czwartek, 26 grudnia 2013
Po co nam to zło ? Chwalmy dobro !!!
Radosny czas Świąt Bożego Narodzenia telewizja polska zatruła dziegciem wypowiedzi "złej suki" Czubaszek i redaktora Najsztuba.Można zrozumiec Najsztuba, który jako członek narodu nie uznającego Jezusa ,plecie pod publiczkę duby smalone o swojej dojrzałości intelektualnej i emocjonalnej. On od 18-tego roku życia nie uznaje świętowania i nie ustawia u siebie choinki. Po prostu wyobcowuje się z naszego społeczeństwa. Trudno, taka jest jego wola. Nikt nie będzie płakał nad samotnością p. Najsztuba. On już dawno wykluczył się z polskiej społeczności. Jest jednym z "poprawnie myślących" dziennikarzy. Kreowana na celebrytkę i autorytet moralny p. Czubaszek, to ktoś całkiem inny. Zły z samego poczucia zła i kreujący to zło w środkach masowego przekazu. Osoba, która nienawidzi ludzi i woli samotnośc z papierosem przed migającym (obojętnie na jakim kanale) telewizorem, jest propagatorką wszelkiego zła. Ona to przed milionową widownią telewizyjną chwaliła się podwójną aborcją swoich nienarodzonych dzieci. Żyjąc w dobrobycie zabijała dla samego zabijania. Zapraszana przez organizatorów imprez telewizyjnych, wygłaszała swoje zboczone sentencje na temat używek i narkotyków. Deprawowała i deprawuje młodzież polską. Kto i dlaczego foruje tą panią ? Jej sam wygląd przeraża i powinien odstraszac ludzi od ekranów tv. Nigdy nie pisałbym o tej osobie, ale właśnie dziwne badania i wypowiedzi redakcji telewizyjnych, na temat św. Bożego Narodzenia zmusił mnie do zajęcia stanowiska. 1 procentowa liczba dewiantów zła , wśród których zaistniał także poseł palikociarni Biedroń, nie jest warta aby nimi zajmowała się krajowa telewizja.Biedroń ucieka z Polski , na okres świąteczny,dlaczego ? Czyżby się bał, że kolędnicy skopią jego ukochaną - bolącą pupę pedała-cioty ? A może dochodzące z wszystkich polskich domów kolędy wystraszyły diabelski pomiot z naszej Ojczyzny ? Niech wszystkie jego drogi doprowadzą go do ściany z lustrem, na którym zobaczy odbicie swojej przepokracznej twarzy, ni to chłopa, ni to baby.Heca z opiniami celebryckich mądrali nie udała się za bardzo siewcom zła. Otóż pan profesor Hartman, człowiek na wskroś niewierzący , uznał czas świąt za dobro wspólnego wyciszenia i pojednania społecznego.Dzięki za te słowa panie profesorze. Widac, że nie wszystkim głupota gender, lewackiej filozofii uderzyła do głowy. Wygląda na to ,że większośc polskiego społeczeństwa szanuje wspólną historię św. Bożego Narodzenia i potrafi ją uszanowac. Wielkie kolędowanie trwa jeszcze, a polskie domy z zebranymi w nich rodzinami, wyśpiewują na chwałę Nowonarodzonego Jezusa, setki przepięknych kolęd. Świat polskiego Bożego Narodzenia trwa i trwał będzie, a wędrujący z gwiazdami i turoniami młodzi kolędnicy odwiedzają i będą odwiedzac nasze domy. Powróci jeszcze wystawianie przez kolędników przedstawienia"Herody", a polskie wsie , osiedla i miasta, będą słuchac ludowej przypowieści o narodzinach Pana Jezusa. Daj to Panie Boże !!!
piątek, 13 grudnia 2013
"Rzygac się chce...jak w PRL-u."
