23 sierpnia 1939 roku został zawarty tzw. Pakt Ribbentrop-Mołotow będący właściwie planem rozbioru Polski przez dwa totalitarne państwa sąsiedzkie : ZSRR i hitlerowskie Niemcy.Bardzo bliskie stosunki polityczne i gospodarcze już od lat były utrzymywane przez Stalina i Hitlera.Rozwój armii niemieckiej bez pomocy sowietów byłby niemożliwy.Wspólne ćwiczenia na poligonach rosyjskich i współpraca wywiadów była bardzo ścisła.Widział to już w 1926 r. ( jeszcze przed dojściem Hitlera do władzy) Józef Piłsudski i ostrzegał na posiedzeniu Komitetu Obrony Państwa:" bolszewicy pracują nad rozkładem naszego państwa i jest to ich stała praca".Spotkania agentów NKWD i Abwehry odbywały się często i były w nie zaangażowane siły komunistów żydo-komuny polskiej.( np. spotkania agenta NKWD Bieruta w Wolnym mieście Gdańsk z agentami Abwehry).!7 września 1939 roku przypieczętował ustalenia sowiecko-niemieckie.Sowieci bez wypowiedzenia wojny (łamią traktat o nie agresji z 1934 r. i obowiązujący na dziesięć lat do roku 1944) najechali zbrojnie Polskę, doprowadzając do faktycznego rozbioru ziem polskich..Po roku 1945 tajni agenci doszli do władzy.Jak pisze Leopold Tyrmand (pisarz żydowsko-polski)"rozedrgana świeżą władzą koalicja talmudystów i pastuchów", była szajką zupełnie jawnych stalinowców, czyli agentów sowieckich.Udawali szczerych patriotów (Grunwald,Kościuszko),uczyli młode pokolenia dawać ojczyżnie całe serce i wysiłek.Marian Hemar zweryfikował ich poczynania:"
"Na cmentarzu zgliszcz i zgnilizny
Tak się nasze zwycięstwo swięci-
Nas to uczą najemni agenci
Świętej miłości ojczyzny."
Trzeba dokładnie wczytać się w te słowa poety.Bo są one aktualne do dzisiaj.Agentura zdrady narodowej działa dzisiaj ze szczególną siłą.Dlatego trzeba dokładnie przyglądać się poczynaniom panów, którzy tak dużo mówią o miłości do kraju (jakiego?) a każde słowa i czyny patriotyczne to w/g nich ksenofobia i zaściankowość.Pragnę przypomnieć jeszcze raz słowa Marszałka Józefa Piłsudskiego:"agentury obce jest to zjawisko stałe i codzienne,towarzyszące nam rok za rokiem, jest to część naszego życia tak wielka i tak starannie w stosunku do nas ułożona, iż nasza praca-że tak powiem-jest współbieżna z pracą agentur obcych"
Musimy o tym pamiętać teraz tuż przed wyborami do parlamentu.
wtorek, 23 sierpnia 2011
niedziela, 14 sierpnia 2011
"Że znów świętą wolność mamy."..Or-Ot
"Armia polska kraju strzeże,
Armatami zbrojna,-
Precz od granic wrogi chciwe,
Bo jak nie , - to wojna!"
