wtorek, 2 grudnia 2014
Gnicie polskiej demokracji.Boże daj nam radykałów !!!
Wszystkie działania POlszewi i PSL-u są działaniami na pograniczu totalitarnych metod wschodu. Pierwsze próby naginania wyborczych urn do swoich celów, zastosowane na wielką skalę, miały miejsce w 2010 roku. Wtedy na struzikowym Mazowszu przeprowadzono metodę na- nieważne głosy. Setki tysięcy nieważnych głosów pozwoliły zwyciężyc PSL-owi ( ponad 47 % ) i szturmem zdobyc sejmik mazowiecki. Długa praca nad sposobem drukowania kart i ich wprowadzania do obiegu , a także przyzwyczajania Polaków do szfindli wyborczych, wprowadziła PSL na pudło w wyborach samorządowych. Pierwsze ostre reakcje Korwin-Mikkego spacyfikowane przez Pawlaka i spokój opozycji doprowadził do zgniłych wyborów samorządowych w 2014 roku. Samowola koalicyjnej braci, pozwoliła na zastosowanie metody fałszowania wyborów już w całej Polsce. Złego cwaniak uczy się szybko. Doszła do tego zła Państwowa Komisja Wyborcza i nawalanka serwerów wyborczych, a przedłużające się liczenie ręczne głosów, było wodą na młyn dla "swoich komisji". Wyrzeżbiono wynik taki, jaki chcieli mądrale.Polska demokracja zawaliła się przy tekturowych urnach wyborczych i ośmieszona zastępującym urnę koszem na śmieci. Ostra reakcja opozycji zatrwożyła pRezydenta , Tuska, Kopacz , Buzka i innych. Postarali się o zablokowanie dyskusji na forum unijnym, poprzez silną federację partii ludowych. Kontrreakcja konserwatystów i reformatorów doprowadzi jednak do dyskusji na temat polskich wyborów samorządowych w Parlamencie Europejskim. Świat musi poznac zgniłe sposoby polskiej demokracji, stosowane przez tzw. partie ludowe ( PO i PSL). Ważna bitwa rozegra się w Polsce na wiosnę, a decydująca jesienią 2015 roku. Musimy zrozumiec, że zagrożenie jest wielkie i możemy się spotkac na pogrzebie demokracji polskiej. Potrzeba kilkuset tysięcy ludzi, którzy będą nie tylko narzekac , ale realnie działac.Nie możemy dopuścic do następnego sfałszowania wyborów parlamentarnych w 2015 roku. W każdej komisji wyborczej muszą znależc się ludzie spoza sitwy PO-PSL i duża liczba mężów zaufania. Koniecznie w lokalach wyborczych muszą się znależc kamery, a urny zbudowane byc muszą z przezroczystego materiału.Forma druku i zabezpieczenia kart wyborczych sprawdzona i kontrolowana na całej trasie do komisji wyborczych.Głosowanie z dowodami tożsamości i z "podpisem" -odcisku kciuka na liście wyborczej. Liczenie głosów i rozpatrywanie ich nieważności musi byc dokonywane przez cały skład komisji. Protokóły w komisjach muszą po podliczeniu głosów byc natychmiast wywieszane i fotografowane przez mężów zaufania. Czy to są działania radykalne ? Nie , tak należy się zabezpieczac przed sitwą koalicji PO - PSL. Jednak jeżeli są radykalnymi to tak trzeba działac, jak działał Piłsudski gdy z Oleandrów wyruszał do walki z zaborcami. Tak też działał , radykalnie Dmowski, kiedy domagał się w Wersalu Polski całej i nieokrojonej i przez kilka godzin tłumaczył w językach angielskim i francuskim zachodnim dyplomatom nasze prawa historyczne do tych ziem.Radykałem był zamordowany Prezydent Lech Kaczyński, który swoim rajdem z prezydentami państw Środkowej Europy zatrzymał rosyjskie czołgi w ataku na Gruzję i obronił honor Europy. Takiej radykalnej odwagi, śmiałości w podejmowaniu decyzji, mądrości w obronie naszej polskiej demokracji nam potrzeba . Teraz i w następnym bardzo ważnym roku wyborczym 2015. Niech wszyscy patriotycznie myślący Polacy staną się takimi radykałami. Boże, daj nam radykałów !!!
niedziela, 30 listopada 2014
środa, 26 listopada 2014
Cuda nad urną.Kraj jaj.