Słuchając ostatnich wypowiedzi telewizyjnych na temat 13 grudnia 1981r., człowiek chciałby zostac głuchym, aby tych głupot nie słyszec i niemym, aby nie zwymyślac wypowiadających je.Z jednej strony oni - ludzie dzisiejszej władzy, wybielający Jaruzelskiego, a z drugiej strony my ludzie biedy, zafundowanej nam w układach z Magdalenki.Generał przyjętym zwyczajem , uciekł do szpitala, aby nie słuchac ludzkich wypowiedzi i okrzyków prawdy od zgromadzonych pod jego domem. Pan pRezydent Komorowski z żoną opowiada coś o paleniu świeczek i łączy się " w bulu", a jeszcze tej jesieni przyjmował klub generałów komunistycznej WRON-y, kielichem szampana. Ukarac i darowac karę rzecz ludzka, ale wybielac i dzielic się fruktami zwycięstwa z wrogiem polskości i narodu, rzecz podła i zdradziecka.Sam stan wojenny, nielegalny, zaplanowany w celach rozbicia ruchu patriotyczno-społecznego, jakim była I-sza "Solidarnośc", był nielegalny i w wykonaniu zbrodniczy. Zbadali to i udokumentowali już dawno historycy. Doprowadzenie przez grupy Geremka, Michnika, Mazowieckiego z Wałęsą jako słupem, do rozmów okrągłego stołu, było uzgodnione i miało na celu pozostawienie w spokoju komuszej bandy, promoskiewskich władyków. W nowej rzeczywistości, zawłaszczeni i nierozliczeni komuniści, stali się nowymi właścicielami Polski. Przy pomocy nie rozbitych agentur służb specjalnych, kontrolowali i kontrolują obieg pieniądza oraz ustawiają osobowe pionki na szachownicy politycznej Polski. Jedynie u nas nie została wprowadzona ustawa dekomunizacyjna, a także nie przeprowadzono lustracji.Dzisiaj "resortowe dzieci" usadowione na kluczowych stanowiskach w prasie, radiu i tv, opowiadają nam kłamstwa i same lustrują niewygodnych im Polaków. Płynący z ekranów telewizyjnych stek kłamstw i propaganda sukcesu, tumani narodek i w podskokach nowej kultury i rozrywki miesza w głowach młodzieży ( i nie tylko młodzieży). W tym Tusko-kraju tandety i zakłamania, kraju korupcji i urzędasów, żyją obok siebie milionerzy złodziejskich mafii władzy i biedacy, którzy nie mają na obiad dla dzieci. Energiczni i wykształceni ludzi uciekają za chlebem na emigrację.Rozpadają się rodziny i rodzinne warsztaty produkcji, zielona wyspa szczęśliwości i dobrobytu wymyślona w głowie Tuska, tonie coraz bardziej w beznadziei oceanu "szczawiowej" Polski codziennego, realnego życia.Fikcja otacza nas jak zła smoła. Wszystko trzeba załatwiac po znajomości, jak za PRL-u. Pajęczyna biurokracji stworzyła piekło niewydolności urzędów, a podział pieniądza przepływa przez siec złodziejskich urzędasów. Jak śpiewa p. Jan Pietrzak :"Rzygac się chce jak w PRL-u" na tą rzeczywistośc życia.Da Bóg Tusk się skończy razem z ministrą-premierą Bieńkowską, a jej wytatuowane słoneczko, będzie świeciło jej znajomym, a nie nam gładkoskórym Polakom. Zapomnimy o POlszewii i jej rządach, lecz kula tandety tych rządów będzie wisiała u nogi. Polska musi odzyskac swoją podmiotowośc i przejśc do samodzielnej produkcji dóbr.Ten nasz kraj jest piękny i zasobny i na prawdę leży w środku Europy i z tego należy korzystac poprzez współpracę z sąsiadami. Polskę należy jak najszybciej wyleczyc z wirusa Tusko-kraju , jak mówi pan prof. Zybertowicz, a wtedy może i p. Jan Pietrzak przestanie śpiewac przykrą piosenkę o rzyganiu jak w PRL-u.
piątek, 6 grudnia 2013
Za kulisami zmowy milczenia.