Tak pisał w broszurce :"Abecadło Wolnych Dzieci" płk.Artur Oppman (Or-Ot),który wydając tą broszurkę w 1926 r. chciał budować wiarę w polskiego żołnierza i jego zwycięskiego wodza.Co nam zostało z tych lat wiary w patriotyczną młodzież i całe społeczeństwo.Zryw narodowy, który odepchnął dzikie hordy bolszewickiej zarazy od bram Warszawy i pogonił precz czerwoną zarazę i azjatyckie sposoby walki morderców i gwałcicieli.Wspominając "Bitwę Warszawską" musimy pamiętać,że lanca polskiego ułana i bagnet szarego piechura ocaliły młodą niepodległość Polski, a hasło Tuchaczewskiego :"po trupie Polski do światowej rewolucji" stało się jedynie marzeniem żydo-komuny.Dzisiaj gdy wspominamy te czasy chwały musimy pamiętać,że ci co niszczą naszą armię i osłabiają zdolność obronną kraju to ludzie bez honoru i bez jasnego spojrzenia w przyszłość.Opowiadanie nonsensów o braku zagrożeń mogą tylko snuć głupcy albo zdrajcy.Rozwój i utrzymanie armii w naszych układach geopolitycznych jest koniecznością,Przy dzisiejszych stosunkach z USA liczenie na siły NATO jest mrzonką .Amerykanie mają swoje wojny i wojenki a siły państw europejskich NATO to jedynie słowa, słowa , słowa i nic więcej.Historia nauczyła nas,że ani Francuzi ani Anglicy nie będą wysyłać swoich wojsk dla obrony terytorium Polski.Niemcy zaś mają wspólne interesy z Rosją i też nie ruszą palcem w obronie Polski.Musimy myśleć sami o sobie.I warto jeszcz na koniec przypomnieć Or-Ota.:
"Napadł na nas wróg półdziki,
Baszkir,Tungus,Tatar,
Lecz Piłsudski dał mu wnyki,
Tęgo łba mu natarł.
Dalej z Polski rozbójnicy,
Ani chwili dłużej!-
I zmykają Bolszewicy,
Aż się droga kurzy....."
O tym wszystkim chciałem przypomnieć w rocznicę "Bitwy Warszawskiej".
Armatami zbrojna,-
Precz od granic wrogi chciwe,
Bo jak nie , - to wojna!"
Tak pisał w broszurce :"Abecadło Wolnych Dzieci" płk.Artur Oppman (Or-Ot),który wydając tą broszurkę w 1926 r. chciał budować wiarę w polskiego żołnierza i jego zwycięskiego wodza.Co nam zostało z tych lat wiary w patriotyczną młodzież i całe społeczeństwo.Zryw narodowy, który odepchnął dzikie hordy bolszewickiej zarazy od bram Warszawy i pogonił precz czerwoną zarazę i azjatyckie sposoby walki morderców i gwałcicieli.Wspominając "Bitwę Warszawską" musimy pamiętać,że lanca polskiego ułana i bagnet szarego piechura ocaliły młodą niepodległość Polski, a hasło Tuchaczewskiego :"po trupie Polski do światowej rewolucji" stało się jedynie marzeniem żydo-komuny.Dzisiaj gdy wspominamy te czasy chwały musimy pamiętać,że ci co niszczą naszą armię i osłabiają zdolność obronną kraju to ludzie bez honoru i bez jasnego spojrzenia w przyszłość.Opowiadanie nonsensów o braku zagrożeń mogą tylko snuć głupcy albo zdrajcy.Rozwój i utrzymanie armii w naszych układach geopolitycznych jest koniecznością,Przy dzisiejszych stosunkach z USA liczenie na siły NATO jest mrzonką .Amerykanie mają swoje wojny i wojenki a siły państw europejskich NATO to jedynie słowa, słowa , słowa i nic więcej.Historia nauczyła nas,że ani Francuzi ani Anglicy nie będą wysyłać swoich wojsk dla obrony terytorium Polski.Niemcy zaś mają wspólne interesy z Rosją i też nie ruszą palcem w obronie Polski.Musimy myśleć sami o sobie.I warto jeszcz na koniec przypomnieć Or-Ota.:
"Napadł na nas wróg półdziki,
Baszkir,Tungus,Tatar,
Lecz Piłsudski dał mu wnyki,
Tęgo łba mu natarł.
Dalej z Polski rozbójnicy,
Ani chwili dłużej!-
I zmykają Bolszewicy,
Aż się droga kurzy....."
O tym wszystkim chciałem przypomnieć w rocznicę "Bitwy Warszawskiej".