W latach 90-tych XX w. Tadeusz Drozda śpiewał w swoim kabarecie piosenkę -" A za szybą kraj,kraj największych w świecie jaj". Pasuje ona jak ulał do dzisiejszej rzeczywistości panującej w Polsce. Nasz kraj okazuje się zgniłą republiką kolesi i fałszerzy wyborczych, którzy manipulując i wprost rzeżbiąc wyniki wyborcze robią z Polski zgniłe pseudo-państwo. Nic nie pracuje dobrze w tym mafijnym państwie urzędasów, rządzącej sitwy PO i PSL. Największe przekręty uchodzą na sucho,a Państwowa Komisja Wyborcza to grupa ludzi z uprawnieniami i immunitetami sędziowskimi, którzy z pracy w tej komisji zrobili sobie zabawę i klub towarzyski wzajemnej adoracji. Wiemy, że największe wątpliwości budzą wyniki do sejmików wojewódzkich. Tu obłęd manipulacji sięgnął szczytów. Naciągane wyniki i multum głosów nieważnych, dały jakoby zwycięstwo PSL-owi. Ta najbardziej pazerna i będąca cały czas przy korycie partia, już od czasów PRL jest tzw, języczkiem u wagi władzy w Polsce.Przyspawana do koryta władzy, ciągnie korzyści z tej sytuacji i swoich kolesiów ustawiła na najbardziej intratnych i znaczących stanowiskach w państwie. Nie tylko związanych z rolnictwem i z jego zarządzaniem ale i w innych działach państwowości polskiej. Rozdmuchane ambicje i prorosyjskie nastawienie działaczy tej partii widoczne są gołym okiem , a mafijny sposób pracy starych wyjadaczy politycznych rozkwit w ostatnich 8-miu latach w koalicji z PO. Buta i aferalne zagrywki jej działaczy znane są w całej Polsce. Jednak przewaga głosów koalicyjnych w sejmie, robi bezkarnymi wszystkich aferałków i "kręcących lody", a każdy przekręt zamiatany jest pod dywan.Patrzymy na to już przez długie lata i trudno już jest uwierzyc w jakąkolwiek zmianę na lepsze.
A przecież mamy takie piękne przykłady płynące z działalności pokolenia, które budowało w roku 1918 państwowośc polską od zera. To ludzie tego pokolenia w ciągu kilku miesięcy w styczniu 1919 roku przygotowali wybory w Polsce do Sejmu Ustawodawczego. Udział w wyborach był bardzo liczny, aby wybrani mieli świadomośc, że są silni - siłą głosów swoich wyborców. A dziś ? Mamy to co mamy. Zanikł patriotyzm , a mafijne układy partyjek koalicyjnych służą tylko jednemu celowi- utrzymaniu ryja przy korycie.Dlaczego dzisiaj tak trudno byc Polakiem w Polsce ? Czemu ta polskośc jest taka trudna , jeśli traktowac ją uczciwie? Należy pamiętac, że zło nie śpi. Zasiany przez koalicję POlszewii i PSL kąkol niezgody i waśni, fałszu, manipulacji i obłudy niszczy ofiarnośc bohaterskiego narodu.Ten chwast rozplenił się i niszczy Polskę i polskośc. Twórca i największy mąciciel dla którego polskośc była nienormalnością , wybył z Polski do Brukseli. Polacy czas na zmiany. Wyrwijmy chwast kąkolu z naszej ziemi. Polska nigdy nie była ani biała, ani czerwona. Ale jak mówił K.I.Gałczyński : .."jak wielka zorza szalona,najukochańsza, najmilsza biało-czerwona." Taką ją musimy kochac i zwalczając zło i złych ludzi, wybierzmy jak nasi przodkowie ludzi silnych,naszymi mnogimi głosami.
A przecież mamy takie piękne przykłady płynące z działalności pokolenia, które budowało w roku 1918 państwowośc polską od zera. To ludzie tego pokolenia w ciągu kilku miesięcy w styczniu 1919 roku przygotowali wybory w Polsce do Sejmu Ustawodawczego. Udział w wyborach był bardzo liczny, aby wybrani mieli świadomośc, że są silni - siłą głosów swoich wyborców. A dziś ? Mamy to co mamy. Zanikł patriotyzm , a mafijne układy partyjek koalicyjnych służą tylko jednemu celowi- utrzymaniu ryja przy korycie.Dlaczego dzisiaj tak trudno byc Polakiem w Polsce ? Czemu ta polskośc jest taka trudna , jeśli traktowac ją uczciwie? Należy pamiętac, że zło nie śpi. Zasiany przez koalicję POlszewii i PSL kąkol niezgody i waśni, fałszu, manipulacji i obłudy niszczy ofiarnośc bohaterskiego narodu.Ten chwast rozplenił się i niszczy Polskę i polskośc. Twórca i największy mąciciel dla którego polskośc była nienormalnością , wybył z Polski do Brukseli. Polacy czas na zmiany. Wyrwijmy chwast kąkolu z naszej ziemi. Polska nigdy nie była ani biała, ani czerwona. Ale jak mówił K.I.Gałczyński : .."jak wielka zorza szalona,najukochańsza, najmilsza biało-czerwona." Taką ją musimy kochac i zwalczając zło i złych ludzi, wybierzmy jak nasi przodkowie ludzi silnych,naszymi mnogimi głosami.