Tak się składa, że właśnie wczoraj 5 grudnia minęła rocznica urodzenia Marszałka Józefa Klemensa Piłsudskiego. Twórca niepodległości Polski, który jak wszyscy wielcy Polacy jest przez jednych uwielbiany, a przez drugich poniżany. Ostatnie wypowiedzi p. Winnickiego, lidera młodych narodowców polskich, są jakby żywcem wyjęte z komunistycznych krytyk Piłsudskiego. Trudno jest zrozumiec tego młodego i wydawałoby się zdolnego człowieka.Zawłaszcza on prawo do bycia patriotą polskim, tylko do kręgu narodowców. Prawda jest taka, że Piłsudski nigdy nie kwestionował roli R. Dmowskiego w rozmowach politycznych toczonych w Paryżu. Podziwiał jego dar przekonywania Anglików i Francuzów. Cieszył się z dokładnego przedstawienia sytuacji historycznej i praw do granic I Rzeczypospolitej, które R. Dmowski przedstawił dyplomatom Zachodu w ich językach : angielskim i francuskim, osobiście bez tłumacza w trwającym 4 godziny, wykładzie historycznym.Chwalmy ludzi za ich zasługi i nie róbmy wrogów z ludzi kochających Polskę.Piłsudski nienawidził łapówkarzy i aferałków i dlatego zdecydował się na przewrót majowy.Szlify generalskie i zasługi na polu walki nie ochroniły tych co byli zaplątani w afery gospodarcze, związane z brudnym pieniądzem.W dzisiejszej rzeczywistości Polski przydałby się tak zdecydowany, o czystych rękach przywódca.Piłsudski od dziecka żył dla Polski poprzez walkę i pracę , widział Jej przyszłośc.Dzisiaj w Polsce mamy rządy ludzi, którzy szli do władzy z wewnątrzpartyjnym hasłem :"kręcenia lodów". I to hasło wprowadzają w życie.Cała nasza nowa rzeczywistośc po 1989 roku, to afery gospodarcze i zmowa szczwanych komuchów z nowymi , chciwymi zysków i zaszczytów ludzmi okrągłostołowej bandy. I tak od samego początku nie wyjaśniono spraw : FOZZ, Art-B, Elektromisu, Inter-Amsu, Polisy, Agencji Rozwoju Gospodarczego, inwigilacji prawicy przez UOP, manipulacji prokuraturą przy okazji śledztwa w tej sprawie, zaginionych dokumentów teczki Bolka, pożyczki moskiewskiej dla SdRP i tysiąca innych afer. W większości przypadków wyraznie wyłania się trójkąt : władza, biznes, tajne służby ( przy udziale mafii ). By ujawnic siłę tych układów potrzebna jest lustracja, a do ich likwidacji dekomunizacja. Nie zrobiono w tych sprawach nic. I mamy to co mamy. Dzisiaj pasożytnicze, przestępcze, a w wielu przypadkach zbrodnicze powiązania ogarnęły wszystkie nurty polskiej polityki. Nikt dziś niczego nie wyjaśni. Za dużo wzajemnych powiązań, za dużo pieniędzy, za dużo nie kontrolowanej władzy, za dużo śmierdzących, mętnych interesów. Jest jednak jeszcze naród, ten główny Suweren Polski, który coraz dokładniej przygląda się niecnym poczynaniom rządzącej kliki i jej układami z biznesem i agenturą wszelkiego pokroju.I ten właśnie naród już nie długo odsłoni kulisy zbrodniczej dla Polski zmowy milczenia. Milczenia w sprawach ważnych dla istnienia i samodzielności tego narodu tzn. okradania go i zwijania gospodarki, a co najgorsze ustawiania go w roli posłusznego niewolnika obcych.
wtorek, 3 grudnia 2013
Kłamstwo-oszustwo. Sprawdzam.