środa, 3 sierpnia 2011
Historia uczy....J.P.II.
"Historia uczy,że demokracja bez wartości łatwo przemienia się w jawny lub zakamuflowany totalitaryzm."Te słowa napisane przez Papieża Polaka wyrażnie odnoszą się do dzisiejszego stanu politycznego w naszej Ojczyżnie.Brak kontroli nad postępowaniem rządzących i samowola jedynie słusznej władzy rozpanoszyła organa ścigania w Polsce.Zaczęto za zgodą rządzącej kliki stosować do ludzi prasy i informacji społecznej artykuł kodeksu karnego z PRL.Wolność krytyki rządzących i wolność wypowiadania i pisania ocen ludzi władzy została ograniczona.Wysyła się uzbrojone oddziały policji a nawet wojska do bezprawnych aresztowań obywateli.Zatrzymanych przetrzymuje się w aresztach śledczych lub co gorsza w ośrodkach psychiatrycznych.Wypisz wymaluj sowiecki sposób postępowania z przeciwnikami politycznymi.Jedynie słuszna droga- jedynie słusznej partii to hasło rządzącej kliki POlszewików."Władzy raz zdobytej się nie oddaje"- to też hasło epoki PRL.Już nie długo na festiwalach piosenki śpiewać będą: " Tuskizmu bronić będziemy jak życia".Tylko,że buta rządzącej kliki i lizusostwo mediów przypominających przekupną klakę to oznaki upadku każdej władzy.Zastraszanie społeczeństwa nic nie da.Polacy to taki naród,że mimo chwilowego otumanienia oszukańczą polityką "miłości" - otrzeżwieją i dadzą kopa zarozumiałej i aroganckiej władzy.Przygotowywanie stanów nadzwyczajnych czy wojennych nie sprawdzi się co widać bo odbiorze społecznym ostatnich aresztowań ludzi inaczej myślących i mówiących.Łagodność narodu polskiego ma swoje granice, a tam gdzie wejdzie bunt i władza zbuntowanego społeczeństwa nie zagra miłosierdzie. Gdzie wybucha rewolucja milkną prawa.Rewolucja zjada czasem i swoje dzieci.Sobiepaństwo i naigrywanie się z własnego narodu nawet przy całkowicie oddanym sobie pretorianom może doprowadzić do samozagłady rządzących. I o tym muszą pamiętać ludzie Tuska.
piątek, 29 lipca 2011
1 Sierpnia Dzień Krwawy-Powstał Naród Warszawy...
By Stolicę uwolnić od zła.
I zatknęli na dachy, barykady i gmachy,
Biało-czerwonych sztandarów moc...
Tymi słowami rozpoczyna się pieśń powstańcza, która jednoznacznie określa cel walki powstańców-uwolnienie Stolicy Polski od zła.Polscy chłopcy i dziewczęta wychowani w duchu patriotyzmu w okresie 20-lecia międzywojennego nie chcieli już dłużej znosić hitlerowskiego upodlenia.Za Wisłą słychać już było działa sowieckiego alianta.Odzyskanie Stolicy Polski było stworzeniem potężnego przyczółka dla dalszych działań przeciwko armii niemieckiej.Zatrzymanie się Sowietów na linii Wisły i zabronienie przez Stalina na lądowanie samolotów alianckich na lotniskach Armii Czerwonej było jednoznacznym pozwoleniem dla niemieckiej armii do zdławienia Powstania Warszawskiego.Zemsta okupantów była straszna.Wzięta w kleszcze Warszawa nie mogła oczekiwać pomocy.Jeszcze raz Stalin pokazał całemu światu, że dwa totalitaryzmy gdy chodzi o Polskę mogą i chcą współpracować przy Jej niszczeniu.Część ocalałej z pogromów sowieckich i hitlerowskich młodej inteligencji polskiej ginęła na barykadach walczącej Warszawy.Najbardziej patriotyczna i rozkochana w wolności młodzież polska ginęła w bardzo trudnej bohaterskiej walce.Piosenki powstańcze mówiły o tym .Od dumnego "Marszu Mokotowa" i humorystycznego "Pałacyku Bruchla," do słów w rozpoczętej pieśni: "Pod czołg idzie z butelką dziewczyna by zapłacić im- za zniszczoną Kochaną Stolicę i za zgliszcza te- za dziś trup już pełne ulice- za powstańczą krew."Nigdy nie możemy zapomnieć największego patriotycznego zrywu Polskiej Stolicy."Bohaterscy chłopacy-którzy wolną Warszawę chcieli mieć", ginęli w imię walki dobra ze złem.Tego też zapominać nie można.My dzisiaj tocząc nadal walkę dobra ze złem nie możemy pozwolić na lekceważące tony postkomunistów i pseudo-liberałów o Powstaniu Warszawskim.Musimy wszędzie gdzie to możliwe chwalić czyn bohaterskich Powstańców i nie pozwolić na zapomnienie ich walki o Wolną Polskę.
