poniedziałek, 27 lutego 2017

Cześć ich pamięci!

Cześć ich pamięci!: 1 marca - Narodowy Dzień Pamięci "Żołnierzy Wyklętych". Przypominamy Ich przede wszystkim poprzez piosenki, które śpiewali — pochodzące z legendarnej płyty zespołu DePress "Myśmy rebelianci", ale też przez nowe utwory i teksty innych

czwartek, 16 lutego 2017

Polskie piekło nienawiści - powtórka z historii !!!

Chciałoby się powiedzieć, że obecnie przeżywamy piekło nienawiści partyjno - plemiennej, jak w latach dwudziestych XX w. Były to czasy straszne.Kiedy w roku 1920 Tuchaczewski był pod Warszawą,opozycja kolportowała plotki, że Piłsudski tajnym telefonem do Trockiego i Tuchaczewskiego obiecywał Warszawę za 10.000.000 dolarów.Takie posądzenie Naczelnego Wodza o zdradę, kolportowano za pomocą ulotek w wojsku. Niech przykładem na to będą notatki gen.Kazimierza Sosnkowskiego z tego czasu.W sierpniu 1920 r.posiedzenie Rady Obrony Państwa zostało przerwane z powodu przyjazdu delegacji z Poznania :"Piłsudski wyszedł do sąsiedniego pokoju w towarzystwie gen.Sosnkowskiego, aby przyjąć delegację.Składała się ona z kilkunastu osób i przewodniczący delegacji wygłosił krótkie przemówienie, zakończone oskarżeniem Naczelnego Wodza o zdradę.Piłsudski opanował się nadludzkim wysiłkiem , zawrócił i wyszedł..." Tak postępowała opozycja w chwilach zagrożenia wojennego. Gdy posiadali większość w delegacji pokojowej w Rydze przekreślili plany Piłsudskiego i wycofując wojska z linii rozejmu na 100 km.oddawali ziemie zasiedlone przez okolice szlachty polskiej, skazując ją na wyniszczenie i likwidację 1.300.000 rodaków.Nie chcieli porozumień mińskich i utworzenia namiastki państwa białoruskiego. Jedynie decyzja gen. Żeligowskiego pozwoliła na ocalenie rodzin polskich na ziemi wileńskiej. Te poczynania opozycji mieniącej się wtedy narodową nadszarpnęły zaufanie Marszałka do tych ludzi.Walki plemienno - partyjne były dla nich ważniejsza od scalania ziem I -ej Rzeczypospolitej i umacniania władzy . Plany zabójstwa Piłsudskiego i ciągłe ataki na Naczelnika Państwa zaowocowały zamachem na Prezydenta Gabriela Narutowicza. Ten wybitny Polak, naukowiec i inżynier , profesor na Politechnice w Zurychu, a w niepodległej Polsce minister robót publicznych (1920-1921), spraw zagranicznych (1922) i pierwszy Prezydent RP (1922), został zastrzelony przez zaczadzonego nienawiścią członka Związku Ludowo-Narodowego Eugeniusza Niewiadomskiego. Czyn ten tak mocno nadszarpnął wiarę Piłsudskiego w dobre cechy naszego narodu, że do końca na mediacje gen.Sosnkowskiego odpowiadał negatywnie, co nawet osłabiło osobiste kontakty "szefa" z komendantem. Stąd