Państwo w którym żyjemy jest państwem zakłamanym i rządzonym przez kliki oszustów. Manipulacje społeczeństwem poprzez media już nie wystarczają rządzącym.Muszą wkraczac w nasze poczynania i starac się mnipulowac naszymi głosami, a w wielu przypadkach oszukiwac i kłamac. Ostatnie skuteczne dla rządzących wybory parlamentarne i samorządowe nasuwają przypuszczenia, że opanowane przez PO i PSL sruktury państwa znajdują się w rękach oszustów. Liczba głosów nieważnych przekracza ilości kilkuprocentowe. Daje to do myślenia, że komisje wyborcze są po prostu nieuczciwe. Sięga to od gmin aż do Państwowej Komisji Wyborczej, która korzysta z serwerów rosyjskich i z rosyjskiego doradztwa. Zaufania do takich praktyk nie ma obywatel polski, co wiąże się z dużą absencją i niską obecnością na wyborach. Narasta ta niewiara przez lata i przy widocznych oszustwach i handlu kartami wyborczymi w samej Platformie Obywatelskiej, staje się pewnikiem na oszustwa i zakłamanie w kraju. Sposób rządzenia kliki Tuska nawet w tak prostych sprawach jak wysławianie sukcesów i osiągniec rządzących jest obłudne i zalatuje zwykłym kłamstwem.Można tu się jako przykład posłużyc sprowodzonym za duże pieniądze pociągiem Pendolino.Nastąpiła medialna burza, a minister Nowak pokazywał całej Polsce cudowny, szybki, luksusowy pociąg.Szybkośc jazdy była ogromna jak na warunki polskie. Pytam tylko po czym ten pociąg ma jeżdzic ? Po żwirze, po rozebranych torach ? Bo przecież nasze torowiska i system zabezpieczenia jest w stadium zwijania się. Po prostu zlikwidowaliśmy wiele tysięcy kilometrów linii kolejowych. Nasi dziennikarz ułożyli nawet nowe wydanie "Lokomotywy" Tuwima.:
"Stoi na stacji skład Pendolino/ Drogi i cudny, jak we wsi kino/ Albo kasyno? Stoi i wyje, dyszy i płacze/ Kiedyż was, tory wreszcie zobaczę ?/ Cmok jakie piękne.../ Cmok jakie cudne.../ Ech jakie to dziennikarstwo trudne/ W pierwszym wagonie siedzi elita/ Nikt tu o koszty więc nie zapyta/ W drugim platforma, o jaka śmieszna/ Jaka tragiczna, lecz jak pocieszna/ W trzecim pan premier z panem Nowakiem/ W czwartym lokalni - burak z burakiem/ A w piątym, bacznośc, minister Vincent/ Dał za to miejsce dolarów pincet/ W szóstym lemingi ślepo wpatrzone/ W obrazek wyspy szczawiozielonej/ W siódmym już czeka pan Sobieniowski/ By PiS-em przesłonic ponure wnioski/ Że skład ten i pociąg, wielki, błyszczący/ To bzdet jedynie nic nieznaczący/ Bo nie ma torów, jest tylko pic/ I wciąż pytanie dudni: jak życ/ A władza rzecze: chłopcze, dziewczyno/ Żyjcie tak właśnie jak Pendolino !/ Na bocznej stacji, bez żadnych szans/ Bo przecież ważny jest tylko lans !" ( dalszy ciąg -Nadczepka do odczytania w "wSieci").