I zatknęli na dachy, barykady i gmachy,
Biało-czerwonych sztandarów moc...
Tymi słowami rozpoczyna się pieśń powstańcza, która jednoznacznie określa cel walki powstańców-uwolnienie Stolicy Polski od zła.Polscy chłopcy i dziewczęta wychowani w duchu patriotyzmu w okresie 20-lecia międzywojennego nie chcieli już dłużej znosić hitlerowskiego upodlenia.Za Wisłą słychać już było działa sowieckiego alianta.Odzyskanie Stolicy Polski było stworzeniem potężnego przyczółka dla dalszych działań przeciwko armii niemieckiej.Zatrzymanie się Sowietów na linii Wisły i zabronienie przez Stalina na lądowanie samolotów alianckich na lotniskach Armii Czerwonej było jednoznacznym pozwoleniem dla niemieckiej armii do zdławienia Powstania Warszawskiego.Zemsta okupantów była straszna.Wzięta w kleszcze Warszawa nie mogła oczekiwać pomocy.Jeszcze raz Stalin pokazał całemu światu, że dwa totalitaryzmy gdy chodzi o Polskę mogą i chcą współpracować przy Jej niszczeniu.Część ocalałej z pogromów sowieckich i hitlerowskich młodej inteligencji polskiej ginęła na barykadach walczącej Warszawy.Najbardziej patriotyczna i rozkochana w wolności młodzież polska ginęła w bardzo trudnej bohaterskiej walce.Piosenki powstańcze mówiły o tym .Od dumnego "Marszu Mokotowa" i humorystycznego "Pałacyku Bruchla," do słów w rozpoczętej pieśni: "Pod czołg idzie z butelką dziewczyna by zapłacić im- za zniszczoną Kochaną Stolicę i za zgliszcza te- za dziś trup już pełne ulice- za powstańczą krew."Nigdy nie możemy zapomnieć największego patriotycznego zrywu Polskiej Stolicy."Bohaterscy chłopacy-którzy wolną Warszawę chcieli mieć", ginęli w imię walki dobra ze złem.Tego też zapominać nie można.My dzisiaj tocząc nadal walkę dobra ze złem nie możemy pozwolić na lekceważące tony postkomunistów i pseudo-liberałów o Powstaniu Warszawskim.Musimy wszędzie gdzie to możliwe chwalić czyn bohaterskich Powstańców i nie pozwolić na zapomnienie ich walki o Wolną Polskę.
