczególnie nagłaśniany przez związane z nimi klakierskie media.W sposób iście zdradzieckiej Targowicy wywlekany jest na forum Europy , a nawet Ameryki. Powiązania lewaków Zachodu z ludżmi z Czerskiej , wraz innymi dziennikarzami POlszewickich mediów, zaowocowały kilkoma artykułami w prasie zachodniej. Politycy PO i "Nowoczesnej" Petru polecieli ze skargą do Brukseli i Berlina. Ta mała targowica zdolna jest sprzedac dobro Polski za swoje znaczenie i przywileje.Zdecydowana odpowiedz rządzących oraz tysiące listów poparcia dla linii PiS do polityków Zachodu, przyniosła widoczne rezultaty. Zachód zmiękł , a domorośli rozrabiacze także się znacznie wyciszyli. Wydmuszka KOD, stworzona za pieniądze bonzów III RP, też nie odnosi widocznych sukcesów. Po prostu burza w "szklance wody" powoli przycicha. PiS robi swoje i wprowadza nowe ustawy, realizując obietnice wyborcze. Zaczynamy powoli zbierac owoce zapowiedzianych reform państwa.
W tym pozytywnym świetle , ogólnych zmian w Polsce, władze łomżyńskiego ratusza są ciemnymi cieniami. Wielka nadzieja towarzysząca wyborom prezydenckim i następnie zwycięstwo kandydata PiS, zblakła. Młody, przystojny Prezydent Łomży, okazuje się zwykłą malowaną wydmuszką. Pisanką, która otoczyła się takimi samymi bużkami i "rządzi". Brak doświadczenia, to jeszcze nie błąd. Można korzystac z rad dużej grupy politycznego zaplecza PiS. W tym jednak problem, że p. Prezydent Łomży, uważa się za najmądrzejszego i opierając się na kolesiach, realizuje wydumane plany. Tworzy się więc w Łomży z basenu 25- metrowego "Park wodny", a palma odbija już na całego i staje przed budynkiem basenu.Palma , palmą ot takie poczucie estetyczne nowego zarządcy. Postawienie zaś na Rynku staromiejskim misia, wynajętego za sporą sumę, to już czysty Bareja. Trzeba myślec i rozwiązywac problemy Łomży w planach zatrudnienia i stwarzania stanowisk pracy, a nie "bawic się władzą jak głupi batarejką". Snop światła z zapalonej przez PiS dla Prezydenta Łomży, po kadencji zgaśnie i nastąpi twarde lądowanie. Trzeba nie tylko miec ładną buzię. To jest nawet wskazane. Trzeba jednak myślec i patrzec w przyszłośc.Prezydentem zostało się z nadania PiS i na fali zmian głoszonych przez prawicę. I o tym trzeba pamiętac , patrząc ze swojego gabinetu na rynek łomżyński Panie Prezydencie. Człowiek jest istotą rozumną , a myślenie nie boli .

poniedziałek, 4 stycznia 2016

Zakłamany świat, a "murzyńskośc" przegranych kacyków ?

Wielka radośc Polaków ze zwycięstwa prawicy w wyborach parlamentarnych, to oczekiwanie na zmiany i odkłamanie, zmanipulowanej rzeczywistości. Pięknie to ujmuje w wierszu:"Do Jarosława Kaczyńskiego" poeta Jarosław Marek Rymkiewicz. Padają słowa: "Co zrobicie ?-pytają nas teraz przodkowie/ I nikt na to pytanie za nas nie odpowie./ To co nas podzieliło- to się nie sklei / Nie można oddac Polski w ręce jej złodziei".
Tu poeta, wieszcz i patriota ma rację.Polska na swoje nieszczęście została na wiele lat oddana w ręce złodziejskiego układu z Magdalenki. Ten układ działał zarówno wtedy, kiedy rządzili postkomuniści , jak i po dojściu do władzy PO i PSL. Układ geopolityczny zmienił jedynie ośrodek ciążenia elit władzy. Najpierw tradycyjnie była to Moskwa, a następnie europejska Bruksela. System kolonialnego wykorzystywania Polski przez te dwa ośrodki był aż nadto widoczny dla Polaków. Społeczeństwo polskie podzielone i zmanipulowane przez lewicujące elity i ich klakierskie media, stało się typowym tłumkiem kolonialnym. Najbardziej energiczne i zdolne osoby, nie widząc możliwości życia i rozwoju w Polsce, uciekły za chlebem poza granicę.Kacykowie okopanych na swoich stołkach elit rządzących , wysprzedali dobra gospodarcze kraju. Ustanowiona wielka masa stanowisk urzędniczych, utrzymywała w zależności korupcyjnej większośc społeczeństwa polskiego.Typowo butne zachowanie się krajowych urzędasów i tzw. "baronów" partyjnych rządzącej kasty, doprowadziły do powstania drugiego obiegu informacyjnego. To skonsolidowało zmęczone społeczeństwo i doprowadziło do pozytywnego wyniku wyborów dla prawicy polskiej. Prospołeczny program rozwoju kraju we wszystkich dziedzinach i zdecydowane podjęcie walki z układem, doprowadziło do szału przegrane elity i ich media.Nienawiśc sącząca się dotychczas z odbiorników telewizyjnych i prasy, nie wystarczyła POlszewii i ich poplecznikom z "Nowoczesnej" i PSL. Postanowili wyprowadzic ludzi na ulice. Przecież nadal w ich ręku była milionowa masa urzędnicza administracji państwowej i zarządzanych firm.Za duże pieniądze zorganizowano tzw. KOD ( Komitet Obrony Demokracji). Zaczęły się marsze i wiece. Było to co prawda jakieś niemrawe i cuchnęło sprzedajnością. Jednak nawet wielki 100.000-ny marsz PiS nie przemówił zatraconym w amoku nienawiści, odrywanych od koryta elit.Dziwnym się staje,że ta nowa targowica zaczyna wysyłac skargi i nawoływania do Berlina i Brukseli o interwencję i pomoc. Pan Schetyna jako lider PO, oficjalnie mówi o ulicy jako miejscu walki politycznej i wprowadzaniu do akcji antyrządowej obcych z Zachodu.Moskwa już nie wchodzi w rachubę ? Czy jest zostawiona na potem, gdy się wszystko dodatkowo podgrzeje ? To jest zdrada i Targowica w najgorszym wydaniu. W suwerennym państwie, po demokratycznych wyborach, odchodzące grupy dążą do konfrontacji ulicznej. Telewizja i prasa, znajdująca się jeszcze w rękach klakierów POlszewii i lewactwa, nadal szczuje i wylewa nienawistne brudy i kłamstwa na zwycięską prawicę i jej reformatorskie decyzje.Jest teraz  pytanie . Czy podział Polaków na patriotyczną większośc, która wygrała wybory i chce zmian jest na tyle duży, że wystarczy opanowac , zbuntowaną , przyklejoną do stołków i koryt mniejszośc ? Czy Polska chcąca rozwijac się samodzielnie i bez nakazów i zakazów, pokona zdecydowanie grupę "murzyńskich", kolonialnych targowiczan i wprowadzi zaplanowane reformy ? Wierzę ,że tak się stanie i siły prawdy i dobra zapanują nad złem i zdradzieckimi knowaniami targowiczan !!!