Taka jest prawda o rządzących i ich sposobach na oszukiwanie i okłamywanie, za duże pieniądze narodu. Są zadufani w sobie i pewni siebie. Tyle lat udawało się oszukiwac nas. Trzeba patrzyc tej złodziejskiej władzy na ręce i sprawdzac każde jej poczynania. Władza ta jest pełna gestów pustych i przezwyczajona do łatwego bajerowania społeczeństwa. Czas na systematyczne sprawdzanie poczynań tej bandy: "Złodziei - Oszustów- Łajdaków i Zdrajców", czyli w/g p. Jana Pietrzaka ZOŁZ.
"Stoi na stacji skład Pendolino/ Drogi i cudny, jak we wsi kino/ Albo kasyno? Stoi i wyje, dyszy i płacze/ Kiedyż was, tory wreszcie zobaczę ?/ Cmok jakie piękne.../ Cmok jakie cudne.../ Ech jakie to dziennikarstwo trudne/ W pierwszym wagonie siedzi elita/ Nikt tu o koszty więc nie zapyta/ W drugim platforma, o jaka śmieszna/ Jaka tragiczna, lecz jak pocieszna/ W trzecim pan premier z panem Nowakiem/ W czwartym lokalni - burak z burakiem/ A w piątym, bacznośc, minister Vincent/ Dał za to miejsce dolarów pincet/ W szóstym lemingi ślepo wpatrzone/ W obrazek wyspy szczawiozielonej/ W siódmym już czeka pan Sobieniowski/ By PiS-em przesłonic ponure wnioski/ Że skład ten i pociąg, wielki, błyszczący/ To bzdet jedynie nic nieznaczący/ Bo nie ma torów, jest tylko pic/ I wciąż pytanie dudni: jak życ/ A władza rzecze: chłopcze, dziewczyno/ Żyjcie tak właśnie jak Pendolino !/ Na bocznej stacji, bez żadnych szans/ Bo przecież ważny jest tylko lans !" ( dalszy ciąg -Nadczepka do odczytania w "wSieci").
Taka jest prawda o rządzących i ich sposobach na oszukiwanie i okłamywanie, za duże pieniądze narodu. Są zadufani w sobie i pewni siebie. Tyle lat udawało się oszukiwac nas. Trzeba patrzyc tej złodziejskiej władzy na ręce i sprawdzac każde jej poczynania. Władza ta jest pełna gestów pustych i przezwyczajona do łatwego bajerowania społeczeństwa. Czas na systematyczne sprawdzanie poczynań tej bandy: "Złodziei - Oszustów- Łajdaków i Zdrajców", czyli w/g p. Jana Pietrzaka ZOŁZ.
poniedziałek, 25 listopada 2013
Sumienie narodu.
Jarosław Marek Rymkiewicz , to Wernyhora dzisiejszego czasu. Ten uwrażliwiony poeta, znawca historii Polski, żarliwy patriota, otwartym tekstem rzuca w twarz rządzącym oskarżenie.We wstrząsającym wierszu "Krew", formułuje wprost do dziś urzędującego premiera Tuska słowa:" Krew na kamiennych szarych płytach - Na białych rękawiczkach Tuska ". W słowach tych zawiera cały, płynący z serca krzyk oskarżenia. Ten premier jest ubrany w białe rękawiczki. Nie rękawiczki bawidamka-galanta, lecz w rękawiczki lokaja-sługusa, współwinnego kainowej zbrodni rodaków. Krew woła do rodaków o karę na zabójcach, którzy zmywali ją szlauchem z foteli tupolewa.Na nic to się zda. Zbrodnia bratniej krwi jest trudna do zmycia. Nie zmyli jej inni zbrodniarze. Nie spierze jej także Tusk. Jest jak bratobójczy Jakub Szela, przywódca rezunów rabacji Galicyjskiej. On także w "Weselu" Wyspiańskiego chce zmyc krew bratnią i razem z resztą społeczeństwa brac udział we wspólnej zabawie. Na nic jego prośby i błagania. Zbrodnia musi byc ukarana. A w momencie odrodzenia się i zmartwychwstania narodu, odnowa zostanie powitana pieśnią zwycięstwa dobra nad złem. Pan Rymkiewicz jest pewny zwycięstwa. W swoim zapale jest radykalny jak Wernyhora, legendarny ukraiński pieśniarz-prorok.Rymkiewicz mówi, że ta krew, której nie można usunąc, zjednoczony naród i pozwoli przetrwac wspólnocie Polaków. Nie można zakłamac prawdy. Niewinnie przelana krew zamordowanych w Katyniu, przez lata nie dała zapomniec o zbrodni. Ta krew z rozszarpanego tupolewa też nie pozwoli zapomniec o zbrodni na 96 rodakach i skonsoliduje naród do odnowy. Pracowicie usuwana z pamięci społecznej, nie da się usunąc i będzie zarzewiem zmartwychwstania narodu. Fałszywe opinie, różnych komisji takich jak putinowskiej Anodiny, czy Millera i Laska w Polsce , nie zmienią prawdy zapisanej plamami krwi, zabitych Polaków w smoleńskiej tragedii. Wychodzące na jaw bezwstydne zdjęcia z miejsca tragedii, nie przykryją fałszywym gestem i uśmiechem prawdy o zbrodni. Zbrodnia zawsze wiąże się z odpowiedzialnością. Zaś takie zbrodnie kainowe, pozostają na zawsze w pamięci społeczeństw i narodów.
wtorek, 12 listopada 2013
Powiew wolności i tradycja. Odwet !
Żyjemy w państwie, które chce panowac nad nami całkowicie. Zabiera nam jak niewolnikowi prawie wszystko od zarobków (jeśli pracujemy) po wolnośc wypowiedzi i działania. Hasła rzucane Polakom przez rządzących i ich media starają się uczynic z nas ludzi łatwych do kierowania i pozbawionych ideałów . Patriotyzm jest zakazany i przedstawiany jako ksenofobia ciemnogrodzian. Polak nie może kochac swojej Ojczyzny lecz byc "uniwersalnym europejczykiem ", bez rodziny i najlepiej dewiantem, obojętnie czy gejem czy lesbą. Różnokolorowa flaga tęczy, ukradziona spółdzielcom, ma zastąpic naszą biało-czerwoną. Młodzi ludzie chcą byc jednak Polakami i poznając historię walki i chwały naszego narodu, chcą czcic i świętowac Dzień Niepodległości zgodnie z tradycją w/g hasła :Bóg-Honor-Ojczyzna.Historia nasza pełna jest dat, gdy walczyliśmy w obronie całego chrześcijaństwa europejskiego. W dniu dzisiejszym warto przypomniec wspaniałe zwycięstwo króla Jana III Sobieskiego w dniu 11 listopada 1673 roku, nad Turkami pod Chocimiem. "Lew Lechistanu", jak nazywali króla Jana Turcy, rozgromił armię Turecką i zapewnił nam spokojny rozwój umęczonych ziem południowo-wschodnich.Było to jednocześnie spełnienie przepowiedni rodzinnej o mścicielu śmierci hetmana Żółkiewskiego (dziada króla Sobieskiego)- : " Z kości naszych powstanie mściciel". W duchu tej przepowiedni wychowywany był od dziecka król Jan III. Trzeba jednak było byc lwem . Jak mawiał Napoleon :"Armia baranów, której przewodzi lew, jest silniejsza od armii lwów prowadzonej przez barana".