piątek, 22 lipca 2011
22 Lipca-Manifest zniewolenia Polski.
Z największej w dziejach wojnie - Polska wyszła straszliwie okaleczona i całkowicie zmieniona.Rzeczpospolita utraciła na wschodzie prawie połowę swojego terytorium.Mimo przesunięcia na zachód obszar państwa i tak zmniejszył się o 20%.Ludność już po przesiedleniach była mniejsza o 30% niż w 1939 r.Całe terytorium,zarówno tzw.ziemie dawne jak i nabyte, zwane -odzyskanymi-było zrujnowane działaniami wojennymi i rabunkową gospodarką kolejnych okupantów.Jedne przez Niemców i przetaczający się front,drugie przez Armię Czerwoną, która wkraczała na te tereny.Według oficjalnych szacunków straty równały się 13-krotności dochodu narodowego z 1938 r.Zniszczona była połowa fabryk (blisko 3/4 w hutnictwie i przemyśle metalowym).W ruinach leżały wszystkie miasta , zarówno Warszawa jak "nowy" Szczecin czy Wrocław. Zniszczeniu uległo 1/4 wsi,liczba zwierząt hodowlanych zmalała o ponad1/2 (trzody chlewnej o 83 %).Setki tysięcy hektarów ziemi ornej leżały ugorem.Kilka milionów kalek,epidemia chorób zakażnych,wysoki poziom śmiertelności dzieci- osłabiały potencjał Polski.Za kordonem Curzona pozostały dwa wielkie ośrodki kultury : Lwów i Wilno.Polacy zamieszkujący te ziemie zostali zdziesiątkowani już w latach 1939 - 1941.Byli ofiarami czystek etnicznych dokonywanych zarówno przez Ukraińców jak i Litwinów i Rosjan.Prześladowani przez Niemców po 22 lipca 1944 r. znależli się w warunkach nowej faktycznej okupacji sowieckiej.Przyniesiona na bagnetach Armii Czerwonej władza nie uznawała praw Polaków do samostanowienia.Stalin w Moskwie napisał Manifest , który ogłoszono przez radio Moskwa już 21 lipca ,pomimo,że Lublin wyzwolono 23/24 lipca.Zaczęła działać KRN, mimo,że na terenie kraju istniała delegatura Rządu Polski na uchodżctwie z władzami i Radą Jedności Narodu (namiastką demokratycznego parlamentu).Nastąpiły aresztowania i wywózki żołnierzy AK.Kolaboranci wywodzący się z polskiego żydostwa znowu jak w latach 1939-41 niszczyli polskie oddziały podziemne i patriotyczną elitę Polski.Rozpoczęła się długa noc stalinowskich rządów.Z taką rocznicą mamy doczynienia w dniu 22 lipca.Jest to rocznica zniewolenia i upodlenia Polski.I o tym należy pamiętać w czasach gdy polskość i patriotyzm jest prześladowana przez rządzące gremia i popierające ich media.
wtorek, 12 lipca 2011
Nie tylko Wołyń-68 rocznica mordów.
Rezuny spod znaku trójzuba z UON-UPA mordowali nie tylko na Wołyniu.Cała zachodnia Ukraina i Małopolska Wschodnia to tereny wybijania ludności polskiej zarządzone przez szefów UPA. Samoobrona zorganizowana przez Polaków na Wołyniu, która przekształciła się w 27 Dywizję AK jest przemilczana przez historyków III RP.Musimy także pamiętać o terenach wokół miast Kołomyja i Stanisławowa (dzisiejszy Iwanofrankiwsk).Pamięć o tysiącach pomordowanych w sposób nieludzki dzieciach, kobietach i starcach to nasz święty obowiązek.Przebaczyć można, zapomnieć nigdy.Jeszcze w latach siedemdziesiątych żyli na terenie Kołomyi ludzie, które przeżyły ten straszliwy mord Polaków.Przez cały dzień p. Nautko mieszkanka Kołomyi opowiadała mnie o zabijanych widłami i siekierami ludziach.O rozrywanych i topionych w studniach niemowlakach.O mordowanych przez matki Ukrainki własnych dzieciach-spłodzonych