ostre traktowanie przeciwników politycznych po roku 1926 (przewrót majowy). Dzisiaj mamy takie same traktowanie przez POlszewicką opozycję totalitarną rządzących, którzy władzę objęli po wygranych demokratycznych wyborach. Polskie piekło nienawiści plemienno-partyjnej tzw.elit pookrągłostołowych do PiS i J.Kaczyńskiego sięga zenitu. To nie jest zwykła walka o władzę w demokratycznym państwie.Tu wszystkie świńskie, jak mawiał Marszałek "parszywieńkie"chwyty i podchody są dozwolone. Stwierdza to sam szef PO Schetyna mówiąc:"Jesteśmy totalną opozycją", a metody walki z rządzącymi opiera na burdach ulicznych i na zagranicznym wsparciu swojej opcji. Skargi- donosy na Polskę są przedziwne i graniczą ze zdradą państwa polskiego. Nie ma ograniczeń w atakach i podburzaniu przeciwko rządowi.Opozycja poprzez swoich ludzi nawołuje wprost do fizycznego ataku na PiS i Kaczyńskiego. Internet i media pro-opozycyjne wprost zapraszają na pogrzeb Pani Premier Beaty Szydło.
Powróćmy jeszcze do historii.Nie wiem ilu zwolenników miał Piłsudski.Jednak po Jego śmierci kilkaset tysięcy ludzi zebranych na Polach Mokotowskich mogło oglądać nadzwyczajną burzę.Kiedy przed trumną owiniętą w flagę państwową, odbywały swoją defiladę wojska, wtedy spoza horyzontu wyszła straszliwa, czarna chmura, która szybko rosła i siała w ziemię piorunami.Wszyscy potraktowali to jako omen.Zły omen. Trumna gdy jechała przez Polskę do Krakowa była żegnana przez miliony mieszkańców, którzy palili ogniska wzdłuż szlaku kolejowego, chcąc widzieć trumnę Marszałka na lawecie i honorową asystę. Trzeba jeszcze jedno dodać do tej opowieści za panią generałową Sosnkowską - bliską krewną Piłsudskiego:"Komendant często wyrzekał, jak trudno jest rządzić Polakami, jak trudno wytępić ich warcholstwo. Obowiązek rządzenia Polakami porównywał do męki Chrystusa, gdy ten szedł na Golgotę. Znane jest takie jego powiedzenie, że jeżeli pójdzie tam...tam, skąd się nie wraca, będzie prosił Najwyższego, by nie posyłał Polakom wybitnych indywidualności, albowiem Polacy nie potrafią szanować swoich przywódców, nie mają respektu dla prawa i porządku, każdy przypadek chcą rozwiązywać indywidualnie, zapominając, że państwo powołało instytucje, które trzeba szanować i których pomocy trzeba szukać." Wypisz wymaluj dzień dzisiejszy i szukanie dziury w całym w postępowaniu powypadkowym z Oświęcimia.
Pani Premier nie powinna wypisywać listów do 21 latka,jak dobra ciocia.Istnieję prokuratura i jej biegli, a sąd rozpatrzy sprawę. No chyba, że sędzia podejmie decyzję polityczną?! A to się często zdarza w polskim piekiełku plemiennej nienawiści !!!

