wtorek, 4 marca 2025

Cześć I Chwała Bohaterom !!! Ziemia Łomżyńska Pamięta wyklętych - Niezłomnych !!

 Mało już żyje ludzi tamtych dni walki o Niepodległą . Poumierali żołnierze mjr. Jana Tabortowskiego "Bruzdy"  i ppr. c.w. "Ryby" Stanisława Marchewki !! Wykruszyli się nawet współzałożyciele i członkowie Stowarzyszenia Pamięci Walczących z Komunizmem i Faszyzmem "ZAPORA" !! Dumnie i hucznie obchodzone rocznice ich walki i żołnierskich śmierci , zacierają się w pamięci mieszkańców naszej ziemi !! Nie mogłem jednak pominąć Rocznicy Bohaterskiej śmierci Stanisława Marchewki "Ryby" !! On był uznawanym, przez większość badaczy najnowszej historii, ostatnim żołnierzem Polski Podziemnej , który zginą w walce z siłami komunistycznego PRL !!! Rządzone przez PZPR (Płatnych Zdrajców Pachołków Rosji) państwo , rzuciło w celu zabicia "Ryby" ogromne siły zbrojne !! Kilkuset żołnierzy KBW (Korpus Bezpieczeństwa Publicznego), funkcjonariuszy UB i MO, otoczyło las i wieś Nowe- Jeziorko . W miejscowości tej jeszcze od czasów AKO (Armii  Krajowej Obywatelskiej) mjr. "Bruzda:" i ppr.c.w. "Ryba" zbudowali kryjówkę -schron w zabudowaniach pp. Grabowskich. Z tego schronu ruszali także na wypad do Przytuł , gdzie z bronią w ręku zginął na Posterunku MO mjr. Jan Tabortowski Inspektor Łomżyński AK i ostatni Prezes WiN !!! Gdy po śmierci ukochanego dowódcy i przyjaciela Stanisław Marchewka "Ryba" został sam, wspomagany jedynie przez młodych "Zygę" i Wacka" !! Młodzi ci ludzi, z których jeden wyjechał do USA, a drugi żył spokojnie w PRL . Trudno  dziś mówić  przyczynach , które nimi kierowały, gdy wydali schron - bunkier  "Ryby". Ja uważam, że "życie wilcze" nużyło i przestraszało, a chęć ożenku i spokoju rodzinnego przeważyły !! Żona  "Ryby" p. Agnieszka, która będąc w ciąży wybłagała ciało zabitego męża mówiła do końca : "Koledzy go wydali"!! Zycie i walka ostatniego żołnierza , który będąc wierny przysiędze, walczył z zarówno z okupantem niemieckim, jak i sowieckim to temat godny powieści, lub filmu !! Sami komuniści z płk. Wałachem , płk. Kamińskim, płk. Wolnym, którzy po likwidacji podziemia poakowskiego na Podhalu i Górach Świętokrzyskich, dowodzili kampania -akcją osaczenia i zabicia "Ryby", traktowali jego i "Bruzdę" jako żołnierzy, którzy żyją prawem wilczym i jak wilki kąsają !!! Tytuły gazet z tego dnia też mówią jednoznacznie " Osaczono i zabito "Rybę"  !!! Jak mówił wnuk "Ryby" , Konrad Marchewka :Dziadek mógł uciec na Zachód. Rozmyślił się w ostatniej chwili. Zawrócił bo uwierzył w inną Polskę." !!! Potwierdza to znaleziony w bunkrze zabitego list do Władysława Gomułki !!! Uwierzył komunistycznym bajaniom "Wiesława" i zginął !!! Na cmentarzu w Piątnicy jest grób Stanisława Marchewki "Ryby" i jego żony (zmarłej w 1989 r) z napisem  :"ŻOŁNIERZE  AK " !!! Pamiętajmy i Czcijmy żołnierzy Niepodległej !!!