z Polakami.Były przypadki zbierania się Polaków w cerkwiach ukraińskich aby ujść przed mordem.I były przypadki,że pop zawiadamiał bandy rezunów i mordowano ludzi w cerkwi.Taka jest prawda o ludobójstwie na Ukrainie.W okolicach Lwowa jak wspominała także w latach siedemdziesiątych p. Winogradzka z ul.Jarowej na Łyczkowie to mordercze bandy żywych ludzi wrzucały do wyrobisk wapienników i zasypywały gruzem wapiennym.Nigdy nie dojdziemy do ilości zmordowanych Polaków w rzezi z przed 68 lat.Dziwić tylko może milczenie naszych władz i posłusznych mediów.Przecież był wniosek PSL aby dzień 11 lipca ustanowić Dniem Pomordowanych na Kresach.Pan Schetyna milczy.Związek Kresowiaków i członkowie rodzin pomordowanych zwracał się do p. Prezydenta Komorowskiego o objęcie patronatem uroczystości upamiętniających tę zbrodnię.Pan Prezydent milczy.Lepiej przecież bawić się na koszt podatnika w Juracie z p. Merkel i udawać,że wszystko jest cacy.Bal na Titanicu trwa.Krew pomordowanych nie może zakłócić zabawy.Rozpasany nacjonalizm kresowych rezunów i ich dzieci, które usuwają tablice i krzyże pamiątkowe postawione na grobach pomordowanych nie ma odzewu w polskiej dyplomacji.Nikt nie stawia sprzeciwu w dekorowaniu przez Ukrainę członków UPA.Polska dyplomacja i rządzący Polską POlszewicy milczą.W imię czego to milczenie? Czy prawda historyczna to nietakt dyplomatyczny?Czy po prostu poprawność dyplomatyczna i ciągły chocholi taniec zaczadzonych utrzymaniem się przy władzy głów.Polacy pamiętają i takie postępowanie ocenią.Nie wszyscy chcą uciech i igrzysk.
wtorek, 5 lipca 2011
4 lipca - Data jak inne.
4 lipca Wielkie święto Stanów Zjednoczonych obchodzone bardzo widowiskowo i dostojnie.4 lipca 1943 roku wieczorem, samolot którym powraca do Londynu Naczelny Wódz i Premier Rządu Polskiego na emigracji Władysław Sikorski,po starcie runął do morza.Sprawa dotychczas nie wyjaśniona.Co zaszło w Gibraltarze nikt nie wie poza Anglikami, którzy swoich tajemnic strzegą bardzo pilnie i nie chcą wyjawić prawdy.Wiadomo - polityka światowa nie chciała pomagać Polsce.Tajemnicza śmierć Sikorskiego i towarzyszących mu osób to w pigułce śmierć 10 kwietnia 2010 roku Prezydenta Kaczyńskiego i towarzyszącej mu elicie generalicji i polityków Polski.Też tajemnica i zmowa milczenia.Bóg da,że zostanie jednak wyjaśniona.Lipcowe bale naszych władz z okazji prezydencji unijnej Polski.(planowanej z szeregu) to bal ludzi Tuska i Prezydenta Komorowskiego,który 4 lipca obchodzi pierwszą rocznicę swojej prezydencji.Rządzący Polską wykorzystują okazję urządzania igrzysk dla celów wyborczych.Skołowana młodzież polska i nie tylko młodzież tańczy jak im zagrał Kuba Wojewódzki.Bez echa i bez wypowiedzi premiera 100.000 demonstracja "Solidarności" w Warszawie przechodzi w niepamięć.Bal trwa i ma jeszcze trwać przez pół roku.Przecież są z podatków emerytów pieniążki.Nikt nie zastanawia się nad sytuacją gospodarczą Polski.Bieda jest oczywista i widać ją gołym okiem.Ucieczka ludzi za zarobkiem z kraju jest bardzo duża .Lipcowe daty dla Polaków nic nie chcą przypominać.Zabawa trwa.Raz zdobytej władzy się nie oddaje.POlszewizmu będziemy bronili jak życia.To hasła prezydencji Polski w wykonaniu jedynie słusznej partii.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)