środa, 15 lutego 2017

Moją ojczyzną jest Polska Podziemna

Moją ojczyzną jest Polska Podziemna: ze Stanisława Balińskiego
Moją ojczyzną jest Polska Podziemna,
moim dziedzictwem – ofiara daremna,
moim domostwem nieznane cmentarze,
moim marzeniem… Ja nie mam już marzeń.


Rycerz tchórzliwy, bohater od święta
cóż mogę zrobi

czwartek, 9 lutego 2017

Ku prawdzie.

"Historyk... jest współpracownikiem prawdy-jak mówił Benedykt XVI, jest "tragarzem prawdy". Historyk dżwiga na swoich ramionach prawdę historyczną, bardzo często gorsząc innych, dżwiga wbrew innym."- mówił prof.Stanisław Cenckiewicz z IPN po otrzymaniu  Nagrody im.św.Grzegorza Wielkiego. Słowa bardzo prawdziwe i obrazujące trud ludzi dążących do prawdy.
Miałem pisać o zapomnianym  "szefie", przyjacielu, cieniu i powierniku Marszałka Piłsudskiego - gen.Kazimierzu Sosnkowskim. Życie przebogate zapisane walką i pracą dla Niepodległej.Pełne tragicznych zwrotów i wspaniałych osiągnięć na niwie wojskowej i politycznej. Jak choćby zwycięska batalia nad pancernymi zagonami SS "Germania" w dniach 15-16 września 1939 r.
Jednak sprawy aktualnie rozgrywające się w Polsce i ich waga , odsunęły na plan dalszy życie generała Sosnkowskiego. Trwa rok 150 - Rocznicy Urodzin Marszałka. Będzie czas na "rodzynki"ciasta legionowego.Teraz powróćmy do aktualności.Każda rewolucyjna zmiana wynosi do góry nowe elity.Są wśród tych ludzi, osoby godne szacunku i pochwał.Są także tacy, których zdobyta władza psuje i prowadzi na manowce. Tych jest łatwo się pozbyć, gdy dobrze pracują służby ścigania i sprawiedliwości państwa. Gorsza sprawa z urodzonymi intrygantami i agentami obcych państw. Jak ostrzegał przed nimi Marszałek, że pracują one równolegle z ludżmi władzy państwa polskiego. O Niemcach mówił wyrażnie:"Ja nikomu prawie nie wierzę, a cóż dopiero Niemcom.Muszę jednak grać, bo Zachód jest obecnie parszywieńki. Jeżeli niebawem nie przejrzy i nie stwardnieje, trzeba będzie przestawić się w pracach." Zachód jak za czasów Piłsudskiego jest nadal "parszywieńki", a na Przewodniczącego Rady Europy pcha Donalda Tuska - parszywca co się zowie. Wyrosły z bagna trójmiejskiej pseudoelity i wspierany przez Wałęsę i pieniądze z Niemiec wywindował się na same szczyty. "Polskość to nienormalność" wołał i wraz z kolesiami zwijał polską gospodarkę, a politycznie ustawiał się u kolan Merkel. Gdy poczuł pismo nosem, zwiał na Zachód i przy pomocy gwarantki-cioteczki Angeli, usadowił się na stołku Przewodniczącego Rady Europy. Tu jak mógł szkodził Polsce !!! Jego sitwa nadal dużo znaczy w Polsce i Europie i trzeba na nich uważać.Oni  mówili (J.K.Bielecki), że: "pierwszy milion należy ukraść", a grając w "gałę" reklamował niemieckie mleko.Ci ludzie działają nadal , szkodząc i donosząc na Polskę do organizacji międzynarodowych i gremiów opiniotwórczych. Pamiętajmy, że słowa Marszałka odnoszą się do dnia dzisiejszego; "Być zwyciężonym i nie ulec to zwycięstwo, zwyciężyć i spocząć na laurach to klęska". Pamiętajmy, że podnieśliśmy się po klęsce i tragicznych nieszczęściach.Nasze zwycięstwo i rządy dobrej zmiany muszą oczyścić z brudów nasz kraj, a złych ludzi i agentury obce, przeszkadzające w naprawie państwa należy rozliczyć i ukarać. Józef Piłsudski mówił :"Jeśli mogą być wahania w wyborze środków, kiedy chce się pozostać w ramach legalności, to nie ma ich tam, gdzie celem jest ocalenie Polski".
Pamiętajmy o tym. Naród oczekuje na szybkie ukaranie złodziejskich i zdradzieckich sitw. Droga ku prawdzie i dobru wspólnemu jest jak jazda po wybojach, które dla spokojnej przyszłości ojczystego kraju należy usuwać!!!

środa, 8 lutego 2017

Sławomir Cenckiewicz obala 14 mitów Wałęsy

Sławomir Cenckiewicz obala 14 mitów Wałęsy: Od roku trwa kampania propagandowa, której punktem ciężkości jest obrona Wałęsy przed „Bolkiem” (sic) i syndromem agenta bezpieki, mogącym wpływać na jego działalność zwłaszcza w latach 1980-1989. Było to do przewidzenia, gdyż co n