Przepiękny Marsz Niepodległości, który zgromadził w dniu 11 listopada 2013r , olbrzymie tłumy , zamanifestowały przywiązanie Polaków do pamięci historycznej. Doskonale przygotowana oprawa marszu z ogromnym hasłem Bóg-Honor- Ojczyzna oraz kilometrową flagą biało-czerwoną i wieloma grupami inscenizacji ubiorów historycznych i wspaniałą służbą porządkową, została zniweczona przez rządzących. Prowokacja , której przygotowanie było widoczne nawet w tv. rządowej, doprowadziła do nikłych zamieszek. Jednak to pozwoliło POlszewii marsz zamknąc i spowodowac duże napięcie w stu tysięcznym tłumie.Prowokacja wisiała już w trakcie przygotowań trasy marszu. Odnowienie bluznierczej tęczy na Placu Zbawiciela tuż obok zabytkowego kościoła, oraz napuszczenie lewaków do atakowania marszu,była czystym nadużyciem. Teraz telewizje zachłystują się atakami mędrków i pseudo-myślicieli na uczestników marszu i o dziwo na PiS. Wszystkiemu jest winien Kaczyński i jego współpracownicy , a szczególnie Kamiński i Kaczmarek, którzy zwalczali "lodziarzy" i aferzystów z POlszewii. Zemsta jest tak słodka dla barana. Przecież wiadomo wszystkim, że wystarczy wyciągnąc rękę w kierunku barana i zawołac : budu, budu triks, a bezmyślne, zacietrzewione w swojej butnej głupocie zwierze, będzie atakowało tą rękę. Zabawę można powtarzac bez końca, wiedzą o tym dobrze mali górale i hodowcy baranów. Dobrze, że to tylko baran tak robi do pustej ręki. Gorzej by było gdyby "krase byki" atakowały biało-czerwoną w trakcie pochodu.Czas biegnie nieubłaganie na przód. Gorąco się robi w partii aferałków. Po odejściu od władzy i sędziowie spojrzą innym wzrokiem na ZOŁZ-y.
Przepiękny Marsz Niepodległości, który zgromadził w dniu 11 listopada 2013r , olbrzymie tłumy , zamanifestowały przywiązanie Polaków do pamięci historycznej. Doskonale przygotowana oprawa marszu z ogromnym hasłem Bóg-Honor- Ojczyzna oraz kilometrową flagą biało-czerwoną i wieloma grupami inscenizacji ubiorów historycznych i wspaniałą służbą porządkową, została zniweczona przez rządzących. Prowokacja , której przygotowanie było widoczne nawet w tv. rządowej, doprowadziła do nikłych zamieszek. Jednak to pozwoliło POlszewii marsz zamknąc i spowodowac duże napięcie w stu tysięcznym tłumie.Prowokacja wisiała już w trakcie przygotowań trasy marszu. Odnowienie bluznierczej tęczy na Placu Zbawiciela tuż obok zabytkowego kościoła, oraz napuszczenie lewaków do atakowania marszu,była czystym nadużyciem. Teraz telewizje zachłystują się atakami mędrków i pseudo-myślicieli na uczestników marszu i o dziwo na PiS. Wszystkiemu jest winien Kaczyński i jego współpracownicy , a szczególnie Kamiński i Kaczmarek, którzy zwalczali "lodziarzy" i aferzystów z POlszewii. Zemsta jest tak słodka dla barana. Przecież wiadomo wszystkim, że wystarczy wyciągnąc rękę w kierunku barana i zawołac : budu, budu triks, a bezmyślne, zacietrzewione w swojej butnej głupocie zwierze, będzie atakowało tą rękę. Zabawę można powtarzac bez końca, wiedzą o tym dobrze mali górale i hodowcy baranów. Dobrze, że to tylko baran tak robi do pustej ręki. Gorzej by było gdyby "krase byki" atakowały biało-czerwoną w trakcie pochodu.Czas biegnie nieubłaganie na przód. Gorąco się robi w partii aferałków. Po odejściu od władzy i sędziowie spojrzą innym wzrokiem na ZOŁZ-y.
środa, 6 listopada 2013
Oni Ją mieli w sercu.