niedziela, 2 listopada 2014
Pamiętaj- 4 listopada - Suworow morduje Pragę
Z drugiej strony Cerkwi na Pradze stoi krzyż, postawiony dla tych co " Zginęli bo byli Polakami". Nie pyszni się się wielkością jak postument "czterech śpiących" stojący na placu przed Cerkwią. Jest skromnym pomnikiem niespotykanego mordu żołnierzy rosyjskich na ludności warszawskiej Pragi w dniu 4 listopada 1794 roku.Dzisiaj można odczytac jeszcze napis : "Mieszkańcom Pragi pomordowanym przez wojska Suworowa 4 listopada 1794 r.- Rodacy". Polacy pamiętali o ty bestialstwie kacapów i nawet za komuny stawiali tam świeczki.Pamiętajmy i my !!! Dzisiaj w 220 Rocznicę Rzezi Pragi !!!
Po wzięciu do niewoli rannego Naczelnika i rozbiciu podstawowych oddziałów polskich Insurekcja Kościuszkowska , broniąca niepodległości Polski , chyliła się ku upadkowi.Praga warszawska była broniona przez bohaterski bastion Jasińskiego i oddziały pozostawione przez gen. Zajączka, który po prostu uciekł z pola walki. Bastion gen. Jasińskiego bronił się dzielnie, strzelając ogniem z kartaczy. Żołnierzy wspierali cywile i zakonnicy pod przywództwem ks. Gabriela Jakubowskiego. Jasiński niezłomnym słowem zagrzewał walczących :"Po co rozpaczac w tej chwili, kiedy jeszcze nas tylu gotowych do walki. Hańba z bitwy uchodzic." Bastion Jasińskiego bronił się do końca, a sam generał padł na działach , wielokrotnie przebity bagnetami jegrów rosyjskich.. Walka przeniosła się na ulice. Tak opisał je Henryk Mościcki :" Żołdactwo zaprawione w izmaiłowskich mordach sprawiło rzez okrutną. Nie oszczędzano nikogo. Oderwane od piersi matek niemowlęta brano na spisy , >aby nie urosły do zemsty<, i w płonące rzucano domostwa, chłopców dorastających chwytano żywcem, by wywieżc ich w głąb Rosji, i tam w szatańskim iście pomysłem wychowac na wrogów własnej ojczyzny. Zakonnice w klasztorze bernardynek zgwałcono i zarżnięto, dziewiętnastu bernardynów i siedmiu starców kalek rezydujących w klasztorze poniosło śmierc męczeńską: z domów nieszczęsnych wywlekano mieszkańców, by wśród pijackiej uciechy wymyślną zadawac im śmierc".
Zewsząd dochodziły krzyki , jęki i płacz. Obraz piekła dopełniały dymy pożarów, stosy wyrzuconych mebli, pokaleczone trupy ludzi, koni i innych zwierząt domowych. Świadek ze strony rosyjskiej Lew Engelhardt napisał: "Na widok tego wszystkiego serce zamierało w człowieku, a obmierzłośc obrazu duszę jego oburzała. W czasie bitwy człowiek nie tylko nie czuje w sobie żadnej litości, ale rozzwierzęca się jeszcze, lecz morderstwa po bitwie - to hańba !".
W końcu sam Suworów uczył ich aby mordowali bagnetami : "Kula głupia, bagnet zuch". Sam zaś napisał do carycy : "Ura !!! Warszawa nasza !". Znana też była instrukcja wydana przez Suworowa w tzw. :"Nauce zwyciężania". ...." Wyrzynaj wroga na ulicach, kawaleria niech rąbie...Gdy mury zostały opanowane , bierz łupy...Łup jest rzeczą święta. Zdobędziesz obóz wszystko twoje; zdobędziesz fortecę wszystko twoje". Uczyli się tego na własnej skórze od Tatarów i krew zamroczyła im sołdackie umysły.
To w zgodzie z naukami Suworowa 150 lat póżniej , Ilia Erenburg z polecenia Stalina pisał propagandowe odezwy do sowieckich żołnierzy :"Zabijaj, odważny czerwonoarmisto ,zabijaj !....Towarzysz Stalin nakazuje nam kłaśc pokotem to wściekłe zwierzę. Łamac z użyciem siły, arogancką dumę germańskiej kobiety. Weż ją jako swoją nagrodę i łup wojenny. Zabijajcie odważni czerwonoarmiści. Zabijajcie". Pomniki tych czerwonoarmistów stoją nadal na polskiej ziemi i plamią ją, bo zabijali i polskie kobiety.
Takie same hasła głoszą dzisiejsi sołdaci rosyjscy, mordując w imię imperialnej Rosji narody Kaukazu-Czeczeńców i Gruzinów, a czekac to może inne narody, których władca Kremla uzna za nie godne wolności i samostanowienia. My Polacy poznaliśmy wielokrotnie rozbestwienie Moskali. Musimy o tym pamiętac i ostrzegac innych.
Po wzięciu do niewoli rannego Naczelnika i rozbiciu podstawowych oddziałów polskich Insurekcja Kościuszkowska , broniąca niepodległości Polski , chyliła się ku upadkowi.Praga warszawska była broniona przez bohaterski bastion Jasińskiego i oddziały pozostawione przez gen. Zajączka, który po prostu uciekł z pola walki. Bastion gen. Jasińskiego bronił się dzielnie, strzelając ogniem z kartaczy. Żołnierzy wspierali cywile i zakonnicy pod przywództwem ks. Gabriela Jakubowskiego. Jasiński niezłomnym słowem zagrzewał walczących :"Po co rozpaczac w tej chwili, kiedy jeszcze nas tylu gotowych do walki. Hańba z bitwy uchodzic." Bastion Jasińskiego bronił się do końca, a sam generał padł na działach , wielokrotnie przebity bagnetami jegrów rosyjskich.. Walka przeniosła się na ulice. Tak opisał je Henryk Mościcki :" Żołdactwo zaprawione w izmaiłowskich mordach sprawiło rzez okrutną. Nie oszczędzano nikogo. Oderwane od piersi matek niemowlęta brano na spisy , >aby nie urosły do zemsty<, i w płonące rzucano domostwa, chłopców dorastających chwytano żywcem, by wywieżc ich w głąb Rosji, i tam w szatańskim iście pomysłem wychowac na wrogów własnej ojczyzny. Zakonnice w klasztorze bernardynek zgwałcono i zarżnięto, dziewiętnastu bernardynów i siedmiu starców kalek rezydujących w klasztorze poniosło śmierc męczeńską: z domów nieszczęsnych wywlekano mieszkańców, by wśród pijackiej uciechy wymyślną zadawac im śmierc".
Zewsząd dochodziły krzyki , jęki i płacz. Obraz piekła dopełniały dymy pożarów, stosy wyrzuconych mebli, pokaleczone trupy ludzi, koni i innych zwierząt domowych. Świadek ze strony rosyjskiej Lew Engelhardt napisał: "Na widok tego wszystkiego serce zamierało w człowieku, a obmierzłośc obrazu duszę jego oburzała. W czasie bitwy człowiek nie tylko nie czuje w sobie żadnej litości, ale rozzwierzęca się jeszcze, lecz morderstwa po bitwie - to hańba !".
W końcu sam Suworów uczył ich aby mordowali bagnetami : "Kula głupia, bagnet zuch". Sam zaś napisał do carycy : "Ura !!! Warszawa nasza !". Znana też była instrukcja wydana przez Suworowa w tzw. :"Nauce zwyciężania". ...." Wyrzynaj wroga na ulicach, kawaleria niech rąbie...Gdy mury zostały opanowane , bierz łupy...Łup jest rzeczą święta. Zdobędziesz obóz wszystko twoje; zdobędziesz fortecę wszystko twoje". Uczyli się tego na własnej skórze od Tatarów i krew zamroczyła im sołdackie umysły.
To w zgodzie z naukami Suworowa 150 lat póżniej , Ilia Erenburg z polecenia Stalina pisał propagandowe odezwy do sowieckich żołnierzy :"Zabijaj, odważny czerwonoarmisto ,zabijaj !....Towarzysz Stalin nakazuje nam kłaśc pokotem to wściekłe zwierzę. Łamac z użyciem siły, arogancką dumę germańskiej kobiety. Weż ją jako swoją nagrodę i łup wojenny. Zabijajcie odważni czerwonoarmiści. Zabijajcie". Pomniki tych czerwonoarmistów stoją nadal na polskiej ziemi i plamią ją, bo zabijali i polskie kobiety.
Takie same hasła głoszą dzisiejsi sołdaci rosyjscy, mordując w imię imperialnej Rosji narody Kaukazu-Czeczeńców i Gruzinów, a czekac to może inne narody, których władca Kremla uzna za nie godne wolności i samostanowienia. My Polacy poznaliśmy wielokrotnie rozbestwienie Moskali. Musimy o tym pamiętac i ostrzegac innych.
Subskrybuj:
Posty (Atom)