Twórcy i obrońcy naszej Niepodległości byli mądrzy, odważni, patriotyczni i mieli wizję Polski. Ich siła ducha pozwoliła porwac Naród i wyciągnąc Go z niebytu. Dzisiaj mamy wolną Polskę, ale jakąś spróchniałą. Niby stoi , jest i wychwalają ją obcy dyplomaci (ostatnio Amerykanin Kerry), a wystarczy mocniej potrząsnąc jej pniem, aby ta Polska się zawaliła.Jacyś dziwni przywódcy dorwali się do koryta i egoizmem oraz korupcją i arogancją niszczą struktury naszego państwa. Wyglądają jak stado kundli bijących się o rzuconą im kośc. Przecież Polska to duży europejski kraj, który nie ma armii zdolnej obronic swoją niepodległośc.W grobie przewracają się Piłsudski z Dmowskim i Paderewskim. Wielcy patrioci, tacy jak ks.kardynał Stefan Wyszyński, papież Jan Paweł II, czy prezydent Lech Kaczyński, umarli by po raz drugi . Polacy są dziś narodem chorym. Brakuje nam odwagi myślenia i działania. Garstka piłsudczyków ,wychodząca z Oleandrów, miała Polskę w sercach i nie patrząc na nic podjęła o nią bój. Choc z innych opcji politycznych Dmowski i Paderewski walczyli przy stołach dyplomatycznych o powstanie Niepodległej. Gdy przyszło bronic zdobytej niepodległości, wszyscy chwycili za broń i odepchnęli od granic złowieszczego wroga ludzkości, bolszewię rosyjską.Żaden naród nie może zrezygnowac ze swojego prawa do wolności. Wiedzieli o tym dobrze nasi wielcy kapłani ks. kardynał Wyszyński i papież Jan Paweł II. Głosili tą prawdę i przekazywali w swoich naukach narodowi. Czy naprawdę chcemy jedynie służyc obcym, najemnie pracowac, poddawac się ich woli. Naród istnieje w przestrzeni międzynarodowej dzięki swojej pamięci historycznej.Jesteśmy dziedzicami narodowego skarbu, który nam przekazali ojcowie i matki, a tym skarbem jest nasza wiara i ziemia ojczysta. O te wielkości musimy dbac i strzec ich jak największych świętości.W Polakach jako narodzie jest ogromna siła, ukształtowana przez pokolenia, które walczyły o Ojczyznę i wiarę. Upuszczono nam sporo krwi i wybito tych najlepszych. Poniesione ofiary to zobowiązanie dla idei, za którą Polacy oddawali życie.Bywają w naszej historii chwile duchowego osłabienia. Potrzebni byli wieszcze poeci, którzy wzmacniali ducha. Sposób wychowania młodych w okresie 20-lecia międzywojennego powinien służyc za przykład. Już najmłodsi mieli swój katechizm polskości, "Abecadło Wolnych Dzieci", napisane przez Artura Oppmana (Or-Ota), który jednoznacznie określał pojęcie polskości i patriotyzmu. Wiązał on dzieci z historią i walką o Polskę. Uczył prawdy,wiary i jak byc dobrym człowiekiem. Teraz jest to trudne do wyobrażenia. Wychodzą na jaw sprawy złe i bardzo złe, a miłośc Ojczyzny jest uznawana za ksenofobiczny objaw ciemnogrodzian. Widział to prezydent Lech Kaczyński o którym prof.Kleiber mówi, "to był dobry człowiek i patriota". Widocznie dzisiaj trzeba ludzi, którzy z Orła Białego robią maszkarę z brunatnej czekolady, a z barw Biało-Czerwonej, nieokreślony kolor różu. Dlaczego nie możemy zwalczyc tej podłości w naszym narodzie ? Możemy. Trzeba tylko chciec. Polaków znów czeka okres bardzo ostrej walki politycznej. Zło , które się wydarzyło, dzięki wysiłkowi dobrych, patriotycznych ludzi zamienione zostanie w dobro. Tych Polaków będzie coraz więcej i zbudują Polskę naszych marzeń i oczekiwań. Polskę taką jaką nosili w sercu Ci Wielcy